Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Purpurowy, No bo hotel dla psów, to dla większości jest traumatyczne przeżycie. :( Jeśli możesz ją odwiedzać, to zrób to, może pójdzie z Tobą na spacer i jakoś łatwiej psiakowi ten czas minie. Jak znasz panią prowadzącą ten hotel, to chyba powinna się ucieszyć z pomocy.

 

rolosz, Tak właśnie się zastanawiałam, czy Cię tak z powietrza złapało, czy coś się zdarzyło...

Wiem jak się nad tym pracuje, ale nie będę się mondrzyć.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, No bo hotel dla psów, to dla większości jest traumatyczne przeżycie. :( Jeśli możesz ją odwiedzać, to zrób to, może pójdzie z Tobą na spacer i jakoś łatwiej psiakowi ten czas minie. Jak znasz panią prowadzącą ten hotel, to chyba powinna się ucieszyć z pomocy.

Ona już chyba jutro wraca do siebie z tego co udało mi się dowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, Brawo, bardzo się cieszę!!! Niech Ci służy! I czekam z niecierpliwością na wrażenia.

Wiesz już w jakim nurcie?

 

Purpurowy, No pewnie... :smile: Psy to miszcze w takich klimatach.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, heloł, heloł!!!

 

rolosz, po prostu wspaniale! To tym bardziej czekam na relację. :smile:

 

takie tam, :papa:

 

Idę kostki wymoczyć, piżamkę przywdziać, a Wam życzę miłych nocnych pogaduch!

Pewnie do jutra!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj dyżur w kościele, okazuje się, że to codzienna akcja.

 

Wysłałam rysunek na konkurs.

 

Poza tym wiele pola do manewru dzisiaj nie miałam. Aktualnie tryb "smutna księżniczka". Jakoś mi się nie chce wierzyć, że wszystko ogarnę, bo wszystko się wlecze na raz, a nie da się po jednej rzeczy za cholerę. Więc już tak będę tkwić i gnić.

 

Napisałabym do jakiegoś księcia, ale raz, że późno, a dwa, nie mam jeszcze gotowych dobrych pretekstów. Przecież nie napiszę, że smutna księżniczka się nudzi i trzeba się nią zająć :oops::bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×