Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, w sumie to prawda, że to urlop od rutyny i codzienności. A praca z dobrymi, klinicznymi terapeutami powinna przynieść wielkie zmiany na korzyść. Tak myślałam, że głównie o to chodzi, a nie o chemię.

Prześpij się z tym tematem, może akurat to dobry kierunek, a doktorek wie co dobre. Czasami trzeba poświęcić urlop tylko dla siebie.

Trochę mi się zrobiło jakoś przykro na wieczór... Ty z taką wiadomością, Płatek też coś wydumał, oj tam........ :(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No mnie też Plateczkowa zasmuciła... :(

W sumie to dla mnie to dobre wiadomości, tak to odbieram, że doktor myśli o mnie przyszłościowo, a nie tylko kolejna recepta i tak do końca życia. W sumie urlop w doborowym towarzystwie, jak doktor powiedział - wychodzic nie będę chciała... :mrgreen: Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a namierzyłem pewnego pana ;) i jego numer telefonu,ale niezbyt rozmowny.

Przyjaciel żony ;)

To się z tego mojego sukcesu i sprytu ucieszyłem wielce ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, to dobrze, że masz pozytywne nastawienie do tej kuracji i ufasz doktorowi. Zapewne wie, co robi.

A doborowe towarzystwo to połowa sukcesu :mrgreen: zawsze się znajdzie jakaś pokrewna dusza, z którą miło będzie rozmawiać i spędzić czas.

Jesteśmy w końcu wrażliwcami rozumiejącymi się wzajemnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, chętnie :mrgreen: z Tobą zawsze, ale trochę daleko mam do Ciebie... chociaż, chociaż... pomyślę nad wakacjami nad morzem w doborowym towarzystwie :great::mrgreen: termin mi pasuje!!! :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry Wieczór :D

Okropny dzień dzisiaj miałam...

Bóle mięśni, kręgosłupa - dlaczego, nie wiem :!:

Cały dzień, z przerwami małymi, przeleżałam natarta maścią.

Zaraz kąpiel gorąca i może jutro będzie lepiej :roll:

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Oj, Kochana, nie wchodziłam dzisiaj tutaj.... przyjmij ode mnie najlepsze życzenia, by spełniły sie Twoje najskrytsze marzenia - o zdrowiu, miłości, szczęściu - STO LAT wśród bliskich, serdecznych ludzi :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, Hej Kochana! Dziękuję za życzenia, kolejne wspaniałe! :uklon:

Przykro mi, że Cię dziś ból powalił... :( Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień, może to był tylko taki jednodniowy atak. Napisz jutro koniecznie, czy Ci przeszło.

 

Dobranoc Wszystkim, spokojnej nocy!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, dziekuję Ci bardzo, też mam nadzieję na poprawę. W czwartek dyżur u Wnuczka, więc muszę odzyskać formę :roll:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

Witam się dziś bardzo cieniutkim głosikiem, wzięłam już dwa ibumy, a głowa nadal napieprza. Pogoda wariuje.

Odliczam czas do wyjścia z pracy, ratuję się herbatką chińską i napojem witaminowym.

Miałam dziś podjechać popaczeć na buty - muszę kupić sobie szpilki, szykuje mi się duża uroczystość na koniec maja. Nie wiem, czy dam radę wylec spod koca i kompresu na łeb.

Najlepsze jest to ,że zastanawiam się jak pojechać na poszukiwanie butów, a nie wiadomo jak niby mam dać radę pójść na imprezę. Ale staram się być dobrej myśli, do końca maja jeszcze dużo czasu. Szpilki w każdym razie muszą być klasyczne, żeby jednak je kiedyś wykorzystać...

 

Miłego popołudnia!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin bry!!!

 

Kochany szpilki klasyka, coby nóżkę upięknić, ale się nie zabić... Może tylko z kolorem zaszaleję... Obaczę co w ofercie - wygodne, ładne, skórkowe, nie za sryliard złotych i jeszcze rozmiar 38,5. Nie będzie łatwo.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, nogi, czy buty? ;) Szpile jak kupię, to zapewne się pochwalę...

 

Pożeram tradycyjną pracową owsiankę ( na śniadanie udało mi się wcisnąć tylko jednego naleśnika z dżemem kasztanowym). No już tylko godzinka z hakiem i do domu. Po drodze wyspaceruję psa, kupię kapuchę na surówkę i wreszcie poleżę....

Czy ktoś ma może bardziej ekstatyczne plany na dzisiejszy dzień? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×