Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

neon, nie zawsze surowe warzywa i owoce są wskazane w ogóle. Staram się jak mogę ogarnąć ten problem od lat, dbam o zdrowe żywienie rodziny, więc tym bardziej czuję się w obowiązku.

 

cyklopka, tak, znam to zagadnienie...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, tak umiar najważniejszy...

Ja wolę smak oleju kokosowego, a właściwie jego brak, natomiast masło klarowane nie bardzo mi odpowiada, więc bez żalu z niego zrezygnowałam ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proces klarowania usuwa krowę z masła :mrgreen:

 

Nie wszystkie tłuszcze roślinne są zdrowsze od wszystkich zwierzęcych, porównując zawartość różnych kwasów tłuszczowych można się nieźle zdziwić.

 

Dobra, uciszcie mnie, zanim przejdę do orangutanków.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proces klarowania usuwa krowę z masła :mrgreen:

 

 

Może i dobrze, bo nigdy nie wiadomo czym ta krowa była karmiona ;) Większość nie widziała pewnie na oczy zielonej trawy i słoneczka, tylko stoją w szeregu w tych oborach, nieustannie dojone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, nie zawsze surowe warzywa i owoce są wskazane w ogóle. Staram się jak mogę ogarnąć ten problem od lat, dbam o zdrowe żywienie rodziny, więc tym bardziej czuję się w obowiązku./quote]

 

Chyba wtedy nie są wskazane, kiedy nasz układ pokarmowy jest już zdegradowany,nie radzi sobie z trawieniem,a wiadomo, warzywa jak sie nie trawią to gniją. A jak układ bułke nie przetrawi, pradopodobnie tego nie odczujesz.

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

U mnie też piękne słoneczko, ale podchodzę do tematu z dużą nieufnością, bo wczoraj było to samo, a co się potem porobiło...

Skoro świt bawiłam się w małą czarownicę, montowałam fiolki ( zamówiłam fiolki, a dostałam przesyłkę DIY, muszę je poskładać, przyciąć ogonki od sprayów do odpowiedniej długości), przelewałam odlewki z perfumerii do tych z atomizerem. Ależ pachnę.... :105:

Tradycyjnie już w tym tygodniu pracować mi się nie chce. Zaraz dzwonię do przyjaciółki, czy się widzimy. Monsz zaprowadzi ja odbiorę psa od fryzjera -będę dziś miała pachnącą nówkę sztukę. ;) Czekam na kuriera z psim żarciem. I tyle co mam dziś zaplanowane.

 

Miłej środy Wam życzę!

 

Purpurowy, JERZY62, Hej Chłopaki!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, Cieszę się, że to już środa, a jak jutro będę się cieszyć... ;) U mnie o dziwo nadal słonko, ale wieje.

 

Właśnie się dowiedziałam, że 2giego maja idę do pracy... O żesz, a tak się cieszyłam na długi weekend... :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :)

Dziś uświadomiłem sobie, jak wiele bliskich i ważnych dla mnie osób straciłem przez to g*wno izolując się od września :(

Straszne uczucie. Zastanawiam się, czy da się to naprawić i odnowić kontakty...

Może być tak, że powiedzą "teraz pocałuj się w d*pe skoro miałeś nas gdzieś przez tyle czasu"...

Sam nie wiem co o tym myśleć.

Spadnijmy w dół

Objęci w pół

Otuleni liściem

poprośmy wiatr

o ciszę zimą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Do południa pogoda była w kratkę, ale nie lało. Teraz błękit nieba i słońce, tylko chłodno i wieje.

Nieźle sobie dzisiaj popracowałam mimo złego samopoczucia. Wracają poranne lęki, niepokój, chaos w głowie.

Dopiero teraz zaczynam odczuwać lekki spokój. Na pewno wpływ ma też odstawianie esci... zanim się z tym oswoję, to nieźle mną przetrzepie ta odstawka. :shock: Do tego jeszcze huśtawki pogodowe...

 

kosmostrada, witaj poranna mała czarownico... :D mieszasz w tych fiolkach od rana i odczyniasz zaklęcia zapachowe... :shock::shock::shock: podejrzane mikstury, ale przyjemne! :lol:

No i psiaka będziesz miała wiosennie ufryzowanego.

Rano też się popsikałam odlewką Mistral 157 (Armani), ostatnio tylko to używam, bo takie są właśnie wiosenne.

Szkoda mi na co dzień do pracy mego oryginalnego Yves Roche. Te są raczej wieczorne.

A ja biorę wolne na 2maja, o!

 

Pogodnego popołudnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobras4, da się naprawić, ja po wielu miesiącach wróciłam na facebooka, nikt o nic nie pytał, większość znajomych się utrzymała i poznałam dużo nowych :great:

 

Dzisiaj załatwiłam wszystko, co sobie zaplanowałam!

- Dzieci były dla mnie milsze niż zwykle, ale dalej im nie ufam :evil:

- Dzisiaj pachnę Salvador Dali "Dalia" i bardziej jestem zadowolona, niż kiedy je kupiłam :105:

- Oddałam nadliczbowe podręczniki do szkoły, więc powoli się odgruzowuję

- Oddałam książki, które pożyczyłam od rodziny dziewczynki, którą uczyłam w zeszłym roku, był tylko pan dziadek, nie wiedział, o co chodzi, ale i tak oddałam

- Kupiłam tacie prezent na imieniny Adidas Born, bardzo fajna woda, dość delikatna jak na męską, będę podbierać :twisted:

- Kupiłam naboje do Parkera, bo szkoda mi gunwo lać do markowych piór 8)

- Kupiłam koperty do CD, żebym mogła zostawić płyty w szkole, pudełka dawno połamałam, poza tym trochę miałam luzem, a nesesera im nie zostawię, za dobry towar ;)

 

ok. 32 dni roboczych
ok. 148 arkuszy naklejek (nic nie dokupiłam!)
24 wersy "Mariany" nauczone (dwie strofy z refrenami)

 

Jak myślicie? Pisać do pana W. jeszcze przed moimi urodzinami, próbować gdzieś wyciągnąć, pożalić się...? Czy niech już się idzie utopić z całą tą szkołą, jego wszyscy lubią i pewnie jeszcze dostanie godziny z mojego dyżuru :blabla:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, może napisz sobie to tak "na brudno", żebyś to miała napisane, ale nie wysyłaj. Tak po prostu napisz ten tekst/ list, wiadomość bez zastanawiania się "czy to wypali, czy może już niech sobie spada". Po prostu, żeby mieć ten tekst. Przeczytaj to, pomyśl nad tym - jak coś, to jeszcze coś dopiszesz, coś usuniesz. Wysłać to możesz w każdej chwili, w każdej chwili też rozmyślić się ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę trudno to rozegrać bo:

- trzeba mieć trochę asów w rękawie do wyciągania, jak on zacznie "ja nie mogę, bo..."

- nawet jak się uda go wyciągnąć gdzieś, to atmosfera może być niesprzyjająca rozmowie na ten temat, który chcesz poruszyć :? czyli wtedy akcja "wyciąganie2"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HoyaBella, akurat samo zredagowanie smsa nie nastręcza trudności. "Hej, jak tam, czo tam, będziesz jeszcze miał zajęcia w tym roku szkolnym?"

Natomiast niejasne jest dla mnie, czy go jeszcze lubić, czy już nie :bezradny:

Bo do tej pory, że tak powiem liczyłam, że sobie jeszcze trochę razem popracujemy i może się zobaczymy poza pracą, a teraz mnie bardziej interesuje, czy jakby przyszedł znowu do pracy, to byłby po mojej stronie :why: Powinno mnie to w ogóle obchodzić, czy smolić ich wszystkich :evil:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a on może na tego smsa nie odpisać ? ja bym kombinowała z tym pierwszym smsem, co napisać, żeby mnie nie olał

 

po mojemu, to musisz się z nim spotkać - bo prędzej wyczujesz coś "na żywo" jaki on teraz względem Ciebie, i czy on będzie po Twojej stronie, czy jest sens go dalej lubić itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HoyaBella, zawsze szybko odpisuje na smsy. Natomiast w realu się trochę mijamy, więc chciałabym się dowiedzieć, kiedy się znowu zobaczymy. Natomiast trochę mi się rzygać chce jak myślę o tym, że ja już jestem poza tymi wszystkimi układzikami w pracy i nie wiadomo kto mi jeszcze dupę obrabia, a jego wszyscy lubią, to sobie pewnie od przyszłego miesiąca albo po wakacjach wróci jakby nigdy nic, najlepiej jeszcze na moje godziny :evil:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie ja się trochę tego obawiam, że tam może być plan, żeby on wziął te godziny Twoje ------- i teraz może Cię unikać :?

wymyśl tego smsa z powodem do spotkania takim, żeby się spotkać konieczno było

 

może on ma coś do pożyczenia fajnego, chwalił się że ma ----- i teraz jest Ci to potrzebne --- i musisz teraz na gwałt pożyczyć :mrgreen: ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze to nie wiem ile osób wie, że ja na 100% dostaję kopa w d*pę na koniec roku, on raczej nie. Inaczej, on jako student aspirujący do prowadzenia zajęć nie jest jeszcze w układzie, ale docelowo jest nieporównywalnie milej widziany niż ja. Też plusy bycia chłopakiem :roll:

 

"Ej, kolego, nie masz może gwizdka na zbyciu?" :lol::lol::lol:

 

Smolić to, chcę być chłopakiem :why: Perfumy już mam, jeszcze tylko gwizdek :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nooo :? jeśli tam jest "babiniec" - to totalne faworyzowanie chłopa

ile tam jest różnicy wieku pomiędzy Tobą, a tymi babami? ja obstawiam, że one Ci zazdroszczą tego, że jesteś od nich młodsza, ładniejsza, mądrzejsza, bardziej miła i kreatywna... i im większa różnica wieku, tym bardziej zazdroszczą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HoyaBella, no większość mogłaby być moimi matkami, ale niestety jestem już za dużą dziewczynką, żeby mi matkować, więc lepiej sobie wymyślić rywalkę.

No, do niedawna byłam tam jedyną nauczycielką, która nie była zgorzkniała :-|

Natomiast nie umiem się podlizywać dyrektorowi :roll:

 

A najlepiej to mają wolontariusze z wymiany, taki to nic nie musi robić, bo przecież wystarczy, że jest śliczny i zagraniczny :blabla:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×