Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
śmilak

Czy jestem DDA?

Rekomendowane odpowiedzi

Zaczyna mi się coś łączyć w całość, stąd mój post. Dlatego chciałbym zasięgnąć Waszej pomocy, forumowicze.

 

Od jakichś 2 tygodni przypomina mi się / zaczął mnie prześladować pewien widok z dzieciństwa: dosyć charakterystyczny skórzany pasek harcerski z metalową sprzączką (jak w załączniku), wiszący na drzwiach dużego pokoju.

[attachment=0]20927947.jpg[/attachment]

Alkoholu w domu jakoś świadomie co prawda nie pamiętam, ale wiem że tato powtarzał, że "już swoje wypił w życiu", ale także że przestał pić kiedy moja siostra się urodziła, miałem wtedy 4 lata. Wracając do paska na drzwiach, to pamiętam że dostawałem nim, chyba nawet tą sprzączką, kojarzę też że tato podsuwał mi go pod nos i pytał "czym to pachnie", w odpowiedzi sam sobie mówił że "laniem", czasem też straszył chwytając ten pasek w dłonie złożony na pół, i nagle rozciągał ręce, czemu towarzyszył dosyć charakterystyczny dźwięk "klaskania" tego paska. Problem w tym że nie pamiętam za co dostawałem.

I co teraz z tym zrobić ?

Na żonę nie mogę liczyć, mówi że sobie choroby wyszukuje na siłę. Jestem w trakcie leczenia, obecnie przyjmuję 1x dziennie velaxin er 75 mg, ale u mojego dr o dzieciństwie nic nie mówiłem, dopiero teraz mi się jakoś zaczęło przypominać.

 

W sumie jak teraz widzę ten post, to chyba przedzwonię do poradni ale do Was z pytaniem się kieruję:

czy to może być DDA? I czy to ważne aby wiedzieć po nazwie, co mi w głowie siedzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć śmilak:) Znam ten pasek, miałem taki sam :) Ja też niewiele pamiętam z tego, co działo się w rodzinie alkoholowej, a przebywałem tam do 4 roku życia. Ale wszystko pamiętam z domu dysfunkcyjnego. Najlepiej jakbyś się umówił na wizytę do terapeuty i z nim o tym pogadał. Tak najszybciej rozwiejesz swoje wątpliwości. Ja też stosunkowo dawno dowiedziałem się o swoim dda. Jeśli w domu był alkohol lub występowała jakaś dysfunkcja to z pewnością jest możliwe, abyś był dda. Ale najlepiej to określi specjalista :) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK DDA !!

 

Wrr ....

 

 

A meritum, Śmilak - po co chodzisz do lekarza ?

I oczywiście, polecam psychoterapię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK DDA !!

Można prosić o rozwinięcie myśli ?

 

po co chodzisz do lekarza ?

Miałem myśli samobójcze i coś w stylu ataków agresji, brak motywacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DDA jest nieszczęśliwie przyjętym terminem wśród zwykłych ludzi ;)

Wśród specjalistów nie istnieje takie pojęcie, ot poprostu.

 

To, co ktoś określa takim mianem - poprzez listę różnych objawów, ma swoje prawidłowe nazewnictwo .

 

A i najważniejsze, to że ktoś wychował się w rodzinie z problemem alkoholizmu WCALE nie oznacza, że będzie mieć problemy w przyszłości.

 

 

A Tobie po prostu polecam psychoterapię. Mieszkasz w duzym miescie, na pewno nie będziesz mieć problemów ze znalezieniem psychoterapeuty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatnio moj synek bawil sie na dworzu i wpadl na cos ..; krew mu leciala z nosa .. kiedy stal tak nad umywalka a ja mu zmywalam ta krew , w glowie powrocil mi obraz , kiedy to dostalam od ojca w twarz ... krew leciala mi litrami :/

nie wiem czy DDA istnieje czy nie , ja znajac wiele osob z takich rodzin - moge potwierdzic , ze kazdy ma problem , mniejszy wiekszy ale ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×