Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

tosia_j, a co przeszkadzają te kilometry coby wypić kawkę na Spamowej? :D

Widzisz, Kosmo jeszcze dalej od Ciebie i ode mnie i dołączyła do stolika... :yeah:C&S, również, chociaż nie wiem, z którego krańca Polski...

 

kosmostrada, no to zaczęły się wakacje tzw. stonki. :bezradny: Ludzie chyba dziczeją na wyjazdach... :shock::silence:

 

U mnie pochmurno i wieje, wczoraj lało co chwilę i było niemiło.

Zaraz idę po zakupy. a później obaczy się.

 

Takie coś zakwitło mi na balkonie...

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Mojego futrzaka tak ( staję w jego obronie nie przy przepychankach, tylko jak widzę, że zębiska idą w ruch), mi odpukać jeszcze udało się uniknąć dzięki sprawnym chwytom za kark, zobaczymy, kiedy wrócę bez palca... :evil:

Wiem, jakie masz przejścia, moja adrenalina to pikuś...

 

Ḍryāgan, tosia_j, :lol:

 

mirunia, :105: Ot jaka przyjemność do pocieszenia oczu! :smile: Miłego spaceru zakupkowego!

 

Spróbuję może pospać... Słabo to widzę, ale trzeba spróbować.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też ostatnio pije kawę, z braku wrażeń.

 

kosmostrada, znam takie wybudzanie z autopsji, tylko sąsiad ma dyskotekę w piwnicy otwarta, to inna sprawa trochę. Ale pomagają zatyczki do uszu. I tylko te plastelinowe, warto kupić sobie parę zestawów i mieć na wszelkie wypadek.

 

mirunia, ładna rzecz, a i tą co stoi "za" też niegłupio wygląda, fajny masz klimat kolorowy.

 

JERZY62, witam.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ładna rzecz, a i tą co stoi "za" też niegłupio wygląda, fajny masz klimat kolorowy.

To, co stoi "za" - to zwykłe śmierdziuszki :D czyli aksamitki. To na parapecie balkonu.

A w skrzynkach na 4m długości "kipią" czerwone pelargonie zwisające. :D Jest miło i przyjemnie jak wyjdę na balkon z kawką. :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dzień dobry wszystkim. Kawkujemy?

nieboszczyk, szacun. Ja bym się raczej bał, lęk wysokości mam nawet jak patrzę na ten film a co mówić w rzeczywistości :-)

cała ekstrema tego sportu polega na tym że nie ma kabiny.zamiast kabiny masz tylko kask na głowie.widziałeś jak ptaki mi lecą pod butami?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry :D

 

mirunia, masz pięknie ukwiecony balkon, zazdroszczę. Nawet w naszych blokowiskach można urządzić sobie mini ogród :brawo: Ja niestety nawet pomarzyć o tym nie mogę, bo ogromnie nasłoneczniony mam balkon...

Pozostała mi maciejka, której zapachem będę zachwycała się z tosia_j :D Lepsze to niż nic...

 

Tosiu, kiedy posiałaś ją, skoro już kwitnie? U mnie dopiero rośnie :bezradny:

 

kosmostrada, przyjezdnym chyba hamulce puszczają, takie maja wyobrażenie o wypoczynku, a poza tym zwiększone dawki alkoholu pobudzają z pewnością do zachowań takich...

 

Ostatnio w moim budynku zrobiło się spokojniej. Podejrzewam, że wyprowadzili się panowie, którzy prawie codziennie lubili słuchać głośno muzyki, bo codziennie lubili "rozweselić się" po pracy... Na razie cieszę się umiarkowanie, bo to niepotwierdzona informacja ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Pięknie Ci buchnęły pelargonie! Też mi w tym roku ładnie rosną.

 

tosia_j, misty-eyed, Dziewczyny maciejki zazdroszczę. Miałam kiedyś na ogródku, ale już mi się rozrosły różne rośliny i nie mam gdzie posadzić.

 

misty-eyed, A nie rosła pelargonia u Ciebie? :bezradny: Ja też mam bardzo nasłonecznione miejsce na nie, one to lubią.

No dobrze by było, gdybyś nareszcie miała spokój i ciszę w nocy na stałe.

 

neon, Nie mogę zatyczek, bo mam niepokój, jak nie słyszę, co się wokół mnie dzieje. :bezradny:

 

Trochę pospałam, ale wcale nie czuję się dzięki temu lepiej.

Polazłam z psem, bo musiałam, jakoś po kroczku dotelepałam się do Biedry. I dziwna rzecz mi się wydarzyła, pierwszy raz w życiu. Wracając rozmawiałam przez telefon i po po powrocie zdałam sobie sprawę, że nie pamiętam, jaką trasą wracałam. :shock: Pamiętam tylko moment, jak wchodziłam na skarpę, a potem czarna dziura, kolejny moment to jak siedzę na ogródku na ławce z telefonem. :hide:

 

Nie mam apetytu. Wcisnęłam w siebie morelę.

Czarność u mnie na dworze.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, czyli ja zbyt późno posiałam po prostu ;) Pod koniec maja...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, kosmostrada, miło mi, że podobywują się Wam moje kwiatki :D

To prawda, traktuję balkon jako namiastkę ogrodu, dłubię, skubię, podlewam i cieszę oko... po prostu lubię.

Natomiast niezbyt podobają mi się balkony zbyt mocno ukwiecone, takie z przesadą... moc zwisających doniczek od "sufitu" sąsiada, na bocznych ściankach i na podłodze jeszcze, że nogi nie można wsadzić na balkon, żeby sobie usiąść lub np. powiesić pranie, wywietrzyć pościel.

W bloku muszę mieć takie miejsce latem na te praktyczne czynności. ;)

 

A maciejkę uwielbiam. :yeah: Będziecie miały Dziewczynki pachnące wieczory... to mi przypomina dzieciństwo i ogród rodzinny.

Myślałam jeszcze o nasturcji, czy by nie urosła i kwitła tak pięknie w skrzynkach (?) Może w przyszłym roku poeksperymentuję z tym żółtym kwieciem. :D

 

Byłam w kauflandzie po kawę i jakieś owoce. Nawet ciepło się zrobiło, ustał wiatr, choć nadal pochmurno.

Nie było czereśni dzisiaj, kupiłam brzoskwinki ufo i te zwykłe. Spacerkiem przywlokłam się, jakoś nie mam sił ostatnio, przez ten kręgosłup wszystkie mięśnie słabe. :bezradny:

 

kosmostrada, ten Twój powrót z Biedry to zapewne derealka i może byłaś jakaś nieobecna, zamyślona i zajęta rozmową tel., stąd ta czarna dziura. Znam to uczucie niezbyt miłe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Dziękuję, właśnie tak to sobie staram się tłumaczyć.

Lubię nasturcje, miałam w ubiegłym roku na ogródku. Można spróbować je posiać w skrzynce.

Tęsknisz za kotem? :smile:

 

neon, No nie trzeba pamiętać wszystkiego co tu o sobie wypisujemy, ale to miłe, że sobie przypomniałeś. :smile:

 

Myślałam, że po deszczu jakoś tak ulży, ale nadal ciężkie powietrze, duszno i wilgotno. Ale dzięki temu pięknie pachną lipy. :105:

Korzystam z zalegania i sobie różne ćwiczenia terapeutyczne robię, ot dla poczucia, że coś działam. ;)

Pożarłam kawałek czekolady, ale jakoś tak bez smaku... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cała ekstrema tego sportu polega na tym że nie ma kabiny.zamiast kabiny masz tylko kask na głowie.widziałeś jak ptaki mi lecą pod butami?

 

widziałem, widziałem. To nie dla mnie ekstrema... Ale szacun

bo to jest dobre dla akrofobów.do leczenia.odbędziesz kilka takich lotów i zauważysz że przestaniesz dostawać zawału kiedy będziesz wysoko i nie będziesz mieć ziemi pod nogami.najlepiej najczęściej patrzeć w dół.ostatnio podniosłem poprzeczke i poprosiłem pilota żeby wyżej leciał.tym razem było to pół kilometra.wieżowce 10 piętrowe głupio wyglądały z tej wysokości.widać było nawet jakiś łańcuch górski.tatry albo beskidy.czuć było kominy termiczne przez które sie leciało.kominy mają tendencje do niekontrolowanego wynoszemia pilotów na wiele kilometrów.widziałeś obie części filmu?jak ci sie start podobal?

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×