Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Komu drinka :P

 

Odp bym chorego się pytasz? Ale nawet to do mnie pasuję :?

dzisiaj na ławce przystanku spał napierdolony facet w pełnym słońcu.po jakimś czasie kątem oka widze że on spadł we śnie z tej ławki na asfalt.uderzył twarzą.krew mu sie lała z nosa i powyżej.coś sobie połamał.obok stało pełno ludzi.nikt nie reagował.w końcu podeszło do niego 3ech policjantów,założyli gumowe rękawiczki i pytali go czy może sie podnieść.albo ktoś wezwał policje albo policjanci sami zauważyli i podeszli.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Wszystkim!!!

 

Właśnie wróciłam ze spotkania z moją starą przyjaciółką. Widujemy się najwyżej raz do roku, więc sporo było do nadrobienia. Rozpieściłyśmy się wzajemnie - ja ją zabrałam na szokoladę, ona mi kupiła maseczkę :smile: , pogadałyśmy, pospacerowałyśmy pod ramię, pogrzebałyśmy w empiku i w rossku. Słowem spędziłyśmy ze sobą czas. Strasznie to przyjemne ( jakbyśmy się wczoraj rozstały), a z drugiej strony jestem zmęczona, bo dużo sobie poopowiadałyśmy o niełatwych klimatach z naszego życia.

Zastanawiam się, czy jest możliwe aby którakolwiek z moich przyjaciółek, czy bliskich koleżanek nie miała nerwicy tudzież depresji? :roll: A nie zapowiadało się jak się poznałyśmy na studiach, że któraś z nas tak wyląduje, a jednak swój do swego ciągnie... :P

 

Pogoda u mnie dziwna, zimno nawet coś na kształt śniegu padało, czasami jednak wyjdzie słoneczko zmieniając odbiór o 180 stopni.

Idę myć okno, żeby jakoś spokojnie przeżyć ten smutek, który mnie ogarnął...

 

Carica Milica, Dobrej zabawy więc!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani dzien dobry :*******

Ja dzis juz zrobilam male zakupy przedswiateczne ale i rozp9iescilam sie w sephorze probkami perfum do testow i wzielam tak :

Poison Girl Diora - niestety nie maja one nic wspolnego z 5 wczesniejszymi truciznami ... ale chyba jakie czasy take perfumy ...

Missoni --- piekne , takie przyskorne ...

oraz najnowszy Jimmy Choo ale jeszcze go nie niuchalam.

 

No i mam dzien gotowania

Powstaly ciasteczka owsiane z jagodami goji i makaron z szynka prosciutto , orzechami wloskimi i czosnkowymi pieczarkami . Teraz slucham muzyki i buszuje po aliexpres ;)

 

kosmostrada, Kochana fajna sobota :******** a co do depresji i nerwicy --- takie czasy . Co 4 dziecko jest tym zagrozone w przyszlosci.

Czytalam gdzies na ten temat raport.

 

Jak Wam mija sobota ?

 

Carica Milica, udanej parapetowki :********* dobrej zabawy! Robisz cos do jedzonka na przegryzajki?

 

1891158_975935619150606_1701498144278668814_n.jpg?oh=a20d58671cbb903b8c23fb0975d356fb&oe=57930619

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Składniki

na 7 ciasteczek

 

2 bardzo dojrzałe banany (z milionem plamek na skórce)

garść owoco goji

10 suszonych lub świeżych daktyli

1 łyżeczka cynamonu

3/4 szklanki płatków owsianych górskich

1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

1 łyżka oleju kokosowego

2 łyżki syropu z agawy (opcjonalnie - i tak są słodkie)

szczypta soli

 

Do dzieła!

 

W misce rozgniatamy widelcem banany, dodajemy owoce goji i mieszamy. Dodajemy płatki, mąkę, cynamon, , pokrojone daktyle, szczyptę soli, olej kokosowy i mieszamy rękami.

 

Ciasto jest mokre, ciężko jest formować kulki, więc nakładamy garść ciasta na papier do pieczenia i na blaszce formujemy ciastko. Ciasteczka pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 s

 

Przepis na ciasteczka :)

 

Oraz na makaron .

 

12799165_975934872484014_4246744496886511052_n.jpg?oh=9faa61f38a4b3f784a15a35af7acc017&oe=578884A3&__gda__=1469591957_ad7cd24715dd7f35b6b8a33e99747b77

 

Tylko ja zrobilam z kukardkami orkiszowymi ;)

 

Slonce u mnie pieeekne ale zimno . Jutro ide z kolezanka na wystae Beksinskiego i na chokolade :105::105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, hej!

Jestem na wiosce i popracowałam sobie w ogródku. Przycięłam agresty, porzeczki i róże i jestem zadowolona :yeah:

I nadal bez leków :mrgreen:

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Fajne spotkanko z przyjaciółką. Moja przyjaciółka siedzi w Anglii ale na święta przylatuje to też sie spotkamy.

 

 

U mnie dół. Ojciec chla i zapowiada sie że jutro nie pójdzie do pracy. Znowu.

Chciałabym żeby go wylali na zbity pysk.

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, To sobie przyjemność sprawiłaś Kochana... :105: To mamy co niuchać, nie? :D Donoszę Ci, że ten Reveal faktycznie baaardzo przyjemny. jak to na mnie oczywiście nie bardzo trwały, ale dodaję go do ulubionych.

Fajne przepisy! Makaron taki też robię, jako fanka past. Nie mam składników, bo od razu ciasteczka bym upiekła.

Ja dziś nie mam nastroju do gotowania, cały tydzień kombinowałam, to dziś była zupa grzybowa z mrożonych warzyw szczodrze zakoperkowana. O!

Lubię Beksińskiego, byłam na dwóch wystawach, zazdraszczam! Przyjemny weekend! :great:

 

Carica Milica, Czekamy na relację, mam nadzieję, że współlokatorzy w miłej imprezce nie przeszkodzą!

 

Lusesita Dolores, To też Ci się zapowiada sympatyczne spotkanie. Jak często przyjeżdża do Polski?

 

Stracona100, To wspaniale, że znów odczuwasz przyjemność z takich małych spraw. :great: To jest smak życia, nie?

 

AtroposIsDead, Pamiętam, jak byłam tylko na Ince, masakra... ;)

 

Purpurowy, Ale dajesz radę!

 

Dwa okna machnięte, firany poprane... Ale mam smuta...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No siema 8)

 

Napisałam trudny sprawdzian, w jednym zadaniu były aż trzy haki, ale je wykryłam. :great:

 

Wprawdzie miałam dzisiaj mieć spotkanie fanklubu, ale wróciłam do domu, musiałam załatwić ważną sprawę. Przydzielili mi nową klientkę, cudzoziemka chce się uczyć polskiego, miałam zadzwonić przed wczoraj. Bardzo peniałam, bo nie lubię rozmawiać przez telefon po zagranicznemu. Ale było ok!

 

Teraz będę pić kawusię, może zbożową i udawać, że się uczę :great:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, przyjaciółka przelatuje tylko na święta

Mam jeszcze jedną koleżankę tu w Polsce Ale ona trochę mnie drażni bo jest biseksualna

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie :D

 

Ja też dzisiaj mam dzień z leżakowaniem w roli głównej...to był trudny tydzień, przede wszystkim za sprawą pogody.

 

Dzisiaj ugotowałam tylko barszcz czerwony do pasztecików-kupionych, ale naprawdę było to pyszne drożdżowe co nieco:)

Teraz czytam, znajoma podrzuciła mi książkę, dość ciekawą, lekką. Takiej właśnie potrzebowałam.

Kupiłam też proste, chyba eleganckie /?/, wdzianko do letniej sukienki na wesele w czerwcu-Syn Siostry się żeni.

Jeszcze tylko buty. Marzą mi się lakierki. Jeśli wdzianko, w kolorze pudrowego różu będzie ok, kupię czółenka w tym kolorze :)

 

Zrobiłam sobie przerwę, pobiegnę do Almy po herbatę.

Jutro będę piekła ciasto, jak zawsze z mąk mieszanych z miodem.

 

Lusesita Dolores, taka znajomość może być interesująca :lol:

 

Pozdrawiam wieczorowo :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lusesita Dolores, żartowałam, to oczywiste, że jeśli nas ktoś męczy, spotkania nie mają sensu...

 

 

Wróciłam z krótkiego spaceru, dość zimno jest...

Zapowiada się spokojny wieczór...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, też rzucam okiem na TTBZ i szukam ciekawych przepisów na świąteczny obiad...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry niedzielnie śpiochy!!!

 

Mimo ogólnej zewnętrznej burości poszłam z futrzakiem nad morze na przyjemny spacer. Głowa mnie ćmi od pogody, więc teraz kawkuję. Potem zajmę się tematem prania i zobaczę co dalej z tą niedzielą.

Trzymają mnie zakwasy z piątkowej roboty na ogródku. :shock:

Mimo pewnych niedogodności i braku energii humor mam przyzwoity i zapewne coś przyjemnego wymyślę. ( jak nie zasnę na stojąco... ;) )

Kto mi zafarbuje włosy, bo tak mi się samej nie chce... :bezradny:

 

Marcin2013, A Ty co taki ranny ptaszek?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×