Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bylejaki

Ojciec. Proszę o sugestie.

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba pierwszy raz piszę na forum o swoich problemach. Mój ojciec jest chyba największym z nich i przez niego odechciewa mi się czasem żyć.

Przez jego patologiczne nastawienie i skandaliczne zachowanie straciłem poczucie tego jak normalnie powinna funkcjonować rodzina. Wesoła gromadka z telewizyjnych seriali czy nawet zwykłe śniadanie przy stole, opowiadanie co ciekawego to dla mnie abstrakcja nigdy tego u mnie nie było. Mój ojciec nigdy nie zachowywał się jakby był naszym tatą a jedynie kimś u kogo wynajmujemy pokój i mamy przestrzegać jego zasad. Nie pamiętam abym usłyszał od niego dobre słowo albo mógł porozmawiać normalnie jak ojciec z synem. Od wielu lat traktuje moją mame jak sprzątaczkę i osobista kucharkę, potrafi tylko mówić polecenia i krzyczeć. Ogranicza jej wolność osobistą, poniża, prześladuje, szpieguje ma bezpodstawne podejrzenia i jest chorobliwie zazdrosny. Przez wiele lat doświadczaliśmy przemocy psychicznej i interwencje psychologów nic nie dały. Przez ostatnie pare miesięcy życie w domu to koszmar, ojciec był na zwolnieniu lekarskim przez prawie 5 miesiecy i przez ten czas prawie nie wychodził z domu. Po przyjściu mojej mamy z pracy krzyczy cały czas aż do nocy kiedy pójdzie spać. Cały dzień siedzi ogladajac telewizor, nie ma znajomych ze wszystkimi się pokłucił z rodziną także. Ostatnio po wielogodzinnych krzykach nie wytrzymałem zadzwoniłem po policje, niestety tylko powiedzieli, że jak nie układa się trzeba wziąć rozwód.Mamy założoną niebieską kartę. Sprawe o znęcanie psychiczne zgłosiliśmy na policję i do mopsu. Czekamy na rozwój wydarzeń.

Jestem sytuacją bardzo zmęczony, mógłbym się wyprowadzić jednak nie chce zostawić mamy która nie chce opuścić mieszkania w które tak wiele włożyła.

Interesuje mnie przede wszystkim kwestia czy jest możliwość zmuszenia kogoś do podjęcia leczenia psychiatrycznego ? Cała moja rodzina, sąsiedzi,znajomi, pracownik socjalny,psycholog, policjant dzielnicowy, policjanci wezwani do zgłoszenia też twierdzą, że powinien się leczyć. Czy coś jeszcze mogę zrobić w tej sytuacji poza wyprowadzką ?

Pozdrawiam

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bylejaki, Witaj

mam podobnie, z tym że ojciec mój jest alkoholikiem i drze sie po pijaku.

Sprawa zgłoszona jest juz dawno do mopsu ale oni kompletnie nic nie robią.

Jedyne wyjście to wyprowadzka od takiej osoby.A moja mama też nie chce opuścić mieszkania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po przeczytaniu opisu choroby mogę stwierdzić, że mój ojciec cierpi na zespół Otella. Podobno choroba ta najczęściej dotyczy alkoholików, jednak mój ojciec nim nie jest. Minusem tego jest fakt, że robi to świadomie bo bez alkoholu ale może być to także plus dla nas. Mam zamiar udać się do sądu rodzinnego z wnioskiem o przymusowe leczenie i jeśli uda się zaangażować lekarza biegłego to jest duża szansa stwierdzenia podstaw do leczeninia psychiatrycznego gdyż ojciec sam siebie pogrąża mówiąc głupoty które według niego mają sens.

Ja bym na Twoim miejscu wzywał policję do skutku, jeśli by zakłócał spokój po 22 a do tego był pijany to prawdopodobnie leci na izbę od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz co... mieszkałam całe lata w takim burdelu - kłótnie, alkoholizm, znęcanie się, bicie etc.

I jedyne co pomaga to odejście z tego burdelu. Jeśli Twoja matka tego nie chce to JEJ wybór - jest dorosła.

 

Możesz jej jedynie pokazać jak można żyć inaczej i dzięki temu będzie chciała coś zmienić.

 

MOPS, POLICJA i inne instytucje nie są odpowiedzialne za to by pomagać tym, którzy tego nie chcą. Do pomocy trzeba spełniać odpowiednie warunki. To wy decydujecie się z nim mieszkać i tkwić w tym co Wam serwuje. Prawnie nie można pozbawić kogoś dostępu do jego własności więc te instytucje nie mają możliwości działania.

 

Po śmierci mojej Mamy byłam długo w rozterce czy wyprowadzić sie w z domu i zostawić go w rękach mojego zapijaczonego ojca. I nie podjęłam w życiu lepszej decyzji niż ta. Mimo, że jest trudniej finansowo, samotność dokucza... jest to dużo lepsze od lęku przed pijanym człowiekiem.

 

Miałam wyrzuty sumienia, że zostawiam siostrę ale ją to spięło do walki o siebie i też już z nim nie mieszka.

 

Rzeczy materialne nie mają wielkiego znaczenia jeśli Twoje życie psychiczne jest marnej jakości. Brak podstawowej potrzeby jaką jest bezpieczeństwo uniemożliwia normalne życie.

 

Jesteś młodym człowiekiem i masz szanse na normalne życie. Nawet jeśli Twoi rodzice takiego życia nie chcą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie potrafie zostawić mamy samej z nim.Nie potrafie.

 

bylejaki, do tej pory wezwałam policje 2 razy i dwa razy trafił na izbe teraz grozi mi ze jak jeszcze raz wezwe policje na niego to mnie zabije a wiem ze jest do tego zdolny bo on jest nieobliczalny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm myślę że sprawę można oddać do sądu. Mój tata był alkoholikiem też się znęcał nad rodziną kiedy pobił mame powiedzieliśmy basta i oddaliśmy sprawę do sądu. Dostał wyrok za pobicie w zawieszeniu i przymusowe leczenie, terapie i kuratora. Relacje między nami dużo się poprawiły . Niedługo po tym umarł na raka szkoda że nie dało się tego wszystkiego zmienić dużo wcześniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mozecie jako rodzina zglosic alkoholika na przymusowe leczenie w psychiatryku, wystarczy isc do sadu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×