Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Sigrun, e tam, e tam. Być może mój brzuszek jest równie wrażliwy jak dusza i stąd niechęć do takich trunków. :angel:

 

Kuźwa, spać idę, bo pizzy mi się zachciało.

 

Jeszcze łypłem okiem na tematy i chyba Wolfx powrócił na łono. ;> Z tego miejsca nie da się uciec, kuwa.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, ja pierwszy raz piłam tydzień temu, ale z colą.

 

A teraz mam ino Pepsi, bez wódki. No nic, poleżę przed TV, jutro kolejny pracowity dzień, wrócę z zajęć i będę dokumenty edytować. Nie ma spoczynku.

 

Ja śpiewam nawet na trzeźwo i przy ludziach, bo mi się mp3 zużyła, to muszę sobie jakoś radzić. :P

"I like you a lot -- Putting on some music while I'm watching the boys" :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

von, witam.

 

na_leśnik, ja też, kilkakrotnie, po długiej przerwie wróciłam, uczę się pod konkretne piosenki i z każdym kolejnym razem te akordy brzmią coraz czyściej.

 

Ech, znowu mi wchodzą tematy damsko-męskie w głowę. Dobrze pamiętam, że zaczęłam całą tę gadkę od jednej mojej fantazji, co to w ogóle nie było wiążące ani zobowiązujące. A teraz niestety już to widzę albo z nim, albo wcale. Wiecie, stracić nadzieję czy coś, to ja przywykłam... ale stracić *fantazję*? No to już jest chyba trochę nie fair.

 

Dobra, już tak pitolę, że powinnam chyba bana poprosić na dwa tygodnie albo sześć aż ochłonę. (Tej siły już nie zatrzymacie).

 

Ej, ale nie ma czegoś takiego jak przeczucia? W sensie jak w sercu czuję, że wszystko jest na dobrej drodze, to nie jest to *przewidywanie* przyszłości, tylko moje pozytywne wyobrażenia i dostrzeganie możliwości?

 

Tak, znowu leku na noc nie wzięłam, tylko Pepsi.

No to kończę pierwszy sezon, bo się wybudziłam :hide:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×