Skocz do zawartości
Nerwica.com

Brak wrażliwości?


przemas94

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Nie wiem czy jest sie czym martwic, ale kilka bliskich mi osob zaczelo to mocno wkurzac. A wiec, nie wiem dlaczego, ale nie rusza mnie żadne cierpienie innych ludzi (to co widzialem na żywo,sceny w filmach itp. itd.), bardzo bardzo rzadko zdarza sie sytuacja w ktorej cos mnie poruszy. Dodatkowo z łatwościa znosze ból,nie wiem czy to ma jakis zwiazek. Moze to dziwnie brzmi, ale sam jestem ciekaw czy jest jakies wyjasnienie tego wszystkiego czy po rpostu taki jestem i to nie jest zaden problem z psychika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem psychologiem i nie wiem na stowe... ale mysle ze tak (bo przeciez niemal wszystko w naszym zyciu ma zwiazek z psychika : p)

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby w ten sposób postrzegać ludzi, to z każdym z nas jest coś "nie tak". Moim zdaniem ważne jest to, aby nie miało to wielkich konsekwencji w relacjach z innymi ludźmi i to, czy Tobie to przeszkadza.

Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby w ten sposób postrzegać ludzi, to z każdym z nas jest coś "nie tak".

haha nawet nie chce wiedziec czy to prawda :hide:

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

elo, jakby nie patrzeć - w miarę upływu lat wszystko zaczyna być postrzegane w inny sposób ;). Ile w sumie jest "eFek"? Na pewno sporo... Dla każdego coś się znajdzie ;). Kiedyś nawet czytałam jakoby psychiatria zawarła "spisek" z politykami (kościołem? ... naprawdę nie pamiętam szczegółów) i miała za zadanie wyeliminować ciągutki ludzi do zmiany świata. No przecież... To nie pojedyncze jednostki mają mieć wpływ, władzę, więc należy je wyeliminować i wpakować do worka "chory/zaburzony"... I znowu chodzi o pieniądze. Szkoda, że pojęcia nie mam gdzie o tym czytałam. Chętnie podałabym źródło, aby zabrzmiało wiarygodnie, ale w sumie i tak gdzieś znajdzie się jakaś przeciw-prawda ;).

 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/48914/historia-szalenstwa-w-dobie-klasycyzmu - tak swoją drogą, to muszę kiedyś sięgnąć po tę lekturę :D.

Trochę odbiegłam od tematu, przepraszam :P.

 

przemas94, na pewno Twoje odczuwanie świata ma jakieś plusy. Myślałeś nad tym?

Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przemas94, widocznie co innego jest dla ciebie bólem. Nie traktujesz sytuacji, które dla innych są tragedią, jako coś złego. Może za to rusza cię coś innego. Ktoś może nie szanować zwierząt, ale np. z bólem znosić jak ktoś rzuca chleb na ziemię. :P

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Nie wiem czy jest sie czym martwic, ale kilka bliskich mi osob zaczelo to mocno wkurzac. A wiec, nie wiem dlaczego, ale nie rusza mnie żadne cierpienie innych ludzi (to co widzialem na żywo,sceny w filmach itp. itd.), bardzo bardzo rzadko zdarza sie sytuacja w ktorej cos mnie poruszy. Dodatkowo z łatwościa znosze ból,nie wiem czy to ma jakis zwiazek. Moze to dziwnie brzmi, ale sam jestem ciekaw czy jest jakies wyjasnienie tego wszystkiego czy po rpostu taki jestem i to nie jest zaden problem z psychika.

A czy gdzieś są zapisane jakieś zasady odczuwania? Każdy posiada własny schemat wrażliwości, tak jak kod genetyczny. Czasami jest ona silna, a czasami prawie niezauważalna. Bycie przesadnie empatycznym też ma wiele minusów i bardzo utrudnia życie, więc nie wiem, czy warto się przejmować brakiem tej cechy. Ludzie "gruboskórni" podobno mają mniej problemów z sercem ;):D Podczas wojny uodpornienie na cierpienie wielu żołnierzom pomogło ocalić życie. Najważniejsze, aby nie wyzbywać się umiejętności selekcjonowania dobra i zła i pomimo braku odczuwania umieć na zło zareagować, gdy zachodzi taka potrzeba.

Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!

Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×