Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze sny


eee

Rekomendowane odpowiedzi

Mam czasami dziwną serię snów z bardzo precyzyjnymi miejscami na mapie. Np. tył budynku i taka przestrzeń przy jego ogrodzeniu w którym za dzieciaka z kolegą często przesiadywaliśmy i wkurzaliśmy sąsiadów. Albo płot/siatka odgradzająca innego sąsiada która zawsze śni mi się w taki sposób, że biegne w jej stronę a później na nią szybko wskakuje po czym biegne gdzieś dalej (w dzieciństwie czasami przez nią przechodziłem). Albo krzaki, których już dawno nie ma ale lokalizacja ich jest tak precyzyjna w tych snach, że wiem dokładnie które to krzaki. Albo cały taki teren rekreacyjny w moim rodzinnym mieście, który często mi się śni, że jest zalewany wodą a ja wraz z nim.

 

Ostatnio znów miałem takie sny z tymi konkretnymi miejscami. Nie mam pojęcia czemu akurat one, czemu część z nich jest z dzieciństwa i o co może z tym chodzić. Nic szczególnego się tam nie wydarzyło. Zupełnie neutralne miejsca. Jesli chodzi o dzieciństwo to jest cała masa innych miejsc o większym ładunku emocjonalnym dobrym lub złym 🤷‍♂️

 

@Verinia @Dalila_ z feromonami problem jest taki, że nie da się zrobić ślepej próby za bardzo. Dwa razy pierwszego wrażenia się nie zrobi a one używane są głównie po to. Chociaż są też takie "społeczne", które niby bardziej poprawiają "socjalizacje". Próbowałem ich w czasach liceum i średnio widziałem różnice. Nie da się tego zbadać a przynajmniej ja nie umiałem ocenić skuteczności. Raczej to scam. A te "społeczne" po prostu ładnie pachniały więc co najwyżej można było dostać komplement

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, shadow_no napisał(a):

z feromonami problem jest taki, że nie da się zrobić ślepej próby za bardzo. Dwa razy pierwszego wrażenia się nie zrobi a one używane są głównie po to. Chociaż są też takie "społeczne", które niby bardziej poprawiają "socjalizacje". Próbowałem ich w czasach liceum i średnio widziałem różnice. Nie da się tego zbadać a przynajmniej ja nie umiałem ocenić skuteczności. Raczej to scam. A te "społeczne" po prostu ładnie pachniały więc co najwyżej można było dostać komplement

ja mam jakieś mgiełki z biedry, gdzie jest napisane, że są z feremonami. Pięknie pachną, ale w feromony nie wierzę, przynajmniej nie w te sztuczne. MOje feromony na pewno są lepsze xDDDDD NIe no żart. Lepiej po prostu kupić piękne perfumy i cieszyć siebie i innych zapachem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Ja się nie zakochuję po feromonach xd chyba. 

Nie chodzi o mycie zębów, mogły myć a ja i tak czułem jakiś zapach nieprzyjemny. Mam jakąś dużą wrażliwość sensoryczną, odkąd pamiętam. 

No spoko. Jak się zakochasz przez feromony bo zawsze tak jest, to nawet nie zauważysz bo nie będą ci przeszkadzać właśnie o to chodzi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Ale serio z tymi feromonami to hit czy kit? Poważnie, można kupić flakonik, oblać zawartością kobitke która nam się podoba i krzyknąć :” no to teraz zakochuj się we mnie mała” 😜?

Haha nie to podświadomie nam się podoba lub nie. Myślę że te naturalne są prawdziwe, bo nie wiem czy się to da odtworzyć jak perfumy, wątpię.

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Taaa naaa pewno. 

Poproszę o źródełka tych rewelacji. Z resztą nawet zakochanie nie jest dobrze zdefiniowane, to jak to sprawdzić? 

https://www.zut.edu.pl/archiwum-wiadomosci/article/prof-markowska-szczupak-stan-zakochania-to-rodzaj-chemicznego-zauroczenia-wszystko-przez-lotne-su.html

Tu masz jaki to ma wplyw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat

PROF. MARKOWSKA-SZCZUPAK: W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia udało się wyjaśnić wpływ feromonów na wybór partnera. Okazało się, że zdolność wytwarzania i „odbierania” określonych feromonów, powiązana jest z grupą genów głównego układu zgodności tkankowej tzw. genów MHC. W genach tych zapisany jest plan budowy białek, które umożliwiają odróżnienie obcych tkanych przez układ odpornościowy. Im większe są różnice w genach MHC między kobietą i mężczyzną tym większe prawdopodobieństwo „zakochania”. Dzieje się tak dlatego, że znaczna różnorodność genów MHC, warunkuje większą sprawność pokonywania infekcji bakteryjnych i wirusowych przez układ odpornościowy dzieci. Zostaliśmy więc wyposażeni w feromony, które podświadomie ułatwiają nam wybór partnera, zapewniający poczęcie potomstwa. 

Czyli i tutaj nie ma przypadku, jesteśmy predystynowani nawet w tej dziedzinie i kolejny przykład, że wolna wola to bzdura.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, brum.brum napisał(a):

Ale serio z tymi feromonami to hit czy kit? Poważnie, można kupić flakonik, oblać zawartością kobitke która nam się podoba i krzyknąć :” no to teraz zakochuj się we mnie mała” 😜?

Nie że oblewasz ją. Siebie spryskujesz i to nie flakonem tylko np. jedną kroplą jeśli są "mocne". I to niby może mieć wpływ. Nie tylko na kobitkę ale i na innych facetów (wzmożona agresja w Twoją stronę), i na Ciebie (większą pewność siebie). Ale ja mówię to z teorii bo tak jak pisałem - sprawdzałem to w czasach giwniarskich i nie widziałem efektu. Albo byłem wtedy zwykle zbyt pijany by widzieć xd

Ale są chyba filmiki że ślepymi testami jak ludzie tylko po zapachu noszonych koszulek wybierali kogo potencjalnie mogą polubić a kogo nie. Tylko wtedy chodziło o kompletny brak perfum . Czysty zapach ciała i właśnie naturalnych feromonów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Dla mnie ogólnie wszyscy śmierdzą.

 

Hahaa ale aparat z Ciebie. Nie mogę z niektórych Twoich tekstów 😂

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Nie że oblewasz ją. Siebie spryskujesz i to nie flakonem tylko np. jedną kroplą jeśli są "mocne". I to niby może mieć wpływ. Nie tylko na kobitkę ale i na innych facetów (wzmożona agresja w Twoją stronę), i na Ciebie (większą pewność siebie). Ale ja mówię to z teorii bo tak jak pisałem - sprawdzałem to w czasach giwniarskich i nie widziałem efektu. Albo byłem wtedy zwykle zbyt pijany by widzieć xd

Ale są chyba filmiki że ślepymi testami jak ludzie tylko po zapachu noszonych koszulek wybierali kogo potencjalnie mogą polubić a kogo nie. Tylko wtedy chodziło o kompletny brak perfum . Czysty zapach ciała i właśnie naturalnych feromonów 

No właśnie to teoria, którą się słyszy od dzieciaka. A ile w tym prawdy, a ile przypadku? Zna Ktoś może jakieś naukowe odnośniki do tego tematu. Takie poparte badaniami itd. 

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

 

Tak sobie przeglądam na necie i w sumie niespecjalnie jest jakiś konsensus naukowy w sprawie tych feromonów u ludzi.

No właśnie też do takich wniosków doszedłem xx lat temu

Godzinę temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Mój eks mieszkał na wsi i miał taki specyficzny zapach chlewu, stodoły:) 

Lubię zapach wsi:)

Hahaa to już wiemy na co Cię wyrwał😂😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

Hmm ciekawe. Pewnie to jeden z wielu elementów, który sprawia, że się zakochujemy. Dla mnie ogólnie wszyscy śmierdzą.

EDIT:

Tak sobie przeglądam na necie i w sumie niespecjalnie jest jakiś konsensus naukowy w sprawie tych feromonów u ludzi.

No ok. Ale ja ze swojego doswiadczenia mowie że takie coś istnieje, podobnie jak @little angelnawet pot pachnie co mnie kiedyś zaskoczylo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, MicMic napisał(a):

No pachnie, ludzie mają swój zapach, ale nie wydaje mi się żebym był takim automatem, że podświadomie zakocham się w kimś, czyj zapach mi się podoba. 

Uważasz że podświadomość ma mały wpływ na człowieka? Ja uważam że ogromny, często myślisz że coś świadomie wybierasz, a to uj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście. Podświadomość to na tyle gruba funkcja człowieka, co świadomość. Nie znam badań, ale np gdy nam się coś podoba to często wynika z podświadomych rzeczy.

 

Z czasem można sobie różne rzeczy uświadomić. Ale wiele z nich pozostaję ukryta pod kurtyną. Czasem to dobrze, czasem nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, kamysto napisał(a):

Oczywiście. Podświadomość to na tyle gruba funkcja człowieka, co świadomość. Nie znam badań, ale np gdy nam się coś podoba to często wynika z podświadomych rzeczy.

 

Z czasem można sobie różne rzeczy uświadomić. Ale wiele z nich pozostaję ukryta pod kurtyną. Czasem to dobrze, czasem nie.

Masz rację!

25 minut temu, MicMic napisał(a):

Nie no, duży ma wpływ ogólnie. Nie wiem, mówię o sobie może bardziej. Można się zakochać nie przebywając z nim w tym samym pomieszczeniu. 

Miczek Ty też jesteś humanoidem więc taki sam ma wpływ jak na nas :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

śniło mi się że mój kuzyn gdzieś mnie zabrał a potem się okazało że to był jakiś lokal w którym przywitał mnie widok gości siedziących nago a z nimi laski i robili brzydkie rzeczy, ci goscie byli napakowani fest i to byli najbardziej wplywowi i najbogatsi goscie w miescie mojego kuzola jak sie potem dowiedzialem, jego koledzy zreszta, no a wracajac do mnei to podeszla do mnie jedna laska i chciala mnei tez tam zaciagnac na fotel tam do nich i kuzol mnie popychal a ja sie zaczalem bronic, gadac ze nie chce, wszyscy byli zdziwieni moja postawa no a potem jakoś chyba ten sen przemienil sie w inny badz na chwile sie obudzilem, badz na chwile sie obudzilem i snilo mi sie co innego, jedno z trzech 🙂 takie mam sny jak nei wezme sobie dla rozrywki olci 🙂 i dzisiaj przysiegam an szatana ze nei troluje 😜 snila mi sie tez wojna na ukrainie jak zwykle ale nei moge sobie przypmniec co dokaldnie i snilo mi sie tez cos z alkoholem w tle, obiecuje ze dzisiaj biore olcie ;) wczoraj wyjatkowo bez niej spalem bo jakos posiedizalem pare godzin zjadlem 2 paczki pierogow i tak mnei nienaturalnie mulilo ze polozylem sie spowrotem i pospalem jakeis 8 godzin bez prochow xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, MicMic napisał(a):

Twoje sny nadzwyczaj często mają charakter seksualny, hmmm. 

tez tak mysle 😛 

 

a macie tak przed zaśnięciem, lub w trakcie zasypiania, że tworzą Wam się w głowie jakieś teksty "aforyzmy", których nie znacie, tak jakbyście to wy je wymyślili, a są strzałem w dziesiątkę. Nie wiem jak to działa, ale moja głowa tworzy w trakcie zasypiania jakieś zdania - myśli, których nie mam na co dzień. NIe wiem jak Wam to wytlumaczyc. Coś jak jakaś "wena", "pomysł", "rada". I się zastanawiasz, skąd to wiesz? Skąd się to wzięło. Może to właśnie podświadomość kreuje takie myśli. Może coś "zapamiętała", albo sama "stworzyła". POwinnam to zapisywać, no ale nie da się, potem zapominam. Bo już jestem we śnie.

 

Dziś kojarzę ze snu piwo, które przyniósł mi wujek i jakieś dzieci. Ostatnio sporo tych dzieci się przewija w moich snach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Verinia napisał(a):

tez tak mysle 😛 

 

a macie tak przed zaśnięciem, lub w trakcie zasypiania, że tworzą Wam się w głowie jakieś teksty "aforyzmy", których nie znacie, tak jakbyście to wy je wymyślili, a są strzałem w dziesiątkę. Nie wiem jak to działa, ale moja głowa tworzy w trakcie zasypiania jakieś zdania - myśli, których nie mam na co dzień. NIe wiem jak Wam to wytlumaczyc. Coś jak jakaś "wena", "pomysł", "rada". I się zastanawiasz, skąd to wiesz? Skąd się to wzięło. Może to właśnie podświadomość kreuje takie myśli. Może coś "zapamiętała", albo sama "stworzyła". POwinnam to zapisywać, no ale nie da się, potem zapominam. Bo już jestem we śnie.

 

Dziś kojarzę ze snu piwo, które przyniósł mi wujek i jakieś dzieci. Ostatnio sporo tych dzieci się przewija w moich snach.

Też tak nie mam. może to ma związek z twoim talentem do pisania np.

2 godziny temu, MicMic napisał(a):

Nie mam tak. To domena kreatywnych umysłów, tego typu rzeczy. Ja mam analityczny umysł, nie jestem bardzo twórczy. 

Jestem kreatywna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, kamysto napisał(a):

Śniło mi się, że jadę na obóz harcerski jako dorosły facet, żeby uprawiać seks z harcerkami. Niestety do samego seksu nei doszło, ale wyprawa była ciekawa. Więcej nie pamiętam...

Hahaha 🤣👍 fajny wstęp do p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×