Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wsparcie


abrakadabra xx

Rekomendowane odpowiedzi

W szczególnej mierze mam na myśli tu wsparcie psychiczne ( nie wiem jak to się nazywa fachowo), takie w którym nie są potrzebne żadne dobra materialne. Jak ważne jest wsparcie, kiedy nie masz pojęcia co zrobić, znajdujesz się w dramatycznej sytuacji, kiedy to jakość życia jest mocno ograniczona czy wręcz normalne życie jest nie możliwe, czy też w pozornie błahych sytuacjach a również w takich gdzie po trudnej sytuacji dobrze funkcjonujesz, jednak zdolność ta została mocno nadszarpnięta. Często zdarza się, że w chwili ogólnego dobrostanu mamy przy sobie masę ludzi a kiedy coś się dzieje, choroba fizyczna, problemy finansowe, problemy psychiczne i wiele innych, okazuje się, że sporo osób od nas odchodzi, tak jakby zapomina o nas, zaczyna nas omijać szerokim łukiem, przestaje dzwonić, odwiedzać, czy w ogóle nie reaguje, tak jakby nic się nie stało, nie zauważa, czy nie chce widzieć, tego co jest widoczne wyjątkowo wyraźnie. Jest masa sytuacji, kiedy czujemy się dobrze i już tak dla nas mogło by pozostać nie zwracamy uwagi na problemy, z pewnego punktu widzenia to zrozumiałe, bo bo kto by chciał się czuć źle, a tak się może stać, kiedy wychodzimy ze swojego szczęśliwego świata i zagłębiamy się w świat kolegi, który jest zdołowany. No właśnie, czy w ogóle powinniśmy wychodzić z naszej strefy komfortu i wspierać innych? Jeżeli posiadamy odrobinę empatii to tak, dlaczego? Bo świat nie jest wyłącznie kolorowy i sami też możemy być w potrzebie. Dalej, nawet nie musi chodzić o nasze własne korzyści. Zdając sobie sprawę z ogółu cierpienia i mocy jaką posiadamy ( "Luke, I Am Your Father"), mogąc pomóc, pomagamy,przynajmniej teoretycznie.

 

Ale właśnie, czy to jest w ogóle ważne? Co znaczy kilka słów, wypowiedzianych koledze, siostrze, ojcu, i wszystkim innym, którzy są przybici z jakichś powodów, czy te kilka słów może zmienić ich świat? Przecież to zwykłe słowa, co to może pomóc w pewnych kwestiach? Po za tym nawet jeśli coś miało by pomóc, to i tak trzeba zdobyć się na wysiłek, czasem większy, czasem nie koniecznie, czasem wystarczy naprawdę nie wiele, cokolwiek, abyś tylko dał znać tej osobie, że ci na niej zależy, nawet na niczym nie musisz się znać, liczą się chęci. No właśnie, czy to prawda, to co napisałem? Czy tak nie wiele potrzeba aby komuś pomóc? słyszałem, że ludzie na łożu śmierci, gdzie teoretycznie powinni umrzeć nagle zdrowieją, jakimś cudem, bo ktoś ich odwiedził i szepnął im parę słów, czy na odwrót, w miarę zdrowy człowiek umarł po prostu bo inni przestali go odwiedzać, miał jakąś tam chorobę ale dało się to wyleczyć, jednak jemu na tym nie zależało, olał to i po prostu sobie umarł, gdzie w normalnych warunkach system immunologiczny byłby nastawiony bardziej na zwalczanie choroby i wyszedł by z tego bez problemu.

 

Czy psychika ma aż takie znaczenie? Tak czytałem, że w codziennych rozterkach, chorobach psychicznych a nawet fizycznych ma znaczenie. Czy jeżeli myślimy że jest źle, to w pewnym stopniu jest naprawdę gorzej, niż w sytuacji, kiedy myślelibyśmy lepiej? Bez szarlatanerii, czy psychiczne nastawienie ma na nas wpływ? Ja sam kilka razy będąc w dołku, kiedy to ktoś do mnie zadzwonił (rzadko się zdarzało), nagle poczułem się lepiej, dostałem automatycznie jakiejś werwy życiowej, nagle zacząłem coś robić konstruktywnego i podśpiewywać, automatycznie całe moje ciało wraz z psychiką lepiej zaczęło funkcjonować. Czy psychiczne nastawienie jest takie ważne? Dla samej psychiki? Jeżeli chodzi o fizyczne zmiany tu sprawa pewnie jest bardziej skomplikowana. W szczegóły nie będę się zagłębiał, bo nie jestem naukowcem, jednak czytałem, nastawienie ma ogromne znaczenie. Czyli impuls, uwalnianie neuroprzekaźników odpowiedzialnych za dobre samopoczucie,zmiana nastawienia, lepsza praca mózgu, mniejsze depresyjne myślenie, radość.

 

To niby takie oczywiste, i to za sprawą kilku słów, wypowiedzianych naszym znajomym, rodzinie. Może więc warto wspierać innych, wyzbyć się niechęci, zdołować się trochę czasem jak trzeba, mówiąc o problemach, mając w świadomości jak dobre skutki może to przynieść, jeżeli twoje słowa mogą nieść wartość konkretną, czy nawet słowa same w sobie, gdzie ważna będzie sama chęć pomocy. Co o tym myślicie, czy wsparcie jest ważne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×