Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

przynajmniej w domu bedzie czysto przez okrągły rok

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, w bardzo ogólnym zarysie chodziło o delikatne wytłumaczenie komuś, że problemów emocjonalnych nie da się pobić zdrowym rozsądkiem.

 

Dużo mnie to kosztowało, ale mam nadzieję, że coś dotrze. Za bardzo mi na nim zależy, żeby go przerzucić do pudełka z bucami, wolałam sprawdzić przyczyny nieporozumienia.

 

Terapeutka, od której mam przerwę, na pewno zachęciłaby mnie do rozwiązania kwestii poprzez rozmowę w pierwszej wolnej chwili. Tak sobie sama poradziłam.

 

tosia_j, widzę, że moja kotka chce żyć, więc daję jej kolejne rekordy długowieczności do pobicia.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uwielbiam zakładać moskitiery na okna.nawet pozszywane z ścinków.nic sie nie marnuje i oszczędzi sie wydatków

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, jak kotka zachorowała, to myślałam, że już się nerki kończą, a okazało się, że to była infekcja wirusowa. Bylismy u innego weta i ja myślałam, że już po niej, wtedy ona się tak do mnie przytuliła, żebym ją chroniła, bo ona nie chce jeszcze odchodzić :why:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :D

 

Ja nie czuję się najlepiej. Duszne powietrze, ból kręgosłupa i zawroty głowy do kompletu, to wszystko sprawiło, że dzisiejszy spacer był krótki :bezradny:

Powróciłam do relaksacji rozluźniających mięśnie i naprawdę mi pomagają.

 

cyklopka, tosia_j, mój piesek, dla odmiany, z wiekiem staje się coraz większym pieszczochem. Wszystko zaczęło się w czasie jego choroby, jesteśmy tym bardzo zaskoczeni, mile :lol: Jak wspominałam, pekińczyk ma cechy kocio/psie :mrgreen:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może to wyraz zaufania, wdzięczności?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Uff, ciepło dzisiaj, wiosna nadrabia zaległości letnimi temperaturami.

W pracy mam chłodno, nie odczuwam tego, co na dworze, ale wychodziłam do drugiego budynku i przygrzało mi. ;)

Cienka, zwiewna spódnica i klapki - to jest to co lubię. :D

W pracy raczej spokój i marazm. Dłuży mi się dzień przez to, tym bardziej, że wstałam przed 6 - tak mi się wstało wcześnie. :bezradny:

Ale umyłam na spokojnie głowę, ułożyłam fryz, delikatny makijaż przy kawce... i spacerkiem do pracy. :D

Teraz dopada mnie senność i niemrawość (może po ibuprofenie od bólu głowy?).

 

A co tam u Was słychować Kochani?

 

Miłego, dobrego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

A u mnie dzień rozpoczął się chmurzyskami, myślałam, że będzie powtórka z wczoraj, ale nie, słoneczko wylazło. Przyjemnie, lekki wiaterek.

Wczoraj miałam takiego zdechlaka, że ło matko, ledwo zipałam...

 

Mój pies jest przytulaskiem od zawsze, taka miła odmiana po owczarku, który się nie przytulał, ale nie z oziębłości, tylko z szacunku dla przestrzeni osobistej właściciela. Aktualny futrzak okazuje miłość przez gesty, taki czaruś :smile: , a poprzedni okazywał przez szacunek, posłuszeństwo i czytanie w myślach. ;) Ot taka frajda (całkowitej odmiany) z życia z różnymi typami psów. Śmiem twierdzić, że kociarze aż tak skrajnych przeżyć nie mają. Kotowatość to kotowatość. :D

 

Miłego dzionka!

 

mirunia, Też dziś z rana do kawki łyknęłam ibuprofen. :smile:, ale mi zbija trochę zamulenie. Pogoda Cię rozpieszcza. :great: To co, jakiś sympatyczny spacerek po pracy, czy kawkowanie na balkonie? :smile:

 

misty-eyed, Rozumiem Cię, jak mieszkałam w W-wie najbardziej dokuczała mi duchota latem. Wrażenie, że nie mam czym oddychać. Na szczęście w tropikach nie żyjemy i będziesz miała też dni chłodniejsze.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Rozumiem Cię, jak mieszkałam w W-wie najbardziej dokuczała mi duchota latem. Wrażenie, że nie mam czym oddychać. Na szczęście w tropikach nie żyjemy i będziesz miała też dni chłodniejsze.

no niestety afryka sie na dobre do polski wpierdoliła i skwierczymy przez 8 miesięcy.od listopada do kwietni mineło anim sie obejrzysz

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może to wyraz zaufania, wdzięczności?

Myślę, że tak. Docenia to, że nas ma :angel:

 

Kupiłam im dzisiaj lekarstwo na biegunkę, przed wyjściem z domu muszę dać im w mordę.

 

kosmostrada, koty potrafią co raz zaskoczyć :mhm:

 

Wzięłam wieczorem lekarstwo na spanie, od mamy się poczęstowałam, bo w zeszłym tygodniu dwie nocki zarwane z nadmiaru wrażeń. Nie wiem, czy od tego czy nie, strasznie mi się źle jeździło autem, było dużo pieszych, dużo aut stojących bez powodu na jezdni :hide: I spociłam się jak zwierzę hodowlane :zonk:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×