Skocz do zawartości
Nerwica.com

123


umuntu

Rekomendowane odpowiedzi

Aurora92,

No tak mi też nie dałaś od razu. Musiałem trochę o to zabiegać. :D

 

magnolia84,

a tu ludzi przybywa..

A ubywać nie będzie. Po za tym i tak wszyscy wiemy, że tutaj dobierze się w pary tylko promil promila użytkowników. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ubywać nie będzie. Po za tym i tak wszyscy wiemy, że tutaj dobierze się w pary tylko promil promila użytkowników. :(

 

ale to by były zaburzone pary, więc może i lepiej :P

"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."

Sylvia Plath 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,

ale to by były zaburzone pary, więc może i lepiej

A wszyscy inni ludzie bez zaburzeń psychicznych jak dobrze wiemy tworzą zawsze znakomite związki do końca życia. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magnolia84,

Dlatego ( i piszę tu o sobie) niektórzy nie mają rzeczywistego życia towarzyskiego. Sporo tu takich poznałem z resztą. A ubywać ich może chyba tylko poprzez kasacje kont, bo na pewno nie dlatego, że znaleźli sobie kogoś. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,
ale to by były zaburzone pary, więc może i lepiej

A wszyscy inni ludzie bez zaburzeń psychicznych jak dobrze wiemy tworzą zawsze znakomite związki do końca życia. :roll:

 

nie, ale mają na to większe szanse niż np. Border z DDA :P

"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."

Sylvia Plath 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,

nie, ale mają na to większe szanse niż np. Border z DDA

No tak, z tym się muszę zgodzić niestety.

 

Tamto poprzednie zdania jednak napisałaś w taki sposób, jakbyś uważała, że wszyscy zaburzeni nie powinni tego robić, bo to złe gdyż powstanie z tego para dwojga zaburzonych osób. Niech se będą zaburzeni, ważne by się kochali, chcieli i umieli ze sobą żyć. A taki co ma problemy psychiczne, zdrowego nie przyciągnie za Chiny w 95% (liczbę sobie wymyśiłem oczywiście) przypadków. Przynajmniej ja tak to widzę, więc trzeba szukać wśród "swoich".

 

-- 26 gru 2013, o 20:54 --

 

magnolia84,

:lol:

 

I to dwupłytowy. :lol:

 

-- 26 gru 2013, o 20:55 --

 

dream*,

brak problemów i wolność? :P

Żartujesz, prawda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,
nie, ale mają na to większe szanse niż np. Border z DDA

No tak, z tym się muszę zgodzić niestety.

 

Tamto poprzednie zdania jednak napisałaś w taki sposób, jakbyś uważała, że wszyscy zaburzeni nie powinni tego robić, bo to złe gdyż powstanie z tego para dwojga zaburzonych osób.

 

nieeee.. :) nie ma nic złego w miłości. Po prostu jeśli samemu się ma problemy z psych, to chyba łatwiejby było z osobą zdrową niż też z chorą, choć w sumie może nie? może wtedy zrozumienie i więź jest większa? sama nie wiem bo nie mam zbytnio doświadczenia w związkach. :)

dream*,

brak problemów i wolność? :P

Żartujesz, prawda?

 

nie :P ja jestem związkofobką więc lubię być sama, lubię ten stan kiedy czuję się wolna i niezależna, skupiam się na swoim życiu i o nikogo nie martwię :P u mnie niestety związki = problemy bo nie umiem budować poprawnych relacji z innymi ludźmi.

"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."

Sylvia Plath 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,

Po prostu jeśli samemu się ma problemy z psych, to chyba łatwiejby było z osobą zdrową niż też z chorą,

Trzeba najpierw znaleźć taką zdrową co będzie chciała mieć zaburzonego partnera. Z tego forum znam (znałem) tylko jedną taką parę. Wszystkie inne są (były) złożone z dwojga zaburzonych osób.

 

może wtedy zrozumienie i więź jest większa?

Ano właśnie.

 

sama nie wiem bo nie mam zbytnio doświadczenia w związkach. :)

Ja też. Właściwie to zero, ale takie mam teorie na ten temat w mojej zaburzonej główce. :D

 

nie :P ja jestem związkofobką więc lubię być sama, lubię ten stan kiedy czuję się wolna i niezależna, skupiam się na swoim życiu i o nikogo nie martwię

Co Ty dziewczyno robisz w tym wątku? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×