Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
napoleon

Ciekawy wywiad z psychologiem

Rekomendowane odpowiedzi

obejrzałem dziś ciekawą rozmowę z dr Tomaszem Witkowskim w programie "Prawdę mówiąc":

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/prawde-mowiac/wideo/15032014-2118/14377644#

 

mądrze mówi.

mnie ta rozmowa podniosła na duchu. a co wy o tym myślicie?

 

a tu kolejny wywiad. polecam:

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13897097,_W_psychologii_jest_mnostwo_szarlatanerii__wrozenia.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi tam osobiście zapala się "czerwone światełko" jak słyszę kogoś kto mówi na samo dzień dobry jestem lepszy od innych, mam świetne doświadczenie i w ogóle lepiej to trafić się nie mogło. :mhm: od razu mam wtedy taki mur mówiący mi, że ten gość to tylko w gadce jest dobry, z tym, że ma problem z praktyką, a i niekiedy z teorią, więc chce się podbudować inaczej (gadaniem) ;) (chodzi mi o ten drugi wywiad, pierwszego nie oglądałam)

 

 

Wiadomo też, że w każdym zawodzie znajdzie się szarlataneria, taki plew dosłownie ale też są ludzie, którzy może i nawet z mniejszym doświadczenie ale wiedzą co to chociaż etyka zawodowa ;)

 

 

Co do tego statusu psychoterapeuty, zasadniczo nie musisz być psychologiem, bo to zupełnie inna bajka i aby zdobyć tytuł psychoterapeuty uczysz się bodajże 4lat ale tytuł ten nie równoważy się z tytułem psychologa. Nie mniej jednak, chyba osobiście wolałabym trafić do psychoterapeuty, bo oni uczą troszkę innych zagadnień i inaczej niż na studiach psychologicznych ale tu i tu może się znaleźć "plew" i żaden tytuł nie gwarantuje nam, że trafiliśmy na świetnego specjalistę w danej dziedzinie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napoleon,

A dlaczego ta rozmowa podniosła cię na duchu? Bo mnie wprost przeciwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego, że uświadomiła mi, że moje problemy nie są czymś nienormalnym i że potrafię sobie samemu poradzić. Takie po prostu jest życie.

W głębi ducha od dawna miałem podobne zdanie do doktora Witkowskiego, ale przestałem ufać samemu sobie i zacząłem szukać ratunku u psychologa, którego traktowałem jako kogoś lepszego ode mnie i czułem się źle, że nie potrafię sobie samemu pomóc. Myślałem że koniecznie muszę chodzić na te wizyty, że nie ma dla mnie już innego wyjścia i przez to jeszcze bardziej wkręcałem sobie jak jest ze mną źle i coraz bardziej byłem mniej pewny siebie. Zamiast słuchać swojego rozumu poddałem się i chciałem nauczyć się jakiegoś "normalnego" sposobu myślenia.

Ale przecież każdy człowiek jest inny i jego podejście do życia może się różnić od mojego.

Po prostu mam już dosyć tej analizy swojego życia i tego, że czuję się niesamodzielny. Obawiam się że kontakt z psychologiem może w mojej sytuacji ten problem pogłębiać, ponieważ w czasie takiej rozmowy czuję się jak ofiara a nie jak normalny człowiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli psycholog daje ci odczuć swoją wyższość to rozmowy z nim rzeczywiście mogą ci zaszkodzic.

 

A nmie denerwuje poczucie wyższośći z jakim pisze pan Witkowski i ta jego mina.

Już sobie uświadomiłam co to za mina- to mina wywyższającego sie palanta z niską samooceną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inga, to nie psycholog dał odczuć swoją wyższość a autor o ciekawie brzmiącym nicku ;) - napisał "traktowałem jako kogoś lepszego"...

 

 

Też nie oglądałam p. Witkowskiego (ogólnie znam jego tezy) ... gdyby było tak jak on mówi, to ciekawe czemu istnieją na całym świecie oddziały psychoterapeutyczne. Cały świat się myli, lekarze, psycholodzy ? Ciekawe też czemu, ludzie leczą się ze swoich zaburzeń, chorób ? Magia ? Czy jednak nauka i wiedza medyczno - terapeutyczna ?

 

A poza tym, jak on może wypowiadać się (w taki sposób) na taki temat jak nie jest praktykiem i nie pracuje z osobami chorymi ?

To co czytam na jego stronie to zajmuje się wyłącznie psychologią od strony nauki, i to jeszcze psychologią społeczną.

Ciekawi mnie czy choćby raz w życiu miał do czynienia z pacjentem ...

 

Zgadzam się też, że na pewno cała masa szarlatanów w tym zawodzie jest ... albo osób żerujących na czyimś nieszczęściu - bioenergoterapeuci np ;)

I bardziej przyjmę z ust praktyka z doświadczeniem - słowa krytyczne dotyczące psychoterapii, niż wyłącznie teoretyka bez żadnego doświadczenia z pacjentami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×