Skocz do zawartości
Nerwica.com

problem z wykrzyczeniem się


Lutek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam piszę do Was bo dzisiaj przeszedłem piekło a mianowicie... zaczęło się od tego że miałem najpierw zadzwonić do mamy jak wstałem a dopiero potem się iść wykąpać a ja najpierwa się wykąpałem i mi się zrobiło że mamę zabije ... toi jeszcze nic chciałem się wydrzeć (zawsze tak robie) swoje własne myśli związane z tą emocją że się boje że mame zabije i tu nagle szok ... nie potrafiłem z siebie słowa wydobyć, kompletnie jakby mnie sparaliżowało chciałem mówić drzeć się to co czuje i w chwili kiedy brałem oddech i próbowałem się drzeć to taka jakby blokada w mózgu się robiła i się nie dało choćby nie wiem co nie dało się za Chiny ludzkie, próbowałem odkąd wstałem cały dzień bo mi się to też zrobiło jako natręctwo że to musze wydrzeć nie dawało mi to spokoju i dalej próbowałem i nic, próbowałem to na kartce sobie zapisać co mam sioę wydrzeć i chociaż patrzyłem na to cały czas to gdy przychodziło do krzyku to tak jakby się te myśli blkokowały mimo że ciągle wiedziałem w głowie co mam powiedzieć, tak mnie to denerwowało cały dzień, frustrowało, męczyło, dręczyło prawie postradałem zmysły przez to natręctwo i się wkońcu wkurwiłem i napisałem na kartce wszystkie te myśli i dałem mamie do przeczytania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze zazdroszczę Ci opanowania i gratuluję pomysłu. ;) Ja mam tak że we mnie jak się zbiera, to już nic i nikt nie jest w stanie mnie powstrzymać przed wybuchem gniewu. Przed eksplozją miewam nawet takie poczucie że jeżeli nie wybuchnę, to będę tego żałował a gdy już to zrobię to żałuję jeszcze bardziej, że nie mogłem zachować spokoju. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lutek, wiesz nie weim do końca ale nerwica powoduje że przychodzą do nas myśli całkowicie przeciwne do tego co naprawde czujemy, przychodzą do nas myśli że zabijemy kogoś, jesteśmy pedofilami itp bo sami w życiu nie odważylibyśmy się tego pomyśleć i dlatego to nas tak przeraża

 

sądze że nie możesz tego wykrzyczeć bo sam wiesz że tego nie chcesz, że tak nie czujesz

 

Wiesz wł mnie nie warto szukać sobie sposobów na zwalczenie natrętnych myśli lepiej je po prostu ignorować i dać im przejść. Tu masz kopie mojej wypowiedzi co kiedyś pisałem innej osobie jak pozbyć się natrętnych myśli:

1)Najważniejsze to olać te wszystkie myśli co cię dręczą trakotwać to jakby tego wogóle nie było. Wtedy stopniowo zrozumiesz że to brednie. Ignoruj to wszystko całkowicie jakby te myśli nie istniały.

 

Jak jakieś myśli przychodzą ignoruj je i daj im przejść. Wtedy stopniowo będą męczyć coraz mniej. Cokolwiej związane z tymi myślami ignoruj i daj temu przejść.

 

 

 

Co najważniejsze NIE ANALIZUJ TEGO! bo wtedy to będzie się nasilać :( jak zaczynasz analizowac to sam się przyznajesz że jesteś chory i będziesz w to wierzyć przez co choroba nie odejdzie.

 

IGNORUJ TO WSZYSTKO jakby wogóle nie istniało, jakiekolwiek myśli natrętne, ignoruj i daj im przechodzić.

 

Nie polegaj tylko na lekach

 

2) Nerwica czy depresja bierze się z reguły z tego że nie cieszymy się życiem. Dlatego najlepiej robić częściej to co się lubi. Rozwijać swoje pasje, znaleźć sobie cele do realizacji, spotykać się z znajomymi.

 

Często słyszymy że dbanie o siebie to oznaka samolubnośći, ale w rzeczywistości człowiek musi też dbać o siebie bo skończy z depresją. Oczywiście trzeba też robić coś dla innych ale o własne szczęście też trzeba dbać.

 

jak nie jesz jesteś głodny

jak nie dbasz o zdrowie jesteś chory

jak nie dbasz o własne szczęście to masz depresje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×