Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Yvaine, no właśnie słowo klucz - wygoda... Nie mam złej nogi, ale w obcasie bez porównania... Kiedyś śmigałam, teraz nie daję rady.

 

Gotuję sobie właśnie kalafiora. Coś muszę zjeśc, bo brzuch woła. Jak nie zjem, to rano będę rzygac podwójnie. :hide:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, a prosze Cie bardzo :) i zazanczam ze jest mega pyszne :)

 

ciasto z czerwonej fasoli czyli kakaowiec

 

Na keksówkę:

- 2 puszki czerwonej fasoli (800g)

- 1 tabliczka gorzkiej czekolady

- 2 dojrzałe banany

- 50 g suszonej żurawiny

- 2 łyżeczki słodziku w proszku

- 1 łyżka kakao

- 3 jajka

- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

 

Do dekoracji:

- rozpuszczone 4 kostki gorzkiej czekolady i płatki migdałów

 

1) Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia, piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

2) Fasolę płuczemy i odsączamy na durszlaku.

3) Fasolę, żurawinę i banany przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa - musi być naprawdę dobrze zmielone, żeby ciasto trzymało formę i nie rozpadało się podczas krojenia.

3) Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dodajemy ją do masy.

4) Wbijamy jajka, sodę oczyszczoną, całość miksujemy do gładkości.

5) Masę przelewamy do formy i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 45 minut.

6) Po wystudzeniu ciasto posypujemy płatkami migdałów i polewamy roztopioną czekoladą.

 

 

 

sernik z brzoskwiniami okryty kremem twarogowym i borówkami

 

Sernik:

- 1 kg twarogu sernikowego (bez cukru, w wiaderku)

- 5 jajek

- budyń waniliowy bez cukru

- 300g brzoskwiń z puszki (połowa dużej puszki)

- 10 łyżeczek słodzika w proszku

- łyżeczka proszku do pieczenia

 

Krem twarogowy:

- 1 opakowanie chudego twarogu

- 1 dojrzały duży banan

- łyżeczka soku z cytryny

- 4 łyżki jogurtu naturalnego

- słodzik w proszku do smaku, około 4 łyżeczek

 

Do dekoracji:

- 2 opakowania borówek

 

 

 

 

 

 

 

1) Blaszkę smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą.

2) Brzoskwinie kroimy w drobną kostkę.

3) Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

4) Oddzielamy białko od żółtka.

5) Białka ubijamy na sztywną pianę.

6) Do żółtek dodajemy twaróg, budyń, łyżeczkę proszku do pieczenia i słodzik. Wszystko miksujemy na gładką masę.

7) Do masy dodajemy brzoskwinie, białka i delikatnie mieszamy łyżką.

8) Gotową masę wlewamy do okrągłej blaszki i pieczemy w temperaturze 180 stopni (funkcja góra i dół) przez 55 minut.

9) Doglądamy masę, kiedy z góry zrobi się ciemniejsza, można nałożyć folię aluminiową i piec dalej pod folią.

10) Odstawiamy do wystygnięcia.

11) Wszystkie składniki kremu twarogowego blendujemy do gładkości.

12) Wykładamy na wystudzony sernik, posypujemy umytymi i osuszonymi borówkami.

12) Wstawiamy do lodówki i po kilku godzinach można już zajadać :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana zjedz :******* ja tez wieska wciagnelam i jednego pomidora i ide lezakowac z ksiazka.

 

Dobranoc Kochani :papa::papa: Kolorowych snow

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, do takich butów musiałabym chyba grać w zespole :mhm:

 

Ze słodyczy ostatnio jem tylko sezamki. Dużo sezamków. Wszędzie sezamki.

 

Obejrzeliśmy pierwszy odcinek serialu http://m.onet.pl/tv/program/szepty-przeszlosci,39813361.html

Francuski thriller. Lubię francuskie thrillery i niemieckie komediodramaty. Powinni tego więcej w TV puszczać, a nie ciągle to samo.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, też sobie zapisałam przepisy. :smile:

 

No, dwie różyczki kalafiora zjadłam z masełkiem i koperkiem. Na siłę, ale wepchnęłam. Jutro zrobię z niego kotleciki, albo zapiekę.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, bardziej telewizja niż kino :mhm:

 

Jestem bohaterką, daję kotom lekarstwa jak zawodowiec :brawo:

Jedną za kark i strzykawka do mordy, z drugą siadam na dywanie, biorę ją między nogi, żeby się nie cofała i strzykawka do mordy.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Czego to człowiek musi się nauczyc, by ulżyc milusińskim... Ja załączałam mojemu pierwszemu psu kroplówki, wymieniałam opatrunki, podawałam lekarstwa. A aktualnemu nauczyła mnie psia fizjoterapeutka robic specjalny masaż, jak miał rehabilitację po operacji nogi.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,czołem! Melduję się na spamowej :)

 

Wróciłam od lekarza,tarczyca jest ok.Poziom hemoglobiny i żelaza jest bardzo niski ale jeszcze mieści się w normie.Dostałam zalecenie żeby kupić witaminki.

Byłam też na rozmowie o pracę.Pani powiedziała,że jeśli się na mnie zdecyduje to zadzwoni-to znaczy,że pewnie nic z tego.

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochani:********

Ja dzis od rana zabiegana , bylam w Mops po decyzje ---- dostalam znow swiadczenie na 3 miesiace ale niestety mniejsze o 60 zl , dla mnie to duzo. Martwie sie jak sobie poradze no ale coz. Zapisalam sie jeszcze na jakeis warsztaty aktywnosci zawodowej ale wszytsko zalezy od decyzji o grupe inwalidzka , jesli ja dostane , bede mogla sobie dorobic w MOps okolo 300 zl wlasnie z tego programu. Jesli nie dostane zadnej a tak przypuszczam --- beda to nici z dorobienia sobie.

 

Pozniej bylam w markecie i w jarzyniaku bo korzystam z taniosci warzyw i kupuje ich duzo.

A teraz czekam na obiadek ktory koncze robic i jade na miasto , mam zaproszenie na kawke.

 

Martwie sie finansami.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana:******** Hey , wiesz taki dzien chyba bo mnie glowa tez boli .Zjadlam i sie maluje i szykujue do wyjscia. Bizu cos tam niecos sprzedaje ale to nie tyle zeby zarobic wiekszy grosz:(

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Byłam u rodzinnej, mam zrobić jeszcze raz tsh i powiedziała ze bedzie mnie leczyć, także nie musze iśc do endo.

Byłam tez u psychiatry i przepisała mi kventiax sr 600mg, a ja nie chciałam sr ale nie miałam nic do gadania :(:evil:

Pogoda fajna, ani za zimno ani za goraco

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

A ja właśnie się zwlokłam z drzemki. Czuję się okropnie po niej, jakby mnie z sił obrali. Muszę się otrząsnąc. A tak dobrze się spało...

Przyznam się, że zrobiłam dziś doświadczenie. Przed wizytą u doktora coś chciałam sprawdzic. Nie wzięłam leku na noc, tylko łyknęłam 10 mg doksepiny. :zonk: Wstałam jak na mega kacu, ale pierwszy raz nie wymiotowałam i nie siedziałam na kiblu. Pogoda u mnie też energii nie sprzyja, szaro buro chłodno. Ledwo się do pracy zmobilizowałam, ale poszłam i było ok. Niedobrze tylko, że się po powrocie położyłam, ale ledwo się na nogach trzymałam.

Wizyta na 18tą.

 

PannaNatalia, Dobrze, że wyniki ok. Sprawdziłaś, mniej się będziesz martwic. Główka płata figle, ale to lepiej niż miec problemy z tarczycą. Gratuluję, że poszłaś na rozmowę o pracę!

 

mirunia, Dziękuję Słońce za pamięc. Jak widzisz mojej walki dzień kolejny, ale się nie poddaję. Jak Twoja główka, proch pomógł? Czy u Ciebie też taka migrenowa pogoda?

 

platek rozy, Kochana, rozumiem Twoje zmartwienie kasą. Ale bądźmy dobrej myśli z tą decyzją. Zawsze jest też jednak szansa, że jakaś praca się urodzi. To jest dotkliwa sytuacja, ale nie beznadziejna. I tak wspaniale sobie dajesz radę i umiesz wiązac koniec z końcem.

Jak po kawkowaniu, troszkę humorek Ci się poprawił?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Kochani:********

Ja dzis od rana zabiegana , bylam w Mops po decyzje ---- dostalam znow swiadczenie na 3 miesiace ale niestety mniejsze o 60 zl , dla mnie to duzo. Martwie sie jak sobie poradze no ale coz. Zapisalam sie jeszcze na jakeis warsztaty aktywnosci zawodowej ale wszytsko zalezy od decyzji o grupe inwalidzka , jesli ja dostane , bede mogla sobie dorobic w MOps okolo 300 zl wlasnie z tego programu. Jesli nie dostane zadnej a tak przypuszczam --- beda to nici z dorobienia sobie.

 

Pozniej bylam w markecie i w jarzyniaku bo korzystam z taniosci warzyw i kupuje ich duzo.

A teraz czekam na obiadek ktory koncze robic i jade na miasto , mam zaproszenie na kawke.

 

Martwie sie finansami.

Ja z MOPS mam 153 złote :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wizyty wróciłam, z poczuciem swej beznadziejnej wyjątkowości... Nikt tak nie reaguje na leki jak ja - brawo ja! :hide:

Doktorowi dym szedł uszami od myśłenia. Wreszcie doszedł do wniosku, że nowa generacja leków jest nie dla mnie i trzeba sięgnąc do starych sprawdzonych tabsów, które zostały wyparte przez nowe pomysły koncernów farmaceutycznych. Więc 10mg doksepiny i 1/2 najmniejszej dawki Anafronilu ( są tak malutkie podobno te tabletki, że będę to kroic prawie z lupą... :bezradny: ). Dawki terapeutyczne są sryliard większe, ale mnie powala wszystko, więc tak na ząb... ;)

No nic, kolejne podejście, już cudów nie oczekuje, byle jakoś wózek pchac do przodu.

Dziś tylko wrzucę ten doksepin, a jutro z rana pójdę do apteki.

Zaraz zrobię sobie tortillę z kurczakiem z warzywami na kolację.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, brałam kiedyś anafranil w szpitalu 150mg a poźniej w domu i słabo mi było po tym leku :roll:

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×