Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, żadnych zmian już nie będzie ;) ewentualnie całkowita rezygnacja z przychodni jak nie dam rady pogodzić pracy na cały etat, ze studiami i przychodnią ;)

 

mirunia, wracam do mojej kochanej kardiologii <3 jak miałam do wyboru wszystko i nic w postaci interny, a kardio to oczywiście, że wolę kardiologię ;)

a sweterek :great: i to za taką cenę :mrgreen: przypomniałaś mi o moim dziurawym swetrze, aż go chyba wytargam z szafy i założę jutro na uczelnię :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, kosmostrada, mirunia, ano oby mi z ta praca wyszlo bo bardzo , bardzo jej potrzebuje.

 

acherontia-styx,:******** gratuluje nowej pracy ! Juz tez zaczelam sie gubic :D mnoza Ci sie oferty jak grzyby po deszczu :great:

 

mirunia, :******* sweterek bardzo fajny , tez mam jeden taki tylko liliowy :D latem go nosilam i na wiosne :)

Zawroty tez dzis mialam , ale moje chyba z nerwow ... Niecierpie tego stanu bo zawsze mam wrazenie ze wyglebie.

 

kosmostrada, ":******* szkoda pieniazkow. Masz dzis rodzinke? Jak ten chlebek zapiekany , bananowy Ci smakowal?

 

A mnie zab boli i pulsuje , no chyba zas go trzeba otwierac :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Nie mam dziś gości, bo się bali, że zarażą się od młodego.

Bananowy grzankowy był ok, aczkolwiek nie jest to mój ulubiony wypiek.

No piniondza szkoda wiadomo, no ale co zrobic... Już i tak dobiliśmy M. z młodym wyliczając mu, co można było za to kupic. :mrgreen:

Dobrze że idziesz do dentysty, bo niedobrze jak ząb tak pulsuje... :bezradny:

Kiedy będziesz dokładnie wiedziec, co z tą pracą?

 

Do tego stopnia, że ostatnie mleko dodałam do naleśników i piję czarną kawę, bo mi się wyjśc nie chce.

 

Naleśniki są dozgonnie wdzięczne ;) .

 

No ich szczęście, bo kawa bez mleka jest paskudna... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a bo ten chlebek jak sie go upiecze to jest pyszny i swiezy kilka dni :) mysle ze w tej wersji by Ci zasmakowal bo wszytskie kolezanki chwalily :)

Ja go wrecz uwielbiam.

 

A syn ma wirusa????

 

Mam wiedziec w przyszlym tygodniu.Ponoc to ma byc na pewno ale ja juz takie na pewno traktuje z przymruzeniem oka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kosmuniu, też mi się ostatnio zdarzało pić czarną kawę z braku mleka i lenistwa i wpadłam na pomysł, że kupuję od razu 2 kartony, żeby mieć zapas. Szczególnie rano wkurzał mnie brak mleka w lodówce, kiedy człowiek śpieszy się do pracy, a w kubku wrzątek nie do picia... a w dodatku na czczo chciałoby się trochę "zdrowszej" kawki. :D

Mam nadzieję, że jutro błyśnie nieco słońce, tak do dodania energii i nastroju.

 

platek rozy, znowu ten ząb Ci dokucza? Musisz wytrzymać jakoś do poniedziałku, może nie trzeba go otwierać. Weź p/bóla na noc, możesz spróbować zimny okład na policzek, często pomaga.

 

acherontia-styx, fajnie, że kardiologia, znasz już tam pracę. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Ja mam dziś lekkiego nieogara i byłam nawet na zakupach...

Teraz wysłałam po mleko mlodego, żeby się dotlenił, bo siedzi w chałupie cały dzień.

 

platek rozy, Raczej zaliczył wczoraj jakąś niestrawnośc, bo dziś jest tylko słaby, no i temperatury nie ma. Ale podobno grypa żołądkowa szaleje i rodzinka nie chciała ryzykowac.

No znowu ten sam ząb? :roll: Tosz to cholery można dostac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, widzisz? Jest jak mówiłam. Trzeba być jak betonowy słup :great:

 

kosmostrada, ale mleko to przecież niedobre jest :bezradny: Serio, tak odwykłam, że nawet po zjedzeniu czekoladki mam niesmak. A kiedyś na prawdę, piłam kawę z mlekiem na litry, ser jadłam co wieczór :shock:

 

acherontia-styx, a to nie ty pisałaś, że fajnie się pracuje nie na umowę o pracę?

 

A ja szczerze nie wiem, czy depresja daje realny ogląd świata. Bo teraz mi się wszystko wydaje prawdziwsze, ale chyba trzeba by skontrolować, czy to nie jest już stan hipomanii :mhm: Nigdy nie miałam, to nie wiem.

 

Kupiłam sobie owy napój "ChaiKola", gazowany z ekstraktem z herbaty i mate, i coli.

 

Muszę przygotować materiały na jutrzejszy zlot. Tak mi się nie chce, ale nie mogę zawieść kolegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Dobrze ze nie wirus ! Jak dzis juz lepiej to jutro pewnie bedzie zdrowy :)

Tak zab ten sam , niestety , juz mnie trafi z nim.

 

JERZY62, jak razem sobie pieknie spia :mrgreen::105:

 

cyklopka, tak tylko mam wrazenie ze po kazdej w moim zyciu turbulencji a mam je co chwile (inni az tak nie maja :bezradny: ) to ja jestem coraz blizej nawrotu tej poteznej depresji jaka dostalam ponad dwa i pol roku temu.

 

ChaiKole pilam kiedys :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, licytuję używane martensiki za zawrotną kwotę 25 zł i chyba jestem jedyną chętną :105: Aukcja się kończy za 2 godziny.

Napisałam do kolegi Znanego Aktora o książki. Od kiedy jest moim #2, to zupełnie przestał mnie onieśmielać. :P

 

Powzięłam też ważną decyzję. Jutro wychodzi dodatek do gry online, w którą kiedyś grałam (przez byłego, który nie miał za wiele życia poza tą grą). Cudowny klimat, dizajn postaci, widoki, ale nie będę wywalać iluś tam euro, skoro i tak nie mam czasu grać.

Mam ustawione priorytety: najpierw praca, potem koncerty, potem szkoła, potem ewentualnie gra, więc nie chciałabym jeszcze ciągnąć dwóch rozbudowanych gier. Jak będzie więcej luzu, mniej spiny, że praca taka nowa, wrócę do Star Warsów, też wychodzi dodatek. A kupić dodatki do dwóch różnych gier na raz, w które się nie ma czasu grać, to byłby idiotyzm pierwszej wody. Na warsztaty pieśni pogrzebowych z Podlasia też nie idę, bo mnie ten facet w muzeum zdenerwował, tak że za zaoszczędzone pieniądze nabędę buty :mhm:

 

Jak byłam na zajęciach z chemii analitycznej, to znaleźliśmy list od pani od fizyki ze szkoły, od której wynajmujemy salę, że MAMY ODDAĆ CHOINKĘ, która stała na zapleczu :lol::lol::lol: Miałam ochotę napisać, że przepraszamy, ale była nam potrzebna do wykonania syropu sosnowego (syn. Sirupus Pini), ale nie chcę utrudniać naszym życia, jakoś musimy wytrzymać do końca roku :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, a to nie ty pisałaś, że fajnie się pracuje nie na umowę o pracę?

cyklopka, ja tam zawsze lubiłam pracować na zlecenie. pomijam kwestie wychodzenia na tym lepiej finansowo, ale pracujesz kiedy chcesz i ile chcesz, jak ktoś ma inne źródło ubezpieczenia - spoko. niestety moje inne źródło ubezpieczenia za pół roku się skończy i trzeba było czegoś poszukać już wcześniej ;) ale i tak w przyszłości zamierzam przejść na kontrakt ;) z tym, że jeszcze stażu pracy mi brakuje, żebym mogła przejść na tą formę umowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ciesze sie ze slonko doszlo:)

 

platek rozy, dostalas troche sloneczka?

 

JERZY62, super zwierzaczki :105: :)

 

A ja uzaleznilam sie od Lidla...a wlasciwie od owocow morza w ciescie wlasnie stamtad :hide:...no ale one sa takie pyszne :)

 

A torebki w lidlu byly...wittchen... Czytalam ze masakra byla jak sie na nie ludziska rzucaly... No cena mala bo tylko 269zl... Ale juz sie dowiedzialam ze jakosc nie ta co ma W. ... No ale metka jest ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, :105: ło matko jakie słodziaki!

 

platek rozy, Kochana, a jak odkażasz butki, bo ja też czasami złapię jakieś, co mi na nowe wyglądają, ale zawsze to stres.

Poka buty! :105: ( chociaż sobie popatrzę, bo ja w tym sezonie żadnych nie kupię, no chyba że jakiś traf w lumpku ...)

 

cyklopka, Mleko pijam tylko do kawy i ciutkę dodaję do owsianki na ciepło, chociaż bardzo lubię, ale mi twarz wysypuje po nim przy większych ilościach. :(

 

Sigrun, Widziałam te torebki, bo u mnie jeszcze były, fajne, ale bez szału. Poza tym drażniłoby mnie to, że tyle bab ma taką samą jak ja. To jest też plus lumpkowych zdobyczy - unikalnośc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×