Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Anna Maria

Schizofrenia a szkoła/studia/praca.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

W remisji ukończyłam technikum dla dorosłych z wyróżnieniem, a później zrobiłam licencjat z dziennikarstwa. Ale jako nastolatka tułałam się po wielu szkołach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój stan ostatnio się pogorszył i coś czuję, że wkrótce stracę pracę. Ostatnio zdarzyło się, że "wybuchłem" i okazałem całą swoją frustrację, wrzasnąłem, że mam dość wszystkiego łącznie z życiem. Potem miałem rozmowę z kierownikiem, której na dodatek nie zrozumiałem zupełnie, tylko przytakiwałem i mamrotałem coś pod nosem. Nie wiem co robić, już nawet nie chcę się tam pokazywać. Nie mam pojęcia, czemu jestem taki słaby. Inni jakoś z nim wytrzymują. Tymczasem ja mam myśli samobójcze, lęki, czuję złość gdy tylko go widzę. Sam nie wiem, może to nie taka rzadkość, ale wypada nad tym panować, a mi to przestaje wychodzić. Jeszcze martwi mnie co się ze mną stanie jak będę nieubezpieczony, ale jak jeszcze raz będę miał taki napad agresji, to przestanie mnie to zastanawiać i tylko pogrążę się w swoim beznadziejnym stanie. Wstyd mi za siebie, czuję się winny, że tak się ze mną dzieje, podczas gdy ludzie znoszą gorsze sytuacje bez takich reakcji. :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Osobiście nie podoba mi się ten tryb zaoczny na prywatnej uczelni - przejść na dzienne nie ma jak bo dopiero otworzyli, zresztą nie chce mi się bulić. Swoją drogą chyba nie jestem "gotowy" żeby pracować.

I myślę sobie o przeniesieniu na UWM na dzienne, odrazu na 2 rok jakby dało radę, oraz poprawienie matury. Mógłbym też iść do jednego z większych miast (Wrocław/Gdańsk/itd.) czy też nawet na UW/PW jakbym się postarał.

 

I myślę sobie, jak to zrobić, chcę potraktować to jako swoistą psychoterapię i opcję nawiązania kontaktów. Samego systemu studiowania całkowicie nie ogarniam i nie chcę też co rok zmieniać uczelni, zresztą nie wiem czy by mnie przepisali na dany rok w innym mieście.

 

Porady?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Nie mam problemów z nauką i w sumie na dzienne chodzą wszyscy, a na zaoczne pracujący. Ja miałem niby pracować bo wcisnąłem kit rodzinie ale nie miałem jak z tak poważnymi problemami, a ostatnio niekumate totalnie dwie księgowe wcisnęły ojcu kit że mogę pracować tylko do 500zł miesięcznie (nie wiem skąd ta kwota) to go wyśmiałem, bo znalazłem regulamin na stronie zusu w 3 minuty i obaliłem jego teorię. Ale nadal jest przekonany że nie mogę i dobrze.

 

Swoją droga potrafię zagiąć osobę pracującą 30 lat w zawodzie i to naprawdę różnych. Informatyka - zdolność wyszukiwania informacji :P

 

Po prostu mocno się nudzę w domu, i nie mam co robić. Na komputerze tylko przeglądam internet i bawię się systemem, godzina do czasami trzech/czterech (bardzo czasami) to pokemongo, coś porozmawiam z rodzinką, pobawię się z kotami, pójdę do sklepu na porannego energetyka, czy to do logopedy czy psychologa (psychiatrę mam najrzadziej). Potrafiłem przetrwać całe życie prawie że samotnie i nic nie robiąc bo natłok myśli rzutował mi na zaburzenia świadomości, i byłem w stanie "euforii" często i potrafiłem przez kilka godzin patrzeć się w ekran oglądając teledyski różnych piosenek. Muzyka czy układanie kostki rubika wzmacniała ten natłok - ale nigdy nie byłem w stanie po prostu odejść i nad nim zapanować. A teraz jestem prawie zdrowy, i chciałbym ogarnąć trochę życie.

 

Swoją drogą studia idzie zaliczyć te gówniane bez większych problemów nawet na totalnym kwasie. Ostatnio jakiś wykładowca robił sprawdzian z C#, i odpowiedzi latały na grupie (prawie wszystkie - a typ który je wrzucił myślał że to algebra a nie algorytmika xD). Wszyscy zaliczyli, ale typ który jest całkiem niezły miał 5. Osobiście wydawało mi się bardzo mocno że miałem wszystko dobrze, ale dostałem 3+ - pytania były skonstruowane nawet z błędami, ale już wiele razy poprawiałem nauczycieli i mój kolega przez to że był impulsywny nie skończył ze mną technikum - jest mega ogarniaczem, wszyscy go szanują, kuma dosłownie wszystko, człowiek złota rączka, ale często się wkurzał przez emocje, i często był na pieńku z połową kadrą edukacyjną xD No i sam wolę się nie kłócić, szczególnie z wadą wymowy i fobią. Poziom gorszy niż w lesie, i mało jest tutaj wartościowych ciekawych osób, czuję się jakbym mieszkał na wsi bo system edukacji to dno, a tutaj w moim Olsztynie jest jeszcze gorzej. Szczególnie że mam cechę osoby z aspergerem - rozumiem coś od podszewki, mam osobowość INTP i nawet jak idę ulicą rozkminiam rzeczy tak by je ogarnąć do najniższego poziomu i zauważam nawet najmniejszy błąd bo nie zapamiętuję definicji a ją znam na własny sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Właśnie stuknęło mi trzylecie w jednej firmie. Były gorsze i jeszcze gorsze momenty, ale tak źle to chyba jeszcze nie było :?

Mam wielką ochotę od poniedziałku zasilić grono bezrobotnych. No , po miesięcznym wypowiedzeniu.

Nie dogaduję się tam z nikim, ale w życiu osobistym jest podobna sytuacja, jak się uprze to idzie to znieść.

Najgorsza zmora to pryncypałka... czuję jak na sam mój widok krew ją zalewa... no masakra.

Nie rozkminiam, czemu jest tak a nie inaczej, każdy ma swoich pupilków to jest oczywiste. Ale po co zatrudniać człowieka i robić z niego popychadło?? Ja mam serdecznie dosyć.

 

I żeby nie było- leki biorę regularnie a doktorka wcale nie widzi pogorszenia :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Powiedz mi, jaki masz typ schizofrenii i czy masz stopień niepełnosprawności? Sam będę szukał pracy, ale właśnie mam świadczenia i się boję że będę wyzywany od świrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

s niezrożnicowana, odpowiadając na Twoje pytanie czy szukać pracy, u nas są zatrudnione też inne osoby chorujące psychicznie i radzą sobie bardzo dobrze. są lubiane itd..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Czekaj czekaj, co to za miejsce, placówka zajmująca się specjalnie osobami ch. psychicznie czy jak? Nie musisz pisać dokładnych informacji. W jakim mieście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

anusiakowa, czasami tak w pracy bywa, niezależnie od tego, czy jesteś chora, czy zdrowa. może warto poszukać nowej pracy, po co się męczyć, skoro Tobie jest źle, szefowej jest źle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

Mogę się spytać jak potencjalni pracodawcy reagują na twoją chorobę? Chyba że im o tym nie mówisz albo/i nie masz renty/stopnia niepełnosprawności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Reghum

W sumie, to dobry sposób aby uniknąć niepotrzebnego stresu - od razu dajesz furtkę na wykluczenie potencjalnych problemów z pracodawcą, jednocześnie rezygnując z miejsc pracy w których można było by się jakoś prześlizgnąć i pracować przez dłuższy czas bez ujawnienia.

 

Chyba tak zrobię :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, 

Mój kuzyn choruje na schizofrenię. Od lat nic nie robi, wakacje zwykle spędza w szpitalu. Ma rentę. Chciałabym mu jakoś pomóc. Gdzie można mu szukać jakiegoś zajęcia? W jakiej branży? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę odświeżę temat.. byłam wczoraj w szpitalu u mojego znajomego  który ma schizofrenię paranoidalną

On zawsze po wyjściu ze szpitala, szuka pracy, znajduje ją, pracuje 3-4 miesiące w międzyczasie rezygnuje z brania leków no i rezygnuje z pracy... obecnie to jego 4 pobyt w szpitalu bo zaczyna być agresywny wobec swojej mamy. Policja go za każdym razem wywozi do szpitala. No i byłam u niego wczoraj i mimo że jest tam już póltora miesiąca to nie widać poprawy.  Lekarz mówi że już raczej całkiem zdrowy (w sensie normalny) nie będzie. Serce się kraje że ta choroba tak niszczy ludzi. Okropnie wyglądał. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 31.08.2021 o 01:10, ezojaa napisał:

Hej, 

Mój kuzyn choruje na schizofrenię. Od lat nic nie robi, wakacje zwykle spędza w szpitalu. Ma rentę. Chciałabym mu jakoś pomóc. Gdzie można mu szukać jakiegoś zajęcia? W jakiej branży? 

Ten mój znajomy ze schizofrenią pracował jako ochroniarz po 12 godzin, był zadowolony z pracy tylko ludzie go denerwowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×