Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Jeźdźczyni Rohanu

depresja zabija inteligęcję?

Rekomendowane odpowiedzi

tytuł prowokacyjny, jeszcze wiem jak należy pisać 'inteligencja',może admini podarują ;)

tak się zastanawiam bo doszłam ostatnio do przykrych wniosków obserując samą siebie..

mam wrażenie, że kiedyś byłam bardziej bystra najprościej ujmując i nawet jeśli w siebie nie wierzyłam i poczucie własnej wartości nigdy nie było u mnie na optymalnym poziomie to czułam, że chociaż inteligencją mogę sie wybronić.

myśl ta nie pojawiła się ot tak sama z siebie. odzyskałam niedawno kontakt z przyjaciółką z 'lepszych czasów' i stwierdziłam, że nie mamy o czym rozmawiać. nie - to ona nie ma o czym ze mną rozmawiać. wygrzebałam naszą starą korespondecję sprzed kilku lat i naprawdę byłam zupełnie inną osobą, owszem mentalnie, poglądowo zmieniłam się jak pewnie każdy po kilku latach ciężkich potyczek ze sobą samym, ale potrafiłam też wysnuwać ciekawe, trafne wnioski, prowadzić kreatywne rozmowy itd. lubiłam to w sobie bardzo a teraz mój umysł pracuje, ale na płaskim poziomie, nic ponad to co jest konieczne.

czy można jeszcze wrócić do stanu 'sprzed'?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dziwiło by mnie to. Wszak nie jest tajemnicą, że w ogóle nasze ciało, pod wpływem depresji czy innego źródła negatywnych emocji, gorzej funkcjonuje, spada choćby odporność organizmu. Pomijając skutki uboczne leczenia farmakologicznego, możliwe więc że i pod czapą coś tam szwankuje. No i np. jak przez depresje zaczęłaś mniej intelektualnie się odżywiać (uczyć się, czytać, ale też mniej ćwiczyć fizycznie) to wtedy mózg "spowalnia". Tak, da się to odwrócić - pozbądź się depresji, więcej się ruszaj, dobrze odżywiaj, rozwijaj się intelektualnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zabija , bardzo .. wiele slow i wiele definicji ucieklo mi z glowy ,wiele madrosci nabytych -zastapily zle mysli , cholernie sie momentami czuje glupia , brak mi slow i po prostu milcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

true, milczenie mnie też dopadło. rzadko mam takie przebłyski jak teraz na forum, że poruszam jakiś temat, dyskutuję, wygadam się. zazwyczaj wolę się nie odzywać, bo właściwie jakie znaczenie ma to o czym rozmawiamy? co to w ogóle zmieni? [argumenty mojego mózgu]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na szczęście depresja nie zabija inteligencji. Ale zabija chęć poszerzania wiedzy. Dużo mniej czytam bo nie mogę się skupić ale mam dziwne wrażenie jakby kojarzenie faktów było teraz u mnie mocniejsze, poglądy i wyrażanie myśli klarowniejsze. Bo mam teraz dużo więcej przemyśleń niż kiedy byłem szczęśliwy. Poza tym więcej doświadczeń. Od jakiegoś czasu w każdej dyskusji, w której ktoś ma inne poglądy potrafię po prostu zmasakrować tę osobę i użyć takich argumentów i sformułowań, że druga osoba albo nie wie co powiedzieć albo zaczyna mnie obrażać osobiście czym przegrywa dyskusję. Przy okazji mam większy poziom agresji w stosunku do głupich ludzi, mam wszystko w dupie więc nie hamuję się i mówię co myślę. Jakieś minimalne plusy z tej depresji jednak są ale wolałbym być jednak szczęśliwy niż mądry.

 

P.S. Teraz nawet mam w sumie tematy do rozmów. Co prawda więcej narzekam ale bardziej błyskotliwie i dokładnie potrafię opisać otaczający mnie zły świat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam depresję, czy bardziej dystymię od momentu uzyskania samoświadomości, to może dlatego u mnie inteligencja się nie rozwinęła. ;) Ale tak na poważnie to w moim przypadku stres zabija resztki mojej inteligencji i w warunkach stresu zachowuję się jak skrajny głupek, wręcz niedorozwinięty, nie kumam nawet co ludzie do mnie mówią już nie mówiąc o jakiś bardziej skomplikowanych rzeczach, przez co wiele osób zwłaszcza w pracy uważało mnie za niedorozwoja, upośledzonego intelektualnie.

No a sama depresja na pewno utrudnia naukę i wchłanianie materiału, bo obniża koncentrację, rozleniwia i powoduje problemy ze snem w obie strony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

torres, masz rację tolerancja na głupotę też się u mnie obniżyła. kiedyś tak reagowałam na okrucieństwo, teraz nie mogę znieść bezmyślności. może dlatego, że stałam się większą egoistką a ludzka głupota czasem aż boli i trzeba się bronić.

carlosbueno, z przyswajaniem wiedzy problemu nie mam, za często z chęcią do przyswajania. tyle, że u mnie czynnik stresu jest raczej wyeliminowany, bo większość spraw jest mi obojętna, więc czym się stresować?;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to ujął inaczej - moim zdaniem choroby psychiczne per se zabijają inteligencje, nie wydaje mi się, żeby była to właściwość tylko depresji. Oczywiście nie mam tu na myśli osób chorych będących w remisji, tylko w jakiś fazach choroby. Pamiętam, że jak na zakończenie pobytu na oddziale zamkniętym robili mi testy, IQ miałem niższe o 20 pkt (sic!) w porównaniu z wynikiem kiedy byłem jeszcze zdrowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to nie tyle choroba, co leki powodują, że spada inteligencja. Mi na skutek leczenia strasznie zmniejszyła się kreatywność, kiedyś potrafiłam zrobić coś z niczego. Dzisiaj w takich sytuacjach czuję pustkę w głowie i to dosłownie. Po za tym mylą mi się znaczenia wyrazów od czasu do czasu. To wszystko sprawia, że czuję się analfabetą funkcjonalnym :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresja na 100% nie zabija żadnej inteligencji, może motywację. Natomiast u mnie za wszelkie spadki w kwestii mózgownicy, zawsze były odpowiedzialne leki. Po niektórych nie sposób zebrać myśli, skleić sensownego zdania, nie mówiąc o uczuciu uderzenia łopatą w twarz. Szczęśliwie to już za mną. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę że nie zabija, tylko upośledza. Nadal jesteśmy w stanie uczyć się nowych rzeczy tylko sie nie chce. Nasz umysł owładnięty i przytłoczony przez złe emocje spowalnia nieco obroty, przez to wolniej kojarzymy. Jest to na pewno przez spadek motywacji- "po co cokolwiek robić jak wszystko jest do dupy", przez myślenie negatywistyczne- "i tak mi się nie uda bo jestem zerem, moje życie nie ma sensu". No i nie ćwiczy się zanadto koncentracji, nie chce mi się czytać, odkładam książkę, włączam film, po 5 minutach nie wiem kto jest kim i jak nazywają się bohaterowie, wyłączam. Nieużywany organ obumiera...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę podobnie jak bedzielepiej . Zauważyłem że jak zacząłem sobie zapisywać więcej rzeczy, zwłaszcza tych którę się uczę, to z czasem okazuje się że moje zdolności intelektualne są podobne co wcześniej. Wtedy jakby "idą" za tym zapisywaniem, bo muszą myśleć, a kiedy tylko czytam to bardziej czuję to zmęczenie, jakąś "beznadziejność" i to nie sprzyja temu skupieniu. A to "odpoczywanie" i zmniejszanie sobie wymagań niestety powoduje że nie ćwiczymy i robi się błędne koło.

Co prawda możemy rzeczywiście potrzebować (więcej) tego odpoczynku, ale u siebie uważam i staram się wyłapać kiedy to "zmęczenie" i "odpoczynek" jest patologiczny i powoduje tylko większego doła.

To raczej skupienie i koncentracja odmawiają posłuszeństwa. To obserwuję przynajmniej u siebie, chociaż ja choruję głównie na nerwicę, miewam tylko okresowo stany depresyjne, także u innych (i biorących inne leki) może być inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba coś nam tam blokuje depresja. Mnie na przykład często słowa uciekają, wiem co chcę powiedzieć, ale nie mogę znaleźć słów. Nie mogę się na niczym skupić, i wszystko mi się myli. Czasami milczę całymi dniami i nie mam ochoty nikogo widzieć, bo wiem, że będę musiała rozmawiać - mogę nawet powiedzieć, że wkurzają mnie osoby gadatliwe i bardzo rozmowne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×