Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Aneczak

Jestem zdruzgotana

Rekomendowane odpowiedzi

W 2011 roku rozstałam się z mężem, jest on alkoholikiem z ponad 10 letnim stażem nie picia, ale ten fakt nie wystarczył do tego aby być razem. Mam 2 dzieci 15 letniego , syna i 7 letnią córkę. Od jakiegoś czasu mój były zachęca dzieci aby pomieszkały z nimi , nic mi o tym pomyśle nie mówiąc, czy wyjazdy jakieś, pomysły swoje dotyczące dzieci, jestem w tym wszystkim pomijana i stawiana przed faktem dokonanym. On informuje najpierw dzieci, i syn mi przekazuje informacje o tych planach. Nie pomogło tłumaczenie, czy mówienie wprost, że tak nie powinno być ze względu na nie, nic się w tej mierze nie zmieniało. Mój syn przechodzi teraz burzliwy czas /15 lat/ jest bardzo zbuntowany, szantażuje mnie, jak coś chce od niego, zę się wyprowadzi do ojca, bo jestem jakaś dziwna, patologia i takie tam i dzisiaj to się stało, nawet pomogłam mu się spakować. Miałam już dosyć, bo "pójdę do taty". Wyje teraz i nie wiem co dalej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwyt ponizej pasa - zagrywki dziecmi.

Nie dziwie sie, ze to Cie rozwala od srodka. Bo niby co masz zrobic - znizyc sie do jego poziomu i tez nieczysto zagrac?

Nie wiem co doradzic ale przesylam Ci odrobine duchowego wsparcia i dobrych mysli. Moze cos Ci sie pouklada w glowie i znajdziesz wlasciwe rozwiazanie tez zawiklanej sytuacji lub wewnetrzny spokoj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JAK SYN MA 15 LAT TO MOZE DECYDOWAĆ, NASTOLATEK TO TRUDNY WIEK, CZĘSTE ZAGRYWKI DZIECIAKÓW JECHANIE NA UCZUCIACH RODZICÓW JAK TY MI NIE POZWOLISZ TO WYROWADZE SIE DO TATY A JAK OJCIEC CZEGOS ZABRONI TO POWRÓT DO MAMY, POZWÓL MU W SUMIE MOZE JUZ DECYDOWAX O SOBIE W TAKICH SPRAWACH Z KIM MIESZKAC, JAK OJCIEC MU NIE POZWOLI NA COS TO WRÓCI DO CIEBIE. jAK NIE POZWOLISZ TO BEDĄ WRZASKI I KŁÓTNIE I PRETENSJE,ZE NIE MOZE DECYDOWAC O SOBIE , CO DO CÓRKI POWIEDZIAŁBYM WYRAŹNE NIE , MA 7 LAT TO MAŁE DZIECKO I ty decydujesz za nia. Przepraszam za duże litery, niechcacy capslock.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój były jest wielkim manipulantem, boję się o syna, że mu zrobi wodę z mózgu. Boże jak mi jest ciężko, nie mam w nikim oparcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem ,ze Ci ciezko i że sie boisz ,ze go zmanipuluje, ale z drugiej strony jak nie pozwolisz to może miec pretensje do ciebie,że nie pozwoliłaś i sytuacja moze sie pogarszac, ja bym miała inny problem czy syn lubi np. wyjsc ze znajomymi i wypic cos, o której wraca do domu jak wyglada to w tym zakresie, czy Ty mu nie pozwalasz i dlatego sie buntuje i czy jak wyprowadzi sie do ojca ojciec bedzie mu pozwalał na wszystko i bedzie mu tam wygodnie po prostu.Manipulacja była by mniejszym problemem, ma 15 lat i swój mozg, bardziej bym sie bała czy sie nie stoczy przy ojcu, który był alko , jak wyglada sytuacja z mezem czy pije w tej chwili czy jest czysty, jezeli maz jest w miare odpowiedzialny i go dopilnuje to bym pozwoliła , jezeli bym wiedziała, ze syn lubi towarzystwo i tutaj ma rygor a tam bedzie robił co mu sie zywnie podoba to wtedy chyba juz nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z synem pod względem kolegów nie ma problemu, jeszcze z alkoholem się nie zapoznał. Buntuje się przeciwko swoim obowiązkom, nauka itd. Przy ojcu będzie miał luz.boję się że go nie dopilnuje Mój były nie pije,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a daleko mieszkasz od meza w tej chwili, bedziesz miałą jakis wgląd w to co sie dzije , czy zupełnie inne miejsce i nie bedziesz miała w ogóle wpływu na nic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inne osiedle, informacje że szkoły będę miała i nic więcej chyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Aneczak, przeważnie dziecko lepiej orientuje się w relacji rodziców niż oni sami i jest w stanie podjąć realną ocenę sytuacji. Radzę skupić się na własnym kontakcie z dziećmi, aniżeli wszczynaniu sporów z byłym mężem, myśląc, że to zbliży do dzieci. Nic na siłę.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aneczak,

czyli to samo miasto, bedziesz mogłą czasem sie z nim zobaczyc, porozmawiac , syn bedzie mogł wpasc na obiad do ciebie , wydaje mnie sie ,ze to nie jest taka najgorsza sytuacja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inne osiedle, informacje że szkoły będę miała i nic więcej chyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a dlaczego syn ma ie wpasc od czasu do czasu, bo nie rozumiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podwójny post, nie widziałam jak usunąć.

Jasne że będzie mógł wpaść na obiad. Sama nie wierzę, że to się stało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio zaktualizowane

×