Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Schwarzi

Choroba psychiczna/ leczenie a praca

Rekomendowane odpowiedzi

Siema : D

 

Mam do Was małe pytanko..

 

Spotkałam dzisiaj kolegę, który studiował ale aktualnie studia porzucił. Ów kolega miał małe problemy z zaliczeniem roku i z racji tego, że chciał mniej płacić za warunek, zgłosił się do psychiatry i symulował depresję. Otrzymał diagnozę, dostał zaświadczenie, które musiał zanieść na studia i dodatkowo zaproponowano mu udział w terapii, na którą chodził.

Po zakończeniu studiów kolega znalazł sobie pracę, z której po pewnym czasie go wywalono z powodu "choroby psychicznej". Kierownik dowiedział się z jakiegoś źródła o tym, że kolega był leczony.

I teraz mam dwa pytania:

1. Czy pracodawca ma prawo zaglądać komuś w papiery lub czy uniwersytet może podawać takie informacje?

2. Czy można kogoś zwolnić z powodu choroby psychicznej lub chodzenia na terapię?

 

Osobiście wydaje mi się, że argument choroby psychicznej był tylko pretekstem, niemniej jednak cała ta sytuacja jest trochę dziwna... Czy dane o naszym zdrowiu nie są przypadkiem poufne?

 

Pytam o to, ponieważ ja sama będę starała się załatwić sobie takie zaświadczenie (tyle, że nie będę symulować, mam pewne problemy, które bardzo utrudniają mi pewną rzecz,poprzedni specjaliści nawet mi to proponowali ale wtedy odmawiałam) i oddać je na uniwerek i teraz boję się, że kurde do tych informacji będzie miał wgląd pracodawca O.o

 

Ktoś to ogarnia może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2. Czy można kogoś zwolnić z powodu choroby psychicznej lub chodzenia na terapię?

 

Może a dlaczego nie? Nie każdy chce mieć świra za pracownika.

A co do wglądu w papiery masz rację, to jest poufne i nie jest publicznie dostępne i wydaje mi się, że uzyskanie dostępu do tego wiąże się ze złamaniem prawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak w dużych miastach,bo w moim mieście do pracy przyjmują tylko tych co mają dobrze w głowie poukładane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łapa, detektywmonk Ale żeby tak zaraz zwalniać za depresję? Aż wierzyć mi się nie chce... Dzisiaj mnóstwo ludzi chodzi do psychologów/psychiatrów i na terapie więc jaki jest sens w zwalnianiu pracownika za taki szczegół? Dziwne xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schwarzi ja tam nie widzę nic w tym dziwnego. Poziom tolerancji dla osób z problemami jest u nas dość niski, jest tyle stereotypów, że wywalanie z roboty z tego powodu wydaje mi się, że jest powszechną praktyką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łapa

 

W sumie masz rację ;/

 

detektywmonk

 

Mieszkam w mały miasteczku i zgodzę się z Tobą. Nie dość, że gapią się na ciebie jak na UFO to często też sami sobie dopowiadają różne historie ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

detektywmonk, No właśnie nigdy nie wiadomo co zrobi.

Może długopis w pracy zje albo pogryzie szefa i napluje na koleżankę? :lol:

A tak poważnie okropne są te stereotypy, na prawdę okropne i bardzo krzywdzące

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

detektywmonk, Tak pokazują bo w mediach pokazuje się sensacje.

A ludzie podłapują i potem wszystkich mierzą jedną miarą.

Są chorzy, którzy się nie leczą ale są też chory którzy się leczą i funkcjonują w miarę normalnie

I z tasakami nie biegają.

Szkoda tylko,że "zdrowi" tego nie widzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdanie jest to prawdopodobne, gdy pracownik dziwnie sie zachowuje, mówi, robi co odbiega od ''normy''. Akurat ja mam depresje i mam często fatalne samopoczucie, brak sił i chęci do pracy. Zmuszam sie jednak, staram sie tłamsić to w sobie i odgrywać swoja role - pogodnego, dobrego pracownika. Wiem, ze jakbym pokazał słabość, a juz nie mówiąc o tym że biore tabletki antydepresyjne, szyderstwa na boku, kopanie dołków i po jakimś czasie stworzenie takiej atmosfery, ze sam bym odszedł. Skąd to wiem, bo jednego pracownika tak załatwili ''koledzy''. A był normalnym, szczerym, pomocnym gościem. Przyznał sie, że chodzi na terapie i do psychiatry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Labradorek, Niestety, w pracy lepiej trzymać gębę na kłódkę a nie spowiadać się.

To nigdy nie wychodzi na dobre

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×