Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zadania domowe od terapeuty


k123

Rekomendowane odpowiedzi

Inga_beta, :lol: nie wiem może testowała moja reakcję na jej propozycję.

Ogólnie to tylko jeden z kilku problemów które mam, także może faktycznie miała nadzieję że nie jest tak rozbudowany (to była dopiero 3 wizyta, także T. cały czas dopiero poznaje moja sytuację).

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zwykle dostaje zadania w stylu: zapisać sobie rzeczy z których jestem zadowolona; przemyśleć sobie w jakich dokładnie momentach pojawia się dane uczucie; często też zadawane jest mi w ostatniej chwili pytanie nad którym się zastanowić. problem jest taki, że kiedy sesje są intensywne emocjonalnie - prawie nic nie potrafię sobie przypomnieć. chodzę do t. już tyle lat, że powinnam się przyzwyczaić do emocji tam, a nadal mnie szokuje jak silne rzeczy wyłażą na wierzch w tym gabinecie.

auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Notować myśli. Na poprzedniej terapii skupiałyśmy się na emocjach, ciężko mi uchwycić myśli bo zapamiętuje tylko emocje towarzyszące zdarzeniom i skupiam się na tym co czuję a pomijam co myślę.

Do tego wnioski z wczorajszej terapii, a pojawia się blokada że nie chcę do tego wracać. Nie była to ciężka, bolesna sesja, a jednak.

Nie znoszę prac domowych, ale co mam zrobic. Rozumiem że aby iść do przodu to musze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś sam sobie wyznaczyłem zadanie, że będę notował myśli, bo przeważnie dużo z nich ulatywało mi podczas spotkań z psychologiem, a chciałem je wszystkie koniecznie przeanalizować. Oczywiście nie zapisałem żadnej i ostatecznie po kilku spotkaniach poruszyliśmy temat mojej niekonsekwencji w działaniu i tego co się dzieje kiedy coś muszę :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam zeszyt, w którym zapisuję luźno myśli i wyobrażenia, czasem sny, ale raczej nie dam go terapeutce , bo ona chyba ma lepsze rzeczy do roboty niż czytanie 100 stron pierdół. Ale może mi się to kiedyś przyda do pracy własnej.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moja T. chyba zapomniała o zadaniu z poprzedniego spotkania :? .

Teraz jako takiego zadania nie mam, będę się przeprowadzać i jej zalecenia dotyczyły głównie tego, jak mam do tej sprawy podejść.

Myślę ze jest to na tyle skomplikowane że inne zadania i tak nie bardzo byłabym w stanie wykonać, a jeśli nawet to było by to raczej męczące a nie owocne.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie dostaję żadnych zadań od terapeutki, a bardzo bym chciała. Bo tak, terapia się kończy po godzinie, a ja przez tydzień dryfuję. Myśli sama sobie zaczęłam spisywać, ale nigdy nie przeczytałam tego na terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rella, widzisz, ja nawet nie pomyślałam, że mogę o takie rzeczy prosić :)

 

zaczarowana, to prawda, u mnie Gestalt, "tu i teraz", a nie "pojutrze w domu" ;-) choć z drugiej strony znam kogoś w Gestalcie, który co chwila dostaje od swojej terapeutki jakieś ćwiczenia, a nawet książki i filmiki. Wydaje mi się, że to bardziej zależy od pacjenta niż terapeuty - widocznie ja za bardzo chcę ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiedz po prostu, że chcesz pracować między sesjami, że czujesz taką potrzebę, ale byłoby Ci łatwiej gdyby T. zaproponowała jakiś kierunek, bo bez tego masz mętlik w głowie.

 

ja nie mam zadań, ale jeśli bym poczuła potrzebę, to może bym spytała, nie wiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja czasami myślę ze chciałabym mieć święty spokój chociaż między sesjami, jak widać nie jest mi to dane ;), może tak ma być i już, może tak będzie lepiej.

Jak na razie to nie wiem czy największej pracy nie wykonuje właśnie między sesjami, szkoda tylko że zanim doczekam się na spotkanie z T. to pewne odczucia już mijają.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namastej, mi się wydaje, że to wynika raczej z tego, że duża część terapeutów "miesza" nurty terapeutyczne i podejrzewam, że w przypadku tej osoby, którą znasz tak właśnie może być

Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namastej, jak zaczniesz to powoli się nauczysz.

Jak zaczynałam spisywać emocje i myśli to strasznie krążyłam wokół, żeby tylko nie napisać wprost.

Teraz piszę prosto z mostu ... co jak gdzie ... i moje przemyślenia na ten temat.

Vivere est militare ...

 

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

 

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namastej, pisz to co ci do głowy przychodzi ... niezależnie od tematu ...

Przynajmniej mnie to pomogło .. najpierw pisałam o niczym ... a pozniej samo poszło .. w miarę jak zagłebiałam się we własne myśli.

Vivere est militare ...

 

Życie jest małą ściemniarą, francą, wróblicą, cwaniarą. Plącze nam nogi i mówi idź!

 

.... Spełniania marzeń ciąg dalszy ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

namastej,

możesz zacząć tak:

bardzo się boje pisac bo za to zostanę ukrana, z tego strachu aż jestem spocona, boję się bo nie wiem co za to mnie spotka, wiem tylko że mi nie wolno pisać, że to zabronione, boję się kary za to, ta kara będzie straszna.

i tak lecieć z tym co przychodzi na myśl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×