Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, I dobrze, nie kumam idei tych głupkowatych wpisów reklamowych. Przecież to nie działa. :time:

A wracając do masy, chyba dobrze, że chudniesz? Chyba nie czujesz się chory, czy coś? :zonk:

 

rolosz, Ostatnio po ulewach poprosiłam pana strażaka, żeby nam zajrzał pod chałupę, czy ta zebrana woda wsiąknie, czy nie. Pomyśl - bardzo przystojny i bardzo zmęczony strażak na moim progu... :105: Wrażenie psuły tylko wielkie gumowe spodnie, ale i tak... :105:

 

Ḍryāgan, Coś reklamowałeś? :mrgreen:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
A wracając do masy, chyba dobrze, że chudniesz? Chyba nie czujesz się chory, czy coś? :zonk:

Wiesz co, z jednej strony dobrze że chudnę, no ale właśnie z drugiej... ruchu mam tyle samo co wcześniej (prawie nic) i jem tyle samo, a dosyć szybko chudnę, co jest nieco podejrzane.

 

Purpurowy, kup sobie karnet na siłkę lub ćwicz w domu.

Chyba lepiej w domu w moim przypadku.

 

ej....to tyle co ja ;)

Tylko że u Ciebie to było maksimum, a u mnie minimum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, To też nie tak trudno będzie wybrance sprawić Ci frajdę... ;) Odpowiednia fryzura, makijaż, diadem, parę zwojów materiału i będzie si... No chyba, że wonsz musi być też w zestawie... :zonk::D

Taka wersja może być, czy koniecznie Elizabeth Taylor ?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, Kochana moja, trzymaj się, mocno Cię ściskam. To minie, jak zwykle. Teraz się nie daj, trzymam Cię wirtualnie za łapkę... Zadzwoń może do kogoś, żeby chociaż pogadać.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Carica Milica, trzymaj się, nie daj się, tak jak kosmostrada napisała, zadzwoń do kogoś pogadać, żeby zająć czymś głowę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak, tylko Elizabeth Taylor ;)

 

Carica Milica, jak nagle przyszło, tak równie szybko minie... Przetrzymaj ten ciężki wieczór. Uważaj na siebie. 50przytula.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, Będzie dobrze Kochana. < głaszcze> Muzyczka dobry pomysł.

 

Udało mi się przypomnieć sobie, jak nazywa się mój nowy kamulec. Przypomnieć może za duże słowo, dzięki fachowej knidze i netowi. ;) Przy okazji się dowiedziałam, że jest na liście kamulców dla mojego znaku zodiaku... :smile: Czym to człowiek się nie wspiera. :roll: Ale dzięki researchowi przypomniałam sobie o wspaniałych właściwościach ametystu, w związku z czym wyciągnęłam mój naszyjnik i jutro będę paradować obwieszona ametystami niczym łowca wampirów czosnkiem. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wieczorową porą.

 

kosmostrada, za gówniarza zbierałem taką gazetkę "Skarby Ziemii". Z każdym numerem był zeszyt i dwa kamulce. Ametyst mam do dziś ;) .

 

U was też tak gorąco?

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Chciałem się Wam pochwalić, jeszcze tego nikomu nie pisałem ani nie mówiłem (według mnie jest czym, bo wytrzymałem)

Po pierwszej nocy spędzonej na Woodstocku, pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było pójście na miasto... w celu kupienia biletu na pociąg i jak najszybszego oddalenia się z tego miejsca.

Chodzi o to że tam był alkohol, hektolitry alkoholu i przeraziło mnie to, bo bałem się że zaraz dam się skusić i rozpocznę na Woodstocku kolejny maraton, jeszcze dłuższy niż ostatnio.

Ale na szczęście zostałem i wytrzymałem, niemal całkowicie na trzeźwo i nie rozpocząłem kolejnego maratonu. I jak wiecie, nie żałuję że zostałem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, zazdroszczę wam tego Woodstocka. Po focie z "człowieków z forum" wnioskuję, że trochę odżyłeś.

 

Ja dziś chodzę wkvrwiony maksymalnie, bo w sierpniu miałem do Wrocka na Rammsteina i Limp Bizkit jechać. A tu szefu dziś przywitał mnie informacją, że nie mogę sobie wolnego wziąć... :why:

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×