Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
regent

Psychoterapia nerwic.Na czym polega?

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! Ciekawi mnie schemat postępowania w przypadku psychoterapii nerwic,jeśli jakiś jest.Do rzeczy.W początkowym okresie psychoterapii zalecano mi dojście do swojego wewnętrznego dziecka.W zasadzie cała terapia toczyła się wokół dzieciństwa.Sądziłem,że cała terapia polega na dojściu do tych uczuć i ich wyrzuceniu z siebie.Trzeba tu dodać,że sposób myślenia dziecka różni się od sposobu myślenia dorosłego.W moim przypadku chodzi tylko( albo aż) o to ,że tata był tylko w weekend ,bo pracował w innym mieście.Do tej pory na terapii pracowałem nad poczuciem gniewu do moich rodziców,że nie zamieszkali razem.Zajęło mi to bardzo czasu.Ostatecznie uznałem,że jakby bardzo chcieli to by zamieszkali i tyle.Teraz znowu psychoterapeuta chce ,żebym spojrzał na tą sytuację oczami dorosłego.Dorosły człowiek wie ,że nie zawsze wszystko jest możliwe i czasem trzeba wybierać itp.No to ja już nie wiem,naprawdę nie wiem.Teraz się czuję jakbym walczył sam ze sobą-moje dziecięce rozumowanie i emocje-kontra rozumowanie dorosłego człowieka.Ja naprawdę nie wiem na czym ma polegać terapia nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy żeby napić się piwa musisz kupować browar i uczyć się je warzyć?

Zdaj się na terapeutę, on najwyraźniej ma jakiś pomysł na Twoją terapię...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój terapeuta inaczej do tego podchodzi.

Najpierw tak jak u ciebie jest grzebanie się w dzieciństwie po to aby przeżyć tamte emocje ale potem następuje pomaganie mnie obecnej dorosłej tamtemu dziecku czyli zaspokajanie potrzeb tamtego dziecka przez mnie dorosłą, obecną. Ale jak to szczegółowo przebiega to ni e opiszę bo jeszcze nie doszłam do tego etapu.

 

Terapia mojej znajomej zaś przebiegała zupełnie inaczej. Tam mało było przypominania sobie dzieciństwa natomiast cała uwaga była skupiona na wyszukiwaniu i rozwiązywaniu konfliktów wewnętrznych. I ta terapia była bardzo udana, z pełnym powrotem do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się wydaje,że jakieś wewnętrzne konflikty to są związane właśnie z dzieciństwem.Myślę,że żeby powstała nerwica to musi to być jakiś nieuświadomiony problem a dorosły człowiek podejmuje przecież świadome decyzje na temat tego np. w jakiej firmie będzie pracował itp.,albo jakie ma hobby.Ja jestem zdania ,że wszystko się sprowadza jednak do analizy dzieciństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest wiele metod leczenia nerwicy z praca z konfliktami wewnętrznymi to jedna z nich.

 

A to co napisała na ten temat Kika 7:

 

Ludzki umysł często zawiera w sobie absurdalne sprzeczności. Te wewnętrzne konflikty są znacznym utrudnieniem na drodze do osiągania naszych celów. Na szczęście - podświadome części (wewnętrzny krytyk, wewnętrzne dziecko i mędrzec), z których jedna może pragnąć zjedzenia kawałka pysznego tortu, a inna woli stracić kilka kilogramów - mogą być zintegrowane w celu rozwiązania takiej sprzeczności.

Integracja części pozwala pozbyć się wielu wewnętrznych rozterek i wątpliwości. Ucinając sobie pogawędkę ze swoją podświadomością możesz dojść do porozumienia z częściami, a dzięki temu osiągniesz wewnętrzną spójność, zmienisz swoje emocje i wyzwolisz energię do działania.

 

Należałoby popracować nad tym, by na nowo zespolić wszystkie wewnętrzne części w jedną zintegrowaną całość.

Pomocna może być metoda integracji części, która opiera się na dokonywaniu wewnętrznych negocjacji.

Za każdym razem, gdy odkryjesz w sobie jakiś wewnętrzny konflikt, wykonujesz kolejne kroki tej metody.

Ja pracowałam w ten sposób nad zintegrowaniem podświadomych części i uważam, że jest to bardzo pomocna metoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój terapeuta inaczej do tego podchodzi.

Najpierw tak jak u ciebie jest grzebanie się w dzieciństwie po to aby przeżyć tamte emocje ale potem następuje pomaganie mnie obecnej dorosłej tamtemu dziecku czyli zaspokajanie potrzeb tamtego dziecka przez mnie dorosłą, obecną. Ale jak to szczegółowo przebiega to ni e opiszę bo jeszcze nie doszłam do tego etapu.

.

 

Też myślę, że to o coś takiego chodzi, każdy człowiek ma potrzeby emocjonalne (bezpieczeństwa, opieki, przynależności itp.) jako dzieci jesteśmy w tym i nie tylko w tym wzgledzie zależni od rodziców, jeśli rodzice nie zaspokoją naszych potrzeb to być może nie nauczą nas jak mamy to robić w przyszłości, jak sie sobą opiekować i może na zawsze te potrzeby zostaną niezaspokojone. Terapeuta, tak myśle, ma nauczyć naszego dorosłego osobnika, jak ma się opiekować wewnętrznym dzieckiem :roll:

 

-- Pn cze 09, 2014 11:12 am --

 

Poza tym wydaje mi się, że w czasie psychoterapii powinno się przede wszystkim poznać samego siebie i zrozumieć. Zrozumieć, dlaczego tak, a nie inaczej zachowujemy się w róznych sytuacjach, co się za tymi zachowaniami sie kryje. Odkryć czego chcemy od zycia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×