Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, to nie będzie pomysł a raczej testy. :mrgreen: A bazgroły to nie twórczość? Ja już jeden zeszyt zapisałem głupotami. ;)

A propos twórczości - w moim programie na kreatywnośc , mam w tygodniu zadanie - abstynencja od czytania... Jak to przetrwac? :why:

Czyli forum też nie będziesz czytać? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, ja właśnie się uczę funkcjonowania bez planu. Nie kontrolowac wszystkiego. Takie zadanie terapeutyczne... a jak mam plan, to zakładac, że wszystko się może zdarzyc, a jego zmiany przyjmowac na klatę... Kuźwa ciężko...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to nie będzie pomysł a raczej testy. :mrgreen: A bazgroły to nie twórczość? Ja już jeden zeszyt zapisałem głupotami. ;)
A propos twórczości - w moim programie na kreatywnośc ' date=' mam w tygodniu zadanie - abstynencja od czytania... Jak to przetrwac? :why:[/quote']

Czyli forum też nie będziesz czytać? :mrgreen:

 

A do pisania głupot to już zeszycik jest... Nie jeden... :mrgreen:

No bez przesady, forum to nie czytanie, to życie towarzyskie... :lol: Mogę ewentualnie nie czytac innych wątków, ale spamowa? ;)

Koniecznie napiszcie jak Wam testy topinamburowe wyszły, strasznie ciekawam.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, nie fochalam sie ale nie lubie jak osoby ktore nie maja pojecia o tym co bylo zalatwianie i na co tyle czekalam i ile mnie to kosztowalo energii i przelamywania swoich barieir w zwazku ze stanami lękowymi wypowiadaja sie jakby wszystko wiedzieli.Dla mnie to byla wazna sprawa i tyle. A praca byle jaka jest owszem ale ja tez sie nie do kazdej nadaje chocby ze wzgledu na kregoslup przy ktorym wielu rzeczy robic nie moge. W dodatku mialam pilnowanie Madzi na przeczekanie z czego musialam zrezygnowac bo mial byc UM , teraz zostalam calkiem na lodzie a nie mam jak Ty rodzicow ktorzy mnie nakarmia.

 

I nie rozumiem najazdu na mnie bo co? bo mialam plany i staralam sie je zrealizowac?

 

A ta sytuacja przekonala mnie tylko do tego ze nie warto pisac o sobie czegokolwiek .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, nie wypowiadalam sie jakbym wszystko wiedziala wiec nie imputuj mi pewnych rzeczy. Napisalam co mysle i mam prawo do wlasnego zdania. To jest forum i niestety piszac cos musisz sie liczyc z tym ze ktos sie dovtego odniesie i nie zawsze w taki sposob w jaki by Ci odpowiadalo.

Edytowane przez Gość

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, nie mam sily ani ochoty na przepychanki ani z Toba ani z nikim innym.

A wiedziec nie musze bo z soba blisko nie jestesmy.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie fochalam sie ale nie lubie jak osoby ktore nie maja pojecia o tym co bylo zalatwianie i na co tyle czekalam i ile mnie to kosztowalo energii i przelamywania swoich barieir w zwazku ze stanami lękowymi wypowiadaja sie jakby wszystko wiedzieli.

 

Zapamiętaj: "jak Cię widzą tak Cię piszą". Rozmawialiśmy dużo przez tel ale nie znam Cię osobiście i nie wiem wielu rzeczy o Tobie więc się do nich nie odnoszę. Nie czepiaj się ludzi o coś o czym nie wiedzą. Patrze na posty i nikt się nawet do Ciebie nie przyczepił także spokojnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, Twój halibut kubki smakowe mi pobudził... Aż poszłam wyżrec śledzika z lodówki, bo zupa jeszcze nie gotowa. ;)

 

platek rozy, Kochana nie odbieraj tego jako najazd, to jest inny punkt widzenia sprawy. Jestem pewna, że wszyscy tu są Tobie życzliwi.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Davin, Sigrun, rozumiem ze kazdy ale troche mnie znacie i wiecie ze to bylo dla mnie cos waznego i zabolalo mnie to ze wlasnie osoby ktore o mnie wiedza chociaz ciut popisaly jakby zupelnie tego nie rozumialy, wrecz jakbym nie wiem rzeczy z kosmosu oczekiwala i wiazala z nia nadzieje .

 

Tyle ode mnie.

Nie chce mi sie z nikim sprzeczac , bo mam teraz inne sprawy na glowie i nie potrzebuje niepotrzebnych , zlych emocji.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ale nikt nic zlego nie napisal... Chyba zle zinterpretowalas nasze wypowiedzi.

Ja jyz w pierwszym poscie napisalam ze wiesz ze zycze Ci jak najlepiej.

Odebralas to wszystko nieprawidlowo... Ale zwalam to na to ze dzisiaj mualas sporo nerwow... Wiec luz :) nikt tu Ci zle nie zyczy:)

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, nie Kochana , musze odpoczac poza tym nie mam juz nic do napisania no chyba ze na Wasze tematy.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Davin, Sigrun, rozumiem ze kazdy ale troche mnie znacie i wiecie ze to bylo dla mnie cos waznego

Nie zapominaj że tu każdy z nas dostał po dupie i to przez takie planowanie. Tylko tu nie ma co się denerwować czy obrażać bo to normalka że wszystko się sypie. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Trzyma się Ciebie poczucie humoru... :great:

Płakać nad kaszlakiem co i tak się ledwo kupy trzymał nie będę. Nikomu nic się nie stało więc też jakiś plus. Tylko nie wiem skąd wezmę na mandat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, co zes nawyrabial z maluszkiem? :shock:

Jestem wyposzczony pod względem relacji damsko-męskich, zapragnąłem bliskości z dziewczyną, ale byłem zbyt gwałtowny. A na poważnie to jechałem sobie na drodze były roboty drogowe i po bokach drogi słupki poustawiane, no i patrzyłem żeby o słupek nie zaczepić, a przede mną dziewczyna zahamowała, w ostatniej chwili ją zauważyłem i pizdut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×