Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

HoyaBella, to się nieźle kręcisz ;) U mnie było tak: siedzę sobię i czuję, jak ściany zamieniają się miejscami. Podnosze głowę, a okna nagle wracają na swoje miejsce, znów kieruję wzrok na literki, a ściany ponownie dowcipkują ;) Ostatnio - na tej samej zasadzie - miałem wrażenie, że jakiś robak mi po ręce łazi ;)

 

Purpurowy, gdybym chociaż pił ;)

 

Mania się pod czaszką plącze, ciekawe co z tego wyniknie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

joha, bardzo dobrze, tak trzymać :great: Pomijając oczywiście element zabijania się :nono:

 

zalezna, na szczęście w dorosłym życiu można poznać bardziej wartościowych znajomych. Ja nie mam w ogóle kontaktu z "dziećmi" z moich szkolnych lat, przynajmniej z klasy. Ostatnio tylko jeden kolega z problemami próbował odzyskać tamte relacje i być może przez niego dwie dziewczyny z klasy z podstawówki chciały mnie dodać na fb, ale je raczyłam zignorować.

 

mirunia, cześć!

 

Byłam na kawusi z Panią Mamą, wszystko ok, ot, spotkanie dwóch kulturalnych osób. Pytała mnie o moje plany, podziękowała za pomoc, czas i zaangażowanie.

 

Potem szybki schoppen, nie produkują szortów dla ludzi z moim kontem ułożenia bioder, ale nabyłam elastyczną spódniczkę o asymetrycznym kroju w biało-czerwone paski.

 

Teraz relaks, sprzątanie i układanie planów na najbliższe tygodnie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Leżem. Kurfa znowu...

Całe moje jestestwo woła o odrobinę życia, a moja fizyczność na to nie pozwala. Musiałam odwołać poranną kawę z koleżanką, nie mogłam rano wyjść z psem.

Tak, kobiety tak mają, jak mi ktoś kiedyś powiedział, tylko jaki procent ma @ co dwa tygodnie i to z atrakcjami typu zawroty głowy takie że wstać z łóżka nie można, a jak już się uda to rzyganie po karuzeli, nie wspomnę o standardowym bólu rozrywającym brzuch, bo już się przyzwyczaiłam. Przyzwyczaiłam się też do chodzenia jak pijana, do braku sił, do latania do łazienki co 10 minut, żeby mnie nie zalało, ale jak mam zaakceptować to, że nie mogę stać, bo się przewracam? Że jest coraz gorzej? Nie mogę się z tym pogodzić. Ja wpadnę w deprę z tej niemocy, z tego siedzenia w chałupie, z tej beznadziei. :why:

Pogoda nie pomaga - pada, słońce, pada, słońce... :bezradny:

 

Muszę się czymś zająć, może usiądę na stołeczku i pogrzebię porządkowo w szufladach w kuchni...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry ... :!:

 

Witam serdecznie wszystkich, którym pogoda dzisiejsza daje się we znaki :D Wiatrzysko potworne powoduje najróżniejsze skutki, od zawrotów głowy począwszy...ale my już tak mamy, ciągle coś, co uprzykrza nam życie.

Ja nawet nie wychodziłam dzisiaj, bo czekam na kuriera /swoją droga to uwiązanie, bo nie informują kiedy przyjadą-są takie firmy/, ale mieszkam na 8 p, więc słyszę wiatr i jego siłę w każdym pomieszczeniu ;)

 

kosmostrada, Kochana, tak nie można żyć, spróbuj dostać się do tej lekarki wcześniej...to dość pilna sprawa! W pw wyjaśnię.

 

U mnie zagrzmiało mocno, nagle, niespodziewanie...

 

Dzisiaj pierwszy raz zażyłam olej z czarnuszki...ciekawy smak.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani witajcie:*******

Ja niestety nad ranem znow z zawrotami glowy wstalam .. Nosz kutfa mac! Juz nie mam sil i poglebiaja mi sie lęki i depra zaczyna wylazic .

Odebralam Rtg i mam zmiany zwyrodnieniowo wytworcze.

 

kosmostrada, tulam Cie goraco:********* napisalam Ci na pw ale koniecznie lekarz i mysle ze neurolog tez . Te zawroty sa od migreny ktora w czasie @ niestety jest tak upierdliwa.

To samiusko miewam podczas przerw w czasie brania hormonkow tyle ze ja musze miec hormony dobrane pod endo wiec u mnie inne w gre nie wchodza a TObie moze d obrac na takie ktore sie bierze calyc zas.

 

 

mirunia :******** u mnie w nocy burza i ulewne deszcze a teraz wietrzysko i raz slonce raz deszcz...

 

Jestem podlamana .Najgorzej tymi zawrotami .

Jak tu zyc? Nie wiem czy one od szyjnego , czy od blednika czy moze z e starosci mej? Jakos moze sie zestarzalam szybciej niz moj wiek rocznikowy :why::why::why:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Dzień dobry.

 

Purpurowy , bawiłeś się kiedyś na koncercie w pierwszym rzędzie? Teraz będziesz mieć okazję, bo Cię pociągnę ze sobą. :D

Oczywiście że tak i to dwa dni pod rząd.

A że były to koncerty na piknikach rodzinnych i praktycznie nikogo nie było pod sceną, to już inna sprawa. :mhm::mrgreen:

Nawet płytę złapałem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, przeciez trzeci tydzien na l4 jestem i pisze co dzien o tym dlaczego . Mialam robione badania , biore leki . Jak wchodzisz to poczytaj nas a nie wejdz , napisz jedno zdanie typu "Co slychac"? ktore i tak Cie nie obchodzi jak widac bo nie czytasz nikogo.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Witam :papa:

 

Purpurowy, ale myślę że nie płytkę chodnikową :mrgreen:

Co tam u Ciebie?

Nie no, taką z muzyką. ;)

U mnie raz lepiej raz gorzej, ale czymam się.

A jak u Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mnie ostatnio RAZ nie bolało, zwykle jadę na minesulinie, raz mi gin. przepisała, raz zabrałam ojcu (od ortopedy), raz psychiatra :D

Ale przyłączam się do forumowego skierowania - częstotliwość i krwotoki nie mieszczą się w normie :nono:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, to widzę, żeś zaprawiony w bojach. :D Na Woodstock najbardziej jadę dla Lacuny właśnie. Kiedyś, oj kiedyś darzyłam ich miłością wielką. Teraz, na stare lata, mam okazję ich zobaczyć na żywo. <3

A ja właściwie nie wiem dla kogo jadę. :mrgreen: Tak bardziej żeby po prostu się wyrwać z domu, ale jak przejrzałem kto gra, to mi się przypomniało że Tarja Turunen jest całkiem fajna. :D

 

Purpurowy, też leci ale nie czuje się najlepiej... w tej chwili czuje się znośnie.

A kiedy wybierasz się na Woodstock?

 

Co się stało że zapamiętałem ja się pisze Woodstock :shock:

Za tydzień w środę. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, jedziesz dla towarzystwa. Tak mówi mój kumpel, który muzycznie i klimatycznie nie pasuje do tego typu eventów, ale wybiera się dla ludzi. :D Już nie mogę się doczekać. Nawet namiotu nie mam, ale jutro uderzę na Decathlon i zaopatrzę się w niego.

Tak, dla towarzystwa tak, ale jak zobaczyłem listę zespołów to kilka z nich też lubię i chciałbym zobaczyć. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, przykro mi z tego powodu. :( Tulam Purpurowego.

Dziękuję.

Z tym "kochaniem" to oczywiście nie na poważnie, ale bardzo nie lubię jak odwołuje zajęcia, bo bardzo je lubię i cały tydzień czekam praktycznie tylko na nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Szczęśliwy to dzień dla całej Albanii, albowiem znowu mieszczę się w spodnie w które już od dawna się nie mieściłem. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×