Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj miałam potworne lęki, już myślałam, że mam to za sobą. Sądzę, że bóle kręgosłupa nasilają te przykre odczucia/?/. Mimo to, wybraliśmy się z Mężem po zakupy, głównie ubraniowe. Myślałam, że będę uciekała z autobusu, gdzieś, byle daleko...

Ale wytrzymałam i dojechaliśmy tam, gdzie planowaliśmy.

Kupiłam kilka fajnych rzeczy. Zmęczyłam się przymierzaniem, wybieraniem. To już nie sprawia mi przyjemności takiej, jak kiedyś... fakt, że płaszczyk ładny /zamówiony przez internet musiałam odesłać, bo był za duży/, ciepły zółty, wełna z domieszką czegoś... Pierwszy raz skusiłam na ten odcień, ale zamarzyłam ożywić się...

Po raz pierwszy / od 30 lat/ także kupiłam spodnie dżinsowe-moi Panowie mnie namawiali od dawna i choć nie przepadam za kobietami w dżinsach w ogóle, a już w moim wieku szczególnie, fason, który wybrałam podoba mi się, dobrze leży -klasyczne, proste, niezbyt wąskie nogawki...

Wróciłam zmęczona tak bardzo, że zasnęłam na 2 godziny nieprzytomnie...dlatego teraz nie śpię.

W weekend mam uroczystości rodzinne, więc coś nowego przyda się.

Najbardziej martwi mnie fryzjer. Chyba naprawdę zamówię wizytę domową :mhm:

 

-- 24 mar 2015, 01:47 --

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :D

W ciągu dnia nie zaglądam tutaj często, bo czasu brak...ale w nocy przeglądam posty z całego dnia, wiem mniej więcej, co się dzieje na Wyspie...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, kolototerapia jest dobra :great: Ja zauwazyłam że jak mam dzień na NIE to zdecydowanie ubieram sie na ciemno :hide:

Bardzo możliwe że to wina bólów kregosłupa (może podobne odczucia wywolały pierwsze lęki<??)

 

Najwazniejsze że zakupy udane :great:

 

amelia83, śliczna jest <3

Nie przestrasz się ze bedzie wymiotowała ale to chyba wiesz że koteczek musi :D

 

Czekam na @, głowa mnie boli. I ledwo zyje po wczorajszym dniu z menedzerką 8)

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, Aniu :*********przykro mi ze lęki znow dopadly , niestety tak to bedzie .

Nie wyjdzie sie calkiem z tej choroby i lęki dopadac beda co jakis czas.Moja T tak twierdzi i druga T ktora testy robi tez tak mowi oraz moje wlasne doswiadczenie. :x

Ale dzien stracony nie byl bo zakupy zrobilas fajne! :great::great: Wyciagnales z kiepskiego dnia ile sie dalo! :brawo:

Dla mnie tez fryzjer gorszy jak dentysta.

Ciekawa jestem ile takie strzyzenie domowe kosztuje?????

 

Witajcie Wszyscy :******** :papa::papa:

Ja na terapie zaraz pedze.

Milego dzionka!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, nie moge oddac bluzki bo ja uprałam, oderwałam metke i doszyłam koronke a na końcu ja przymierzyłam :?

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, :Dplatek rozy, :DAhma, :D

 

Problemy lękowe nie są mi obce, w końcu znamy się od ponad 40 lat :shock:

Jeśli jednak są one spowodowane konkretną przyczyną / w moim przypadku ból kręgosłupa/, jestem w stanie jakoś funkcjonować.

Najtrudniejsze są lęki irracjonalne...wymagają ciężkiej pracy ;)

 

Enii, to fakt, że nastrój wpływa na wybór kolorów...

Zakupy naprawdę udane :D

 

platek rozy, Kamilko, dzwoniłam do jednej z Pań i za zwykłe strzyżenie zażyczyła sobie 100 zł z dojazdem, trochę za dużo. Mam jeszcze kilka telefonów...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, kolototerapia jest dobra :great: Ja zauwazyłam że jak mam dzień na NIE to zdecydowanie ubieram sie na ciemno :hide:

a jak ja mam wszystkie bluzki czarne to cos znaczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć kochani

u mnie na terapii niedobrze, zle się tam czuję, obco, na innych terapiach było mi dużo lepiej...

a do tego ta pustka, bezsens, brak emocji :roll:

jak wróciłam do domu to kotecka się cieszyła jakie to słodkie :105::D:D

jasaw, :*** i tak kochana dużo udało Ci się zrobić mimo lęków, super!!

tosia_j, chyba nic nie znaczy :D lubisz czerń

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, hejka kochana :*** to obrotna jesteś :great: ja jutro z oknami ruszę :bezradny:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahma, acherontia-styx, jasaw, mirunia, amelia83, tosia_j, :********Hey kobietki .

 

jasaw, to bardzo duzo za strzyzenie domowe, ciekawe czy ceny u innych fryzjerek beda podobne?

Mnie mecza irracjonalne lęki ale i takie od samopoczucia zlego tez.

 

 

amelia83, Kochana ale moze pozniej bedzie lepiej , jesli pewne rzeczy tam przerobisz?

 

mirunia, o to juz u Ciebie widze wiosenne - przedswiateczne sprzatanie:) :great:

Ja znow nosem krece na swieta.

Na terapii omawiamy teraz moj perfekcjonizm , nie lubienie siebie w chorobie , oraz dazenie za wszech miar do samodzielnosci bez chwili slabosci.

Ciezka tematy bo ja na slabosci sobie pozwolenia nie daje.

Stad moje karcenie sie i wieczne niezadowolenie z tego jak zyje teraz.

T powtarza ze jestem przeciez samodzielna a ja powtarzam ze nie tak jak dawniej i ze nie umiem sie zaakceptowac taka.I nad tym pracujemy.

 

A dzis po terapii polecialam na miasto za butkami , pozniej zakupy i zahaczylam o sklep medyczny kolezanki , nastepnie obiad i do sasiadkiz ajrzalam , bo dzwonila ze robila czystki w szafie i dostaly mi sie diwe sukienki w ktore sasiadka nie wejdzie .Jedna sliczna z kremowej koronki taka do kolan ( bede ja nosila do balerin i mojej kurtki z eco skory) a druga taka olowkowa , czarno biala ala lata 50 , bardzo wyjsciowa , elegancka .

No a teraz mam kawe i sprzatam.:) i tyle z mojego dnia.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, te sa tez sliczne, ceny ok 3 tys :D

tosia_j, :D

moja kotecka zasypia, dziś tylko jadła, pobawiłyśmy się i spała i jeszcze w oknie na parapecie luka

to niskie ciśnienie dotyka też kotki

:D

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, kolototerapia jest dobra :great: Ja zauwazyłam że jak mam dzień na NIE to zdecydowanie ubieram sie na ciemno :hide:

Jak ja się czułam niepewnie, to brązy i szarości.

Paradoksalnie czarny u mnie jest już kolorem energetycznym, a z białym i czerwonym to już ojeju :105:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, cudny filmik :D

Świat zwierząt jest prostszy ;) - jak sądzę, ale jak jest naprawdę, któż to wie :?:

 

-- 24 mar 2015, 21:34 --

 

Ja jestem psiarą, ale zaczynam kochać kotki, odkąd u mojego Syna zamieszkał syjamczyk /a właściwie tajczyk :mrgreen: / :!:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, tym pytaniem przypomniałaś mi pewną sytuację :smile:

na studiach facet od pedagogiki na zajęciach coś mówi (już nie pamiętam na jaki temat) i w pewnym momencie rzucił, że ludzie ubierający się na czarno są uważani za smutnych/nudnych.... jego mina była bezcenna gdy zorientował się, że ja siedzę w pierwszej ławce w CZARNEJ bluzce :lol:

U mnie na studiach na przedmiocie "psychologia" babka coś mówiła o czerni i muzyce jako o buncie młodzieżowym, z którego się wyrasta, a mnie powiedzmy wtedy jeszcze w miarę obchodziło, żeby ludzie po ubraniu kojarzyli, czego słucham :P

 

Ale wiecie co? Z bycia pozerem może się i wyrasta, ale jak się ma metal w sercu, to się jeździ na koncerty nawet po 50-tce i 60-tce :yeah:

 

-- 24 mar 2015, 21:46 --

 

jasaw, moją mamę przerobiłam z psiary na kociarę, bo nie była gotowa na kolejnego psa i teraz jesteśmy zakocone.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór Kochani!!!

 

Wpadam się odmeldowac i powiedziec jaki miałam dzień. Aż musze to napisac. Rano wyszłam z psem, poleciałam na terapię, potem po zakupy, do pracy, po pracy prosto do doktora, potem na rehabilitację , zgarnęłam młodego i pojechaliśmy do mojej siostry na barterowe korki - ona młodemu chemię, ja młodej angielski.Wróciłam do domu ok. 20.30 po rajdzie po całym Trójmieście, od siódmej na nogach, jeszcze z okropnym bólem biodra i lękową telepawką. :shock: Wierzyc mi się nie chce...

Leżę teraz w łożku już umyta i zastanawiam się, jak to zrobiłam i czy jutro odchoruję tą spinkę. :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, hej!

 

Ale ja miałam dzisiaj dzień :yeah:

1. Warsztaty wokalne, uczyłyśmy się kołysanki ormiańskiej i fajnie się było zobaczyć z dziewczynami w takim terminie, bo w innym nie mogę.

2. Załatwiłam coś w biurze.

3. Kupiłam piórka różnokolorowe do biżuterii, kartek wielkanocnych, albo może przykleję sobie do rzęs :105:

4. Galeria Kazimierz - absolutnie nic nadającego się do kupienia

5. Tania pizza u Araba, który słuchał radia po francusku, na polu upał, poczułam się jak na wakacjach we własnym mieście.

6. Znalazłam czarno-czerwone baleriny z kokardką :105:

7. Znalazłam czarne skórzane sandały nabijane nitami :105:

8. Kupiłam książkę dla klientki.

9. Szłam pół drogi do klientki piechotą, bo mi tramwaj wykopali.

10. Zrobiłam lekcję z klientką.

 

A teraz wróciłam, zjadłam, obejrzałam, siedzę, piszę i się śmieję. :lol:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie kochani!

 

U mnie dzisiaj męczący dzień. Miałem sporo spraw do załatwienia na uczelni, ale na szczęście się udało. Po całym dniu poszliśmy ze znajomymi z uczelni na piwo. Było bardzo sympatycznie do czasu powrotu. Wracając spieszyłem się na pociąg więc postanowiłem podjechać na stację dwa przystanki bez biletu i to był błąd. Co poradzić, człowiek musi płacić za swoją głupotę. :?

"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

 

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Dużo miałaś przyjemności w dzisiejszym dniu. :105: Mi już na przyjemności dziś czasu zabrakło...Myślę, że wspaniale, że możesz tak dzień sobie ustawic, korzystaj z tego i wręcz napawaj.

Ale w piątek jadę na targi, popaczę na cuda różniaste i koralików nie omieszkam zapewne kupic. A wieczorem idę na wernisaż znajomego. To mnie trzyma w pionie, więc byle do piątku.

A za butkami na razie nie będę się rozglądac mimo chęci, bo liczem, liczem i na razie piniondz za słaby na zakupy, trochę zaszalałam w tym miesiącu a i na biżuteryjne akcesoria na targach potrzebuję.

 

-- 24 mar 2015, 23:29 --

 

Zebrec, Hej! oj przykre, kanar Cię złapał?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, do sklepu specjalizującego się w koralikach nie weszłam, bo bym nie wyszła ;)

 

A jeszcze jedna dziwna rzecz, jak jechałam tramwajem zobaczyłam nieodebrane połączenie od niedoszłego męża :bezradny: Przez parę sekund się czułam jakby nic się nie zmieniło, jakbym się co najmniej miała z nim widzieć po pracy. Potem pomyślałam, że musiało mu się przez pomyłkę kliknąć na telefonie, bo czego mógłby chcieć ode mnie po 4 miesiącach nie rozmawiania w to piękne wtorkowe popołudnie :bezradny: Jakbym widziała, że dzwoni, to bym z ciekawości odebrała, ale tramwaj goniłam, to nie słyszałam :mhm:

 

Jeszcze się dzisiaj planuję uczyć, bo po tygodniu pełnym wrażeń będzie weekend pełen sprawdzianów.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×