Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Samotność to ciężka droga,

wyboista i złowroga.

Zżera duszę ile wlezie

i nigdy z człowieka nie zlezie.

Daje chwile wytchnienia

ale nigdy nie opuszcza mojego tchnienia.

Pozostaje oswić ja

i do końca być nią :(

Lunaa ;)

Edytowane przez Linnea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapewne, nie zrezygnuję z treningu. Choć będzie on krótszy. Pewnie skończy się na rozgrzewce.

Runda po barach i knajpach przy okazji, generalnie głównie bezcelowe łażenie po mieście, żeby się odmóżdżyć.

Zaopatrzyłem się dziś w alkohol, ehh, 287 złotych zostawiłem w monopolowym. 8 piw i "zerosiódemki" ginu, wina i wódki co by mieć wybór w razie chęci na drinka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Purpurowy napisał:

Na bogato

Czy ja wiem, raczej boli mnie trochę wydana suma pieniędzy. Kiedy bym nie zaszedł to kilka stów zostawię, ehh. Rzucając fajki i alkohol zaoszczędziłbym majątek.

Muszę przestać pić wódkę, coraz gorzej mi smakuje. Tylko na co się przerzucić. Whisky i burbon odpadają bo mam po nich kaca gdy przesadzę lub zamieszam no i średnio lubię smak, piwo też kiepsko, je piję tylko do treningów bilardowych by bardziej doceniać smak i relaks, a gin, który mi smakuje jest za drogi, żebym miał go często pić. Ehh, problemy pierwszego świata.

Dziś przynajmniej zasnę szybko, trochę tabletek przeciwbólowych na ból ciała i więcej niż trochę wódki na ból duszy. Czasem lubię te przyjemne zmęczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×