Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Devil999

Gdzie szukac pomocy? Pomocy : (

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich, w koncu znalazlem odwage i sile by napisac i prosic o pomoc... Mam 27 lat i nie radze sobie z zyciem, wychowywalem sie w rodzinie dda ddd, plus genetycznie ja i rodzina jestesmy jacys inni.... Szukalem akceptacji wsrod znajomych jako nastolatek i zaczely sie imprezy narkotyki itp itd.... To nasililo moje stany. Kiedys az tak dziwny i wyobcowany nie bylem ale teraz to masakra.. Nie potrafie rozmawiac z ludzmi, wszyscy mowia ze jestem dziwny, nie zebym sam do siebie gadal ale poprostu jak KOSMITA. Od kilky lat.. Organizm juz przestal sluzyc i spadla mi odpornosc i drasyyczny spadek masy ciala przez co eygladam jeszcze gorzej.... Nie potrafie znalezc stalej pracy chociaz wiele potrafie to poprostu nie ma komunikacji miedzy mna i np szefem lub pracownikami... Chociaz rozmawiam to jakies nienaturalne te rozmowy i dziwnie na mnie patrza ludzie.... Albo mowia ze mam spojrzenie jak chory psychicznie.... Ja juz nie wiem co mi jest : ( coraz czesciej mysle o samobojstwie. Ale wiem ze to ostatecznosc i duzo przykrosci zrobie innym.. Nie jestem ubezpieczony. Nie mam na lekarzy. A sil coraz mniej : ( co robic? Jak zyc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze ze brak mi juz na cokolwiek sil. Tyle razy probowalem cos zmieniac i nic... Ciagle mysli, taki jakis zamkniety w sobie jestem... Niech ktos odpisze: ( stracilem pozycje spoleczna. Nie mam nic ani nikogo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, najwyraźniej masz problem, ale na razie nie rozumiem jaki. Co oznaczają te słowa poniżej, możesz to rozwinąć?

 

..... plus genetycznie ja i rodzina jestesmy jacys inni.... wszyscy mowia ze jestem dziwny, nie zebym sam do iebie gadal ale poprostu jak KOSMITA...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziło o to że, moj brat, siostra i ojciec tez sa jacys inni tez maja problemy... Czyli to genetyczne moze byc.... A Ze kosmita to wlasnie ta inność....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Np zagadywalem do ludzi zeby naeiazac kontakty ale nie daje rady, poprostu tak jakby moj mozg na innych czestotliwosciach nadawal... Rzucilem nalogi bo myslalem ze to przez nie. Ale tez sie niewiele zmienilo.... Zawsze ta depresjja fobia wraca...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wspominajac juz o kompleksach z powodu wygladu... Ale mysle ze w glownej mierze strasznie sie pogorszyl wraz z pogorszeniem stanu psychicznego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chodziło o to że, moj brat, siostra i ojciec tez sa jacys inni tez maja problemy... Czyli to genetyczne moze byc.... A Ze kosmita to wlasnie ta inność....

 

Cały czas powtarzasz "inny", a to nic nie mówi. Opisz na czym ta inność Twojej rodziny polega i dlaczego mówisz o sobie "kosmita".

Takie ogólniki nic nie znaczą i niczego nie wyjaśniają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie masz pracy - zarejestruj się jako bezrobotny, będziesz miał ubezpieczenie. Pójdziesz wtedy do psychiatry, dostaniesz skierowanie na terapie i leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moge. Bo mnie wykreslili bo nie poszedlem na podpis gdyz akurat mialem slaby okres i ludzie sie na mnie w autobusiedziwnie patrzyli i wrocilem. Do domu....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to trochę zawaliłeś...

w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak złapać jakąś pracę, chociażby na część etatu, żeby mieć ubezpieczenie albo pożyczyć od kogoś kase na leczenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle jesteś bardzo enigmatyczny w opisie problemu, ale mimo to moim zdaniem problemy są duże i pogłębiają się, więc bez psychoterapii chyba sobie nie poradzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciągle jesteś bardzo enigmatyczny w opisie problemu, ale mimo to moim zdaniem problemy są duże i pogłębiają się, więc bez psychoterapii chyba sobie nie poradzisz.

Mysle ze masz racje.. To jest jak jakas petla... Jak staram sie zapanowac nad fobia to. Odzywaja sie kompleksy.. Ogarniam kompleksy odywa sie zdrowie... Nie jestem w stanie wszustkiego naraz ogarnac: (

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×