Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
king1000

Strach przed nowotworem

Rekomendowane odpowiedzi

Niestety nic nie znalazłem, więc napiszę, od paru lat prześladuje mnie strach przed nowotworem. Przez ostatnie kilka lat przechodziłem raka trzustki, wątroby, obu jelit, żąłądka itp. Po prostu gdy mnie coś boli od razu pojawia się myśl, że mam raka i nie mogę się tego pozbyć. Jestem otępiały, nie mogę myśleć o niczym innym. (lekarze patrzą na mnie z politowaniem)

 

Ostatnio śniło mi się, że lekarz mi mówi, że mam raka pluc. Jak się obudziłem, to wszystko mnie bolało, barki, klatka tylko nie za mostkiem, a tak troszke nad sercem, po obu stronach, jakby płuca. Sam już nie wiem, raczej przy nowotworze miałbym serie różnych objawów, a nie tylko sen? (Na forum ezoterycznym powiedziano mi, że nowotwór we śnie oznacza, że jakiś problem zżera mnie od środka).

 

Kurcze nie znam objawów i nie chce znać, może dlatego boli mnie, mniej więcej tak jak płuca, bo psycha mi się włączyła?

 

Tak sobie myślę, że jak mi się ma nie śnić, skoro co dzień o tym myślę, boję się już nawet wchodzić na wp czy onet, przeczytać wiadomości, aby nie trafić na głównej na jakieś info o raku, bo codziennie tam coś można znaleść. (brrr)

 

Kurcze, czy to nerwy, czy znowu biec do lekarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, czy to nerwy

zapewne nerwy wywołane poważną traumą . Wcale Ci się nie dziwię po tym co przeszddłeś ,że jesteś tak wyczulony na zachorowanie na raka . Koniecznie iidż do psychiatry i opowiedz mu o tych narzucających Ci się natrętnych bezpodstawnych myslach , poszukaj psychoterapii ,,, bo myslę ,że sam domowymi sposobami nie dasz rady , a udręka będzie coraz głębsza .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok. strach jest normalny, wiem, ale można się zastanawiać, dzień dwa, a nie już dwa tygodnie jeśli chodzi o płuca, a kilka lat jeśli chodzi o resztę, to mnie prześladuje np. kłócę się z żoną o oglądanie np. "na dobre czy na złe" żeby wyłączyła, bo usłyszę coś o nowotworze i jestem wycięty z życia na kilka tygodni, bo albo mam albo się doszukuję objawów.

 

Strasznie to męczy, a taki sen w moim przypadku strasznie przeżywam.

 

Ogólnie wyczuliłem się, od czasu gdy przeszedłem operację usunięcia śledziony, ledwo mnie odratowano, bo byłem już na zejściu.

 

Teraz jak mnie coś strzyknie, to rak i rak. Gorączkę sobie mierzę kilka razy dziennie, bo gdzieś usłyszałem, że przy przerzutach jest wysoka gorączka i ogólnie jazdy jak nie wiem co.

 

Nie boję się, że zginę w wypadku czy coś tylko rak i rak.

 

Nie chce się bać, chcę normalnie żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wczoraj zakupiłem w Necie Fitosterol ekstra, dzisiaj ma przyjść . To mnie uchroni przed rakiem prostaty ,,, a jak fistaszek po tym stoi podobnież ;) . Polecam wszystkim ,zwlaszcza ,że produkt kosztuje w tym sklepie 19,50 zł , a wszedzie indziej 44 zl około .

http://www.kenayag.pl/pl/prewencja/115-hesperydynin-30-kapsulek-.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, fistaszek, fajna nazwa, zapisze do słownika swojego hihihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, raka prostaty jeszcze nie miałem, ale z prostatą nie mam problemu, przy wizycie u urologa spowodowanym kamicą nerkową (oczywiście jej nie mam) miałem badania prostaty (średnia przyjemność, nowe doświadczenie ;) ) i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krótka piłka: jeśli nie chcesz się bać musisz się nauczyć żyć z niepewnością - nikt nigdy ci nie zagwarantuje że nie zachorujesz na raka - nikomu nie można tego zagwarantować - wszyscy ludzie z tą niepewnością muszą żyć... aż w końcu umrą na raka lub coś innego.

Oczywiście tobie ta niepewność doskwiera bardziej niż innym bo ci się pałęta w głowie cały czas - podczas gdy zdecydowanej większości ludzie przychodzi taka myśl i za chwilę znika pod naporem innych.

Radziłabym się skonsultować z lekarzem psychiatrą żeby cię zdiagnozował (czy to ocd czy jakieś inne jeszcze problemy) i jeśli to ocd to leki (które sprawią że straszne myśli nie będa ci się tak w kółko zapętlać), albo psychoterapia poznawczo-behawioralna - która nauczy cię ignorowć te myśli - czego konsekwencją będzie to, że przestaną ci się po głowie pałętać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×