Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmo, tylko troszkę :roll:

z resztą nie ma mowy o odpoczynku, jak się ma małe dziecko w domu :mhm:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, To prawda, masz teraz dużo na głowie i mało czasu. Proszę nie zapominaj o sobie i ładuj baterie.

ojj ciężko, kochana ;)

78278266805328892800.png

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, No wiem. :smile: Ale jakieś drobiazgi, wykradzione minuty, ot dla siebie.

 

WolfMan, Ostatnio przeglądałam słownik gwary śląskiej, no po prostu coś świetnego! Bardzo mi się spodobało powiedzonko- Tu mie szczyko, tam mie żgo, w żici mi lajerka gro. :D

 

Boszsz jak mi się chce spać. :roll: A za wcześnie, żeby się położyć.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Jeszcze tylko dwa dni i odsapniesz. Nie dawaj się jesienności Kochana!

Popisz co porabiasz, bom bardzo ciekawa.

 

WolfMan, Zazdroszczę, żadnych gwar w rodzinie, może parę wschodnich naleciałości... :bezradny: Muszę uprawiać słowotwórstwo, żeby inakszy godać. :smile:

 

Idę się popluskać, w wannie raczej nie zasnę. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Przecież zwykle sobie radziłaś, prawda? Mechanizmy widzisz, to duży sukces.

Oj korzystaj, korzystaj i zdawaj relacje. :105:

 

WolfMan, :smile:

 

Słodkich snów Wszystkim!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, Czyżby ślązaczka ? ;)

Dobry wieczór ;)

taaa... powiedźmy :P

bardziej cieszyński, niż ten katowicki :P

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. A ja wywaliłem rano redbulla, a jakąś godzinę temu monstera, i zaczęła mnie lekko kofeina trzepać, czuję się pobudzony psychoruchowo, jednocześnie nie mając katatonii/parastezji jak to miałem przy schizofrenii.

Ale śmiesznie trochę, czuję się jakbym dorastał bo mam dość rodziny i mam myśli buntownicze, szkoda że nie przechodziłem okresu buntu, byłem do tej pory aseksualny, a mam 21 lat xD

Ja bym na twoim miejscu zmniejszył dawkę po prostu.

 

I cześć wszystkim, będę tutaj zaglądał bo nie chcę być dalej aspołeczny i chcę wyjść z "cienia", pomimo że zeszły rok wariacko spamowałem. No to... życzę miłego dnia :) !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nah :P Dla porównania mania typu katatonicznego w przebiegu schizofrenii to prze*ebana sprawa, masz natłok myśli, zaburzenia kognitywne, do tego dyskinezy, dołożyć do tego parastezje, lekkie zaburzenia metabolizmu (czasem dosłownie łapało mnie do kibla), ale w rzeczywistości w środowiskach w których się obracałem ludzie mówili, że jestem po prostu mocno zjarany, pytają się co biorę, proponują sami używki na obudzenie i mówią "człowieku żyj!". Niby pobudzenie psychiczne, ale nie ruchowe, dlatego większość ludzi brało mnie jednak za bardzo "spokojnego" człowieka, co jest częściową prawdą.

 

I do tego słuchałem muzyki typu mad medleye (xD) w takich stanach:

 

(Ale proszę nie obrażać, ja już jestem normalny panie sędzio!)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

mirunia, A to Ci dogodziła dziś pogoda. :105: Udało się wykorzystać? :smile:

 

A u mnie kilka różnych faz pogodowych, teraz duje i kropi.

W pracy myślałam, że padnę z nudów, ale mam zrobioną tą robotę głupiego. Uff!

Obudził mnie w nocy ból gardła, to faszeruję się różnymi specyfikami, co by na weekend nie zalec. :bezradny:

 

Wreszcie mam zamontowany nowy kibelek. :great: Wierzyć się nie chce, ale nikt nie chciał przyjść z fachowców hydraulicznych, bo to za mała robota, nie opłaca się... :roll: Wreszcie znaleźliśmy na dzielni pana Gienia z kolegą, złote rączki z poprzedniej epoki i nareszcie po takim czasie zrobione. Co za czasy.

Podpytam młodego, czy może nie widzi swojej przyszłości w branży hydrauliczno- remontowej. :smile:

 

Ledwo nogą ciągam, ale trzeba teraz łazienkę posprzątać. Na obiad pichcę po szybkości - pizza na cieście francuskim.

 

No i tyle u mnie.

 

Życzenia dziś dla Was takie - zaspanym i otępiałym życzę trochę energii, a nakręconym- wyciszenia! :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×