Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
upadłyanioł

Problem z akceptacją

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. Mam problem z zaakceptowaniem przeszłości mojego partnera.

Jesteśmy razem prawie 2 lata. On miał żonę. Rozstali się kilka

ładnych lat temu. Od tej pory nie miał żadnej kobiety na stałe. Od

początku traktował mnie z szacunkiem .. tak jest nadal. Ale z upływem

czasu dowiaduje się o nim nowych rzeczy. Niby nie są takie straszne, ale

ja nie potrafię sobie z tym poradzić. Zawsze powtarzał mi że nie lubi

sztucznych kobiet. Kobiety z silikowanymi piersiami w tv krytykował. Sama

gdy zartowalam, że może sobie je po większe, stanowczo mi to odradzal.

Mówił, że to obrzydliwe. Mówił też ze nie podobają mu się

wychudzone kobiety. Jednak ostatnio razem szukając zdjęć na tapetę na

komputer, wśród jego zdjęć były właśnie takie kobiety, których niby

nie lubi. Chude blondynki z wielkimi sztucznymi piersiami. Pobierał je

dawno temu, ale mimo wszystko nie rozumiem po co dalej je trzyma? Oprócz

takich zdjęć ma również zdjęcia ze ślubu. Mam o to żal. On o tym

wie, ale tylko głupio udawał zaskoczonego "jakie zdjecia?". Chyba

najgorsze dla mnie jest to, że chodził na prostytutki. Przecież to

straszne. Gdybym wiedziała o tym wcześniej, nie zdecydowalabym się na

związek z nim. Brzydze się go jak o tym myślę. W tv jak pojawiają się

jakieś nagie kobiety mam ochotę wyjść i nigdy nie wrócić. Wyzywać go

od najgorszych, że jest taki sam jak wszyscy mężczyźni i ze ma mnie nie

dotykac. Ale nie robię tego. Staram zachowywać się normalnie chociaż

milkne. Wiem że to nie od niego zależy co puszczają w tv, ale od razu

mam w głowie prostytutki. Wiem, że najchętniej wskoczył by do tego tv,

żeby zająć się tą kobietą mimo, że zaprzecza. Przecież to facet.

Facet zaliczy wszystko. Rozumiem, że największy problem tkwi we mnie. W

mojej niskiej samooceny. Moje emocje się nasilają i boję się, że

kiedyś wybuchne. A nie chcę tego. Chcę być normalna. Jak mam sobie

poradzić z moimi uczuciami? Błagam o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hah, "typowy facet" z moich wyobrażeń, gada jedno, myśli drugie.

Widzisz, zupełnie mnie nie dziwi takie pitolenie, że sztuczne kobiety są fe.

To jest właśnie jeden ze sposobów żeby trzymać Cię przy sobie.

Prawdą jest, że faceci (no dobra, niech będzie, że pewna część facetów) do seksu wolą lale, a do życia zwykłe kobiety.

I tutaj wcale Ciebie nie pocieszam (bo już nie raz spotkałam się z takim absurdalnym "pocieszycielstwem")

Faceci bardzo obawiają się niewierności ze strony swoich kobiet, a taka "wyseksualizowana" kobieta, za którą wodziłoby wzrokiem pół miasta nie byłaby bezpieczną partią :D

Dlatego też obrali wygodniejszą strategię, czy też może nawet złapali 2 sroki za ogon. Jedną do uciech cielesnych, drugą do duchowych, która w pakiecie ma pomoc domową/finansową.

Podobnie jest z indukowaną teorią dotyczącą dziewictwa i "szanowania się" kobiet, to jest zwyczajna manipulacja kobietami, aby mieć większą pewność co do ewentualnego potomstwa.

Faceci bezpośrednio nie mają wpływu na to co puszczają w tv itp, jednak faktem jest to, że puszczają tam to co najlepiej się sprzedaje.

Gdyby te kobiety im się nie podobały, to najzwyczajniej w świecie postawiono by na naturalność.

Czyli pośrednio faceci jak najbardziej się przyczyniają do tego co serwują nam media.

 

Nie jest to też w żaden sposób wina Twojej samooceny, od wiary w samą siebie cycki Ci nie urosną a tłuszcz się nie odessie.

Ja tam raczej nie miałam nigdy wcześniej specjalnych problemów ze swoją samooceną (prędzej już można byłoby stwierdzić, że mam zawyżoną)

A zdanie mam jakie mam, dobrze wiem, że nigdy nie wygram z gwiazdą porno, i nawet nie próbuję.

Po prostu chyba oddzieliłam znaczenie sfery seksualnej w związku.

Jednak jeśli Ty nie jesteś w stanie się z tym pogodzić, to nie widzę innego wyjścia jak rozstanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×