Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zaqzax-0

WORTIOKSETYNA (Brintellix)

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

44 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      19
    • Nie
      13
    • Zaszkodziła
      12


Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, mrwelladjusted napisał:

Tabletka wrzucona - poprawa, i tak w kółko. Jestem na 10mg, może to czas na zwiększenie dawki do 15/20?

To jest pytanie do lekarza, nie na forum.

 

4 godziny temu, mrwelladjusted napisał:

w dodatku pikawa bije jak szalona, coś koło 100 BPM.

100? Człowieku, to jest górna granica normy. Ja w spoczynku potrafię mieć 130...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten lek to dość specyficzny jest. Takie nie wiadomo co. Jedyne czym się wyróżnia to nudności i wymioty nieznane przy żadnym innym leku. Rzekome różnice w porównaniu do ssri to brak wpływu na f. Seksualne. Ale to pobożne życzenia producenta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja go brałam jakiś czas, krótko co prawda, ale dla mnie nie robił niczego czego nie robiła by sertralina, która wtedy była o wiele tańsza (wtedy nie było refundacji na Brintellix). Fakt, że nie miałam żadnych uboków na nim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To bardzo dobry lek i nie można mówić, że to kolejny SSRI.

Działa dużo łagodniej , nie prowadzi do kastracji, nie ma skutków ubocznych na wejście , że się nie śpi , lata itp. Nie powoduje też anhedonii jak paroksetyna. U mnie na leki zadziałał rewelacyjnie, w pełni się rozkręcił po 3 tygodniach. Jedyny minus to nudności, które później są łagodniejsze ale jednak dalej są. Polecam brać po jedzeniu na noc. Jest też obojętny na wagę! Po paroksetynie człowiek tyje jak porąbany w długo terminowym leczeniu. 

Pozdr

Edytowane przez tomek0700

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vermis, na mnie tak źle jak piszesz zadziałała fluwoksamina i wellbutrin. Brintelix póki co dobrze. Obawiam się, że mózg jest zbyt skomplikowany jak na obecną wiedzę medyczną, efekt leku można ocenić tylko statystycznie a działania na daną jednostkę nie przewidzi się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brałem  bardzo różne leki, nie działała na mnie tylko sertralina i Opipramol. Nie zgodzę się z tym działaniem słabszym i krótszym, przez 8 lat brałem paroksetynę a średnio co dwa lata odrzucałem ją. Sam jestem badaczem i mogę jedynie zasugerować, że niekażde badanie jest zawsze poprawnie wykonane pod względem metodologicznym. Jedynie co zauważyłem, to wolniej się rozkręcała. Brintellix nie wykastruje, dalej będziesz czuć emocje, ssri usuwa emocje pozytywne i negatywne. Też mi tego brakuje po 8 latach. Nie wiem czy niestety nie będę musiał wrócic do np. citalopramu (bo do paroksetyny już nigdy nie wrócę) bo mam nudności i bóle głowy od brintellixu ale może zmniejszenie dawki (a biore 10 mg) pomoże.

 

Pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.12.2020 o 23:28, tomek0700 napisał:

To bardzo dobry lek i nie można mówić, że to kolejny SSRI.

Działa dużo łagodniej , nie prowadzi do kastracji, nie ma skutków ubocznych na wejście , że się nie śpi , lata itp. Nie powoduje też anhedonii jak paroksetyna. U mnie na leki zadziałał rewelacyjnie, w pełni się rozkręcił po 3 tygodniach. Jedyny minus to nudności, które później są łagodniejsze ale jednak dalej są. Polecam brać po jedzeniu na noc. Jest też obojętny na wagę! Po paroksetynie człowiek tyje jak porąbany w długo terminowym leczeniu. 

Pozdr

Na noc? Mnie Brintellix bardzo aktywizuje i nawet jak mi się zdarzy wziąć za późno, tj. 13-14, to nie mogę w nocy zasnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 tygodni i jeden dzień na wortioksetynie, na początku brania działała super przez jakieś trzy dni, potem przestała i czułem się tylko gorzej. Po trzech tygodniach delikatnie zatrybiła, była poprawa i znowu po kilku dniach ogromny dół, od tamtej pory jest już tylko źle, możliwe że nawet gorzej niż przed leczeniem. Do lekarza mam iść za niecałe dwa miesiące, bo stwierdziliśmy że jak coś tam zaczyna działać, to zostawimy. Pytanie tylko, czy jest sens brać lek, który podczas szóstego tygodnia nie działa w ogóle, czy może iść do psychiatry już teraz i prosić o zmianę?

Edytowane przez mrwelladjusted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też nie wiem co robić, biorę już półtora miesiąca a mdłości nadal są plus zaczęłam codziennie budzić się po kilka razy w nocy. Czy może jeszcze pomóc czy tylko zaszkodzi ? Odczuwam też na nim większy lęk niż wcześniej :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, marzena22514 napisał:

Też nie wiem co robić, biorę już półtora miesiąca a mdłości nadal są plus zaczęłam codziennie budzić się po kilka razy w nocy. Czy może jeszcze pomóc czy tylko zaszkodzi ? Odczuwam też na nim większy lęk niż wcześniej :(

A objawy depresji u Ciebie ustępują czy jest gorzej? Generalnie przy antydepach najpierw zazwyczaj pojawia się efekt antydepresyjny, a lęki likwidowane są później. Stoję właśnie przed dylematem, czy dać szansę temu lekowi, czy zmienić na coś bardziej sprawdzonego. Zakładam, że najlepiej byłoby poczekać 10-12 tygodni na jednym leku, ale z drugiej strony to jest kupę czasu, a jeśli po tym okresie nadal będzie źle, to trochę szkoda mi będzie czasu zmarnowanego na nieefektywne leczenie.

Mógłby się ktoś wypowiedzieć, bo ja nie znam się aż tak bardzo, czy po zmianie antydepów cały proces leczenia się "restartuje", tzn trzeba od początku czekać kilka/naście tygodni na reakcję, czy działa to w ten sposób, że inna substancja jest zwyczajnie kontynuacją poprzedniego leczenia, w którym receptory zostały już w jakimś stopniu zdownregulowane?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi też mdłości nie przeszły całkowicie i zmniejszyłem dawkę na 5 mg. Czuję się dużo lepiej pod względem uboków. Na necie wiele osób pisze, że nie przechodzi, niestety chyba taki urok tego leku:((

 

mnie brintellix w ogóle nie pobudza

Edytowane przez tomek0700

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, mrwelladjusted napisał:

Mógłby się ktoś wypowiedzieć, bo ja nie znam się aż tak bardzo, czy po zmianie antydepów cały proces leczenia się "restartuje", tzn trzeba od początku czekać kilka/naście tygodni na reakcję, czy działa to w ten sposób, że inna substancja jest zwyczajnie kontynuacją poprzedniego leczenia, w którym receptory zostały już w jakimś stopniu zdownregulowane?

Każdorazowo czeka się kilka tygodni na "zaskoczenie" leku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Heledore napisał:

Każdorazowo czeka się kilka tygodni na "zaskoczenie" leku.

Nie koniecznie każdorazowo, przy przechodzeniu miedzy poszczególnymi SSRI/SNRI ten okres może trwać krócej. Ale przy zmianie na Brintelix tez poczekałbym około 12 tygodni ze względu na teoretycznie inny mechanizm działania,  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moi drodzy na PEŁNE działanie leku psychotropowego i nie mówię tylko o antydepresantach ale też np. neuroleptyki to trzeba poczekać tak naprawdę do 12 tygodni (3 miesiące). Jakby coś ;) Dopiero po tym czasie lekarz decyduje o zmianie leczenia, chyba że skutki uboczne są mega uporczywe to zmiana leku może nastąpić szybciej.

 

Ja tak miałem z wenlafaksyną, którą odstawiłem po 1,5 miesiąca bo strasznie mi zaburzała sen.

 

Teraz z kolei jestem już 4 miesiąc na Anafranilu i narazie jest średniawo... czy będę zmieniać dowiem się później...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nastrój jest minimalnie lepszy, tylko ten lęk coraz większy

Od dziś wracam do pregabaliny, może te dwa leki będą ze sobą dobrze działać bo skoro mówicie że pełne działanie jest po 12tyg to warto poczekać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.12.2020 o 11:44, marzena22514 napisał:

Nastrój jest minimalnie lepszy, tylko ten lęk coraz większy

Od dziś wracam do pregabaliny, może te dwa leki będą ze sobą dobrze działać bo skoro mówicie że pełne działanie jest po 12tyg to warto poczekać

 

Pewnie, że warto 🙂 wortioksetyna to dość fajny lek, powinien poprawiać też myślenie i pamięć, bo działa na receptory serotoninowe 1A, 1B, 1D. Ale w praktyce to się okaże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W praktyce to podnosi serotoninę jak każdy inny ssri a że majstruje coś przy receptorach powodując nudności i wymioty oraz u części tętno to nie oznacza przełomowego leku. Nawet na libido wpływa jak i inne ssri. To już lepiej brać wenle i spamilan, przynajmniej libido jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Po jakim czasie działa brintelix?

Biorę już prawie 6 tygodni a nadal mam lęki, mdłości i bóle z tyłu głowy. Kiedy to zadziała?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Ilus napisał:

Witam. Po jakim czasie działa brintelix?

Biorę już prawie 6 tygodni 10mg a nadal mam lęki, mdłości i bóle z tyłu głowy, do tego po godzinie id wzięcia strasznie jestem zamulona. 

Kiedy to zadziała?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie minęło właśnie 2 miesiące i jest całkiem nieźle, mdłości tylko czasami rano po połknięciu tabletki

Na pewno lepiej się myśli, nastrój też lepszy i nie zamula mnie jak te wszystkie SSRI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, marzena22514 napisał:

U mnie minęło właśnie 2 miesiące i jest całkiem nieźle, mdłości tylko czasami rano po połknięciu tabletki

Na pewno lepiej się myśli, nastrój też lepszy i nie zamula mnie jak te wszystkie SSRI

A jaką dawkę bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 4.01.2021 o 11:14, Ilus napisał:

A jaką dawkę bierzesz?

10mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

czemu wycofuja stare leki wprowadzaja nowe ? ktore sa bezużyteczne

 

bralem 10 mg worioksetyny przez pół roku i nie zbyt dobrze sie czułem,  miałem brać 20 mg ale były straszne zaparcia prawie jak na 75 mg Anfranilu... ( a to nowy lek !!! )

 

w niemczech i we francji jak wprowadzaja nowe to stare zostają, a. U NAS?!

 

co za nieludzkie pańśtwo

Edytowane przez Kropla56

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wortioksetyna zaburza sen? Czy powodowała u kogoś z was żywe sny albo koszmary, nieprzyjemne marzenia senne??? Czy długo pamiętacie swoje sny po niej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koszmary nie, ale bardzo żywe, dziwaczne sny. Pamiętam wszystko po przebudzeniu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×