Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Stracona100, :papa: Odstawiłam częśc leków na koniec czerwca ubiegłego roku, zostając na okruszkach jednego, chwilami jest słabo, ale jest lepiej niż na combo, tudzież na SSRI. Tak czasem bywa z lekami, że nie służą, każdy ludź jest przecież inny. Więc skakaj z radości i niech się utrzyma :smile: !

 

Davin, Godzina jeszcze młoda, może Cię zmorze.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, a wiesz już kiedy pójdziesz na detoks?

Jeszcze nie wiem, we wtorek dopiero będę miał skierowanie, bo mam wizytę u psychiatry i będę śmigał po oddziałach w województwie Lubelskim w poszukiwaniu wolnych miejsc. Najbardziej stawiam na Łuków lub Radzyń Podlaski.

 

Tak się zastanawiam czy nie zrobić sobie przyjemności po wyjściu z oddziału i nie zafundować czegoś takiego.

 

Gdzie i kiedy idziesz?

Jeszcze do końca nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Purpurowy, Zdrowe, przyjemne i ciekawe. Szczerze polecam :)

Dziękuję, to sobie coś takiego zafunduję.

 

Ale to dopiero po wyjściu, w ramach nagrody że wreszcie zacząłem coś robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czasem bywa z lekami, że nie służą, każdy ludź jest przecież inny. Więc skakaj z radości i niech się utrzyma :smile: !

Ze skakaniem mam jeszcze problem, ale może i do tego dojdę :)

Dzięki.

 

Purpurowy masażyk dobra i przyjemna rzecz, w sam raz na nagrodę.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Widzę, że plan nabiera bardzo realnych kształtów, nawet już sobie nagrodę wymyśliłeś. :great: ( bardzo fajną z resztą).

 

Ḍryāgan, Nawet doczytałam się, dlaczego jesteś happy... :105:

 

Carica Milica, Tfu tfu żeby to grypiszcze nie było. Kuruj się Kochana!

 

cyklopka, Dlaczego pupy, a nie biodra? :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, dobry seks by Ci się przydał a nie masaż

jedno drugiemu nie przeszkadza :)

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, Widzę, że plan nabiera bardzo realnych kształtów, nawet już sobie nagrodę wymyśliłeś. :great: ( bardzo fajną z resztą).

Trochę mi się zeszło, ale jakoś to na szczęście idzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Dlaczego pupy, a nie biodra? :smile:

No raczej kości się nie masuje, tylko mięsień.

 

Ḍryāgan, złośliwy jesteś i pozbawiony wyczucia, bo: a) wiesz, że się od dawna z nikim nie spotykam i w najbliższym czasie jakoś specjalnie nie planuję; b) można by polemizować, czy ja w ogóle wiem, co to jest dobry seks. :evil:

Niestety nie ma burdeli dla kobiet.

Edytowane przez Gość

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Chcesz mi powiedzieć, że kobiety potrzebowałyby czegoś takiego? Macie darmowy burdel na każdym kroku :D

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, z pierwszym lepszym z ulicy to nie wiem, czy by był dobry, wedle rekomendacji :roll:

 

Ḍryāgan, dobrze wiesz, że każdy z nas tu swoje przeszedł, ja między innymi w relacjach damsko-męskich, tak że mnie to nie bawi :-|

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Jest ryzyko, jest zabawa - Nie bądź wybredna :D

No właśnie w tym rzecz, że ryzyko już kiedyś było, z tym że właśnie mało zabawne.

 

Ḍryāgan, no fakt, z niektórymi osobami z nas można sobie zdrowo poświntuszyć, ja niestety jestem zboczona w tym nieśmiesznym słowa znaczeniu.

 

Ale mogę wam opowiedzieć kawał o puchaczu :oops:

 

Albo jaki dzisiaj miałam koszmarny sen :why:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Zgadzam się z Purpurowym są panowie do wynajęcia... Czytałam kiedyś wywiad z jednym, całkiem spoko gościu. ;) Szkoda, że nie miał innego pomysłu na piniondz.

Opowiadaj... co wolisz.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, ja mam urażoną du... dumę i będzie się długo goić :cry:

 

kosmostrada, pewnie i tak nie w moim typie, bo ja wolę puciatych blondynów niż :papa:

 

Natomiast jest trochę ciężko, że z jednej strony niemożność stworzenia owocnej relacji i złe doświadczenia, z drugiej zaś wybujała wyobraźnia :bezradny:

 

Dzisiaj właśnie zaspałam na zajęcia, bo mi się śnił koszmar. Że paczyłam przez okno, a tam księżyc w pełni w miejscu gdzie zwykle wschodzi, zjeżdżał sobie po niebie w dół w sposób widoczny. A słońce nie wzeszło. Wydaje mi się, że krzyczałam ze strachu. :why:

 

Tak naprawdę trochę się boję nietypowych zjawisk na niebie, a trochę mnie fascynują. Mam też problem z widokiem przez okno, bo czasem wielkość czy odległość budynków wydaje mi się różna.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Byłam kiedyś z łysym blondynem :oops:

A co jeśli w rzeczywistości był rudy i obciął się na łyso tylko po to żeby się nie dało rozpoznać że jest rudy? :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Brodę miał rudą, ale włosy blond, sprawdzone info. Dużo ludzi myśleli, że jest rudy z powodu brody. I że nie ma wąsów, a miał.

He he, rudy fajny jest.

Znaczy się u pań lubię ten kolor, ale naturalny, a nie farbowany.

Szlag mnie trafia jak ktoś się pyta czy bardziej podobają mi się brunetki czy blondynki. Dlaczego prawie nikt nie zapyta o rude które najbardziej mi się podobają?

 

 

Aaaa, czekaj, chyba kojarzę tego łysego blondyna. :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×