Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Judith.

Jestem Judith.

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem Judith.

schizofreniczka.

 

Kochająca: muzykę, książki.

beztroska, radosna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Hej. Przyłączam się do pytania o gust muzyczny, bo też nie umiem przeżyć dnia bez posłuchania kilku piosenek. Książki też lubię, chociaż maniakiem aż takim wielkim nie jestem, ale możesz wymienić ulubione książki, jeśli chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Siema Judith., też jestem czubkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć schizolko :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schizofrenia zabrała mi czasy mojej młodości, kiedy kształtowała mi się moja osobowość. Miałam 16 lat kiedy zachorowałam.

Zagubiłam się. ale teraz czuję się nareszcie gotowa by na nowo poznać siebie. i ułożyć sobie życie.

Muzyka, ona dodaje mi sil. Czuję, że dzięki niej jest mi lżej.

Lubię polski rock. Czytam dużo książek, ale nie mam określonego stylu.

 

Chciałabym wiele.

Chciałabym dużo.

 

Chcę żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

fajnie, że masz pozytywne spojrzenie na życie. To na pewno dużo daje :) Życzę Ci, aby to myślenie nigdy Cię nie opuściło!

Dobrze mieć pasję, pomaga w życiu. Moją pasją kiedyś była piłka i żyłam meczami non stop. Teraz, gdy już musiałam się mocno wycofać z tematu brakuje mi takiego kopa. Muzyki też słucham dużo i czasami wypełnia mi dzień :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Judith., miałam 17 lat, jak zachorowałam i też nie miałam normalnej młodości. Osiemnaste urodziny spędziłam w psychiatryku. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Carica Milica, jak już zaczęłąm dochodzić do siebie po psychozie, wydarzył się wypadek, w wyniku którego przyjaciel umarł mi na rękach a ja przeżyłam dzięki ślepemu przypadkowi. Także nabawiłam się jeszcze PTSD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Carica Milica, byłam na terapii ale w międzyczasie przyplątał się nawrot schizo (być może pod wpływem tej terapii i wspomnień) i musiałąm włączyć farmakologię. W sumie dopiero na drugiej terapii i po konfrontacji z inną ofiarą wypadku całkowicie pozbyłam się traumy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Monster6, no to piona. :) Jesteśmy zajebiści, to przetrwaliśmy i żyjemy dalej i dajemy radę. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×