Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem Milena. I żeby nie straszyć moim nieletnim wiekiem pominę ten wątek. Od października zeszłego roku mam małe problemy. Na początku był tylko zły humor, później samookaleczenie i depresja, która ostatnio daje o sobie znać. No i zamartwianie się jakimiś głupotami i wyrzuty sumienia z byle jakiego powodu. Pewnie wszyscy mnie wyśmieją bo jestem tylko głupiutką nastolatką, ale mnie naprawdę przeraża mój stan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! Nie musisz się obawiać wyśmiania. Co najwyżej stwierdzimy - nie wyolbrzymiaj mała! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Charlie :) Nie zakładaj, że Cię wyśmieja. Dlaczego mieliby to zrobić? A jaka może być przyczyna takiego stanu, że się tak czujesz? Fajnie że lubisz S. Kinga :) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Keraj moja siostra, kiedy zobaczyła rany na ręce wyśmiała mnie, powiedziała że ja głupia ulegam koleżankom i to sobie robię bo mi każą, więc teraz z góry zakładam że zostanę wyśmiana bo jestem młoda, głupia i naiwna. To wszystko zaczęło się kiedy przeniosłam się do nowej szkoły (te bachory mnie dobijają -.-). I poprawka ja nie lubię Kinga - ja go wielbię :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Charlie, co do Kinga - to jest nas dwoje :) Mam już wiele lat i pewne etapy w swoim życiu przeszedłem. Miałem wiele takich sytuacji w życiu, że pozostało tylko odpuścić i "życie zostawić poza mną". Ale wtedy się motywowałem, wiedziałem, że choćby nie wiem co - nie mogę się poddać. Chcę walczyć, choćby to było ciężkie. Poddać się jest łatwo, walczyć trudno. Ale tylko te rzeczy, które trudno się zdobywa - są warte zachodu :)

Teraz z perspektywy wielu lat mogę spokojnie napisać, że to był dobry wybór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Keraj miło mi, że mogę rozmawiać z doświadczoną osobą i wierz mi ja też staram się iść wciąż naprzód. Wiadomo, mam marzenia itp. Ale to trudne kiedy w szkole starasz się stać niewidzialnym bo boisz się zaczepek innych. A w domu nie masz zbyt dużego wsparcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem Cię. Czasem trzeba po prostu "przetrwać" jakiś okres, czas i czekać na lepsze jutro. Jesteś młoda, wszystko przed Tobą. Czasem trzeba dać sobie trochę czasu, bo nie zawsze wszystko przychodzi szybko. Ale miej nadzieję na lepsze jutro :) miłej nocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Charlie600, witaj! co do wiek to sam mam 17 lat, pol roku jeszcze brak ;p. Na tym forum nikt sie o wiek nie czepia ;) .

Co do Twoich problemow-sam mam nerwice natrectw i za czasow szczytu choroby tez bylo u mnie zle. Wszystko mnie draznilo badz stresowalo. Nie mialem ochoty zyc, ale wiesz co? Przetrwalem. Przetrwalem i odbilem sie od tego dna i powoli wracam do normalnosci ;) . Moja sytuacje oddaje cytat w moim opisie-upadamy po to, by nauczyc sie wstawac. Mam nadzieje, ze Ty tez nauczysz sie powstac ;) . Powodzenia w walce z przeciwnosciami :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×