Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

macie racje oczywiscie, ale te psycholozki i pedagozki jak maja pacjenta to z jednej strony mu pomagają a z drugiej nie chcą żeby ten się ustawił w zyciu lepiej od nich, maja dobre samopoczucie i odpowiada im sytuacja, ze pacjent jest tym gorszym ktory zwrocil sie do nich o pomoc i ze one maja wyzsza pozycje spoleczna, tak wynika z moich obserwacji, j

co Ty opowiadasz :shock: mam wielku terapeutyzujacych sie znajomych i zaden nie wyciagnal takich wnioskow.. lacznie ze mna.

a jak proponuja prace to wolontariaty, albo jakis zaklad pracy chronionej, czemu ona w ramach wolontariatu nie pogada z pacjentem nawet 5 minut tylko skasuje 100zł za pogadanke...

bo to jej praca to raz , dwa nie wiesz czy nie dziala w ramach wolontariatu gdzie indziej,

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, super, zachecilas mnie, dziękuję :D pedagog powiedziała ze to może być taki rodzaj terapii po stracie kota. Szczególnie ze ja koty uwielbiam i moja kicia zawsze mi "pomagała" gdy było mi smutno i zle ;)

trek, o dzizas, masz fatalne wspomnienia z psychologiem... Ja też nie place i jest ok. A pedagoga szkolnego mam świetnego, spędziłam dziś u niej 2 lekcje, gadalysmy o wszystkim, otworzyła czekoladę... :mrgreen:

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerbiałam przeróżnym i tych lepszych i nie...

no jak sie przerabia psychologo a nue swoje problemy to tak jest ;)

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yuriko, dokładnie, jest u ludzi których znalazłam. Mam nadzieję niebawem ja odwiedzić, aczkolwiek boje się ze się totalnie rozbecze i ze będzie jeszcze gorzej... Ze ta tęsknota się jeszcze bardziej rozwinie...

trek, co Ty, ja je kocham :D są często nawet lepszymi towarzyszami od ludzi..

doskonale wiem co mowie...

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shinobi, zaściel waść me łoże ? :mrgreen:

 

Lady Em., i człowiek też się uczy, nie płakać przy każdym zranionym zwierzaku tylko skupiać się na pomocy ja cały swój ból ( a tak reagowałam na zmaltretowane zwierzaki) transformowałam w power do pracy :smile:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, super :D no tak, bo widziałam na stronie schroniska kociaka bez łapki, bez oczu... :(

Boje się ze zareaguje bardzo emocjonalnie na krzywdę zwierzaczkow... :(

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo cenię sobie towarzystwo zwierząt wszelkiego gatunku. Mam ogromną słabość do psów. Jeden właśnie mi tu słodko chrapie a druga strzeliła focha i śpi na górze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedy odwiedzam sąsiadkę to jej 2 koty ostatnio wlazły na oparcie krzesła i czekały az podejdę i usiądę.kiedy tylko usiadłem to migiem 25ym zeszły mi na kolana 2 naraz i zaczoł się mrucznik.

 

-- 12 gru 2012, 19:51 --

 

te koty na mój widok robia takie miny że ich łebki wyglądają jak koperty

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam mały problem z moją sunią która nie chce wychodzić na podwórko siku tylko wstrzymuje.Całymi dniami grzeje się przy piecu,albo chowa pod kołdrą.Boję się co to będzie jak przymrozi do -20 :roll:

Piesek za to biega wte i z powrotem.Typowo zimnoluby :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, u mnie psiaki wychodzą same bo mieszkam na wsi.Teraz muszę z nią wychodzić choćby na chwilę bo sama to już w ogóle nie wyjdzie.Trudno mi powiedzieć ile razy wychodzi.Najgorzej jest z rana.Wstrzymuje nawet do 15-stej pomimo wielu prób zachęcenia ją do wyjścia na podwórko.Potem się rozkręca i wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aranjani, ona miała pół roku,nauczona już była czystości a jak przymroziło to siusiała w domu.Zawsze była ciepłoluba i nie chętnie zimą wychodziła z domu.Aż dziwne.Brat bliźniak chętnie wychodzi.Jej mama i babcia to samo.Na siłę są wyrzucane,ale jeszcze nie ma takiej tragedii jak w tym roku z tą młodą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, musisz przyuważyć ile razy robi siku. Moja jedna sunia jak zaczełam pracę po długim pobycie w domu nie sikała na polu... nie wiem ale wydaje mi się, że był to stres. A tamtej zimy tez tak było?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×