Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Jei

Deformacja klatki piersiowej

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Urodziłem się jako całkowicie zdrowy i normalny człowiek, z tego co opowiadają moi rodzice. W pierwszych latach życia miałem pełno kolegów, koleżanek i niczego się nie bałem. Z biegiem lat rodzice zauwazyli, że zaczynam uciekać od dzieci, chować się, dziwnie zachowywać. To były początki zachowań które doprowadziły do fobii społecznej i nerwicy lękowej. Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak się stało. Chciałem jednak nawiązac do innej sprawy , też dziwnej... W wieku kilku lat rodzice zauważyli, że moja klatka piersiowa zaczyna się źle formować. Dokładniej pisząc , widać to jako wklęśnięcie (?) żeber po lewej stronie (po prawej nie) i wypukły mostek. Czytałem, że takie rzeczy mogą przyczynic się do różnych psychicznych zaburzeń, ale nie zamierzam w to wnikać bo przyczyn fobii społecznej i nerwicy może być wiele. Zamierzam iść z tym wreszcie do lekarza i może wyjaśni się przynajmniej co to jest. Na pewno nie miałem tego od urodzenia. Przez to "coś" unikam wszelkich wyjazdów klasowych, wyjść na basen, nie miałem jeszcze nawet prawdziwej dziewczyny mimo że już od kilku lat jestem pełnoletni. Boje sie jak ktoś zareagowałby na widok "tego". Może ktoś ma pomysł w jaki sposób poinformować moją przyszłą dziewczyne o tym czymś? Nie wiem jak ludzie reagują na coś takiego a chciałbym mieć w przyszłości żone i dzieci :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jei, Dlaczego Twoi rodzice nie zareagowali w dzieciństwie i nie zaprowadzili Cię do lekarza?? No i dziwi mnie ,że lekarz nie zauważył podczas bilansów, szczepień czy innych kontaktów? Mgło to np świadczyć o jakichś niedoborach i być łatwo wyleczone :evil: To oczywiście spekulacje bo nie wiem co to jest i skąd się wzięło ale tak mogło być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zytałem, że takie rzeczy mogą przyczynic się do różnych psychicznych zaburzeń,

:shock: ale w jaki sposob?

PO pi3erwsze dlaczego dopiero teraz do lekarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto iść z tym do lekarza, coby zahamować te zmiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezależnie co to za schorzenie, nie rozumiem dlaczego Twoi rodzice poprzestali na obserwacji tego faktu, zamiast zgłosic sie do lekarza :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PO pi3erwsze dlaczego dopiero teraz do lekarza?

Właściwie nie wiem dlaczego, żaden lekarz nie miał za bardzo pomysłu co z tym zrobić. Niektórzy zalecali ćwiczenia rozciągające, oddechowe ale to nic nie dało. Ja wtedy nie miałem świadomości, że trzeba coś z tym robić. Myślałem, że jakoś to będzie. Teraz wiem że takie myślenie było bardzo złe no ale czasu już sie nie cofnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To u jakich Ty lekarzy byłeś? W ogóle u ortopedy jakiegoś?

 

To są dość częste deformacje, tzw zapadająca się klatka piersiowa, to się koryguje intensywną i długotrwałą rehabilitacją ewentualnie w ostateczności operacją, to nie nie jest jakaś straszliwe dziwna przypadłość i nie ma absolutnie nic wspólnego z zaburzeniami emocjonalnymi.

 

Radzę jak najszybciej iść do ortopedy i zacząć leczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jei, tak jak pisze linka, to wygląda na dość częstą deformację, którą sie leczy raczej w dzieciństwie. Dziecko znajomych przeszło operację bo miało bardzo znaczący defekt nie wiem jak to jest u Ciebie. Jestes dorosły to kości i chrząstki są już twarde i wykształcone. Być może Twoje problemy psychiczne sa spowodowane jak przypuszczasz Twoją innością i wstydem przed kompromitacją. To powoduje coraz to nowe lęki i zahamowania. W pierwszej kolejności usuń przyczynę swoich lęków i idź do ortopedy. Psycholg też będzie pomocny myślę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deformacje klatki piersiowej zdarzają się często. Nie jest to nic nadzwyczajnego i nie jest to powód do wstydu. Ludzie mają różne niedomagania i wady budowy - czy mają się z tego powodu ukrywać? Niestety na Twoim przykładzie widać jak Polacy traktują takie sprawy. Traktujesz swoją małą wadę jako wstyd! Dlaczego u nas tak rzadko widać kogoś na wózku, a na Zachodzie tak często? Mają więcej inwalidów? Nie, wręcz odwrotnie wypadków jest tam mniej.

Mam taką samą wadę, do tego byłem chudzielcem, więc była dobrze widoczna w wieku nastoletnim (teraz zarosła tłuszczem ;)). Nie ma powodów do unikania rozbierania się! Po prostu tak masz. Po latach wiem, że nie ma to żadnego znaczenia. Ważne jest to co w głowie. Ludzie którzy dobierają partnerów życiowych na podstawie wklęśnięcia w klacie nie zasługują na nasza uwagę. Proponuję taka filozofię. Ja taką przyjąłem i jestem happy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Deformacje klatki piersiowej zdarzają się często. Nie jest to nic nadzwyczajnego i nie jest to powód do wstydu. Ludzie mają różne niedomagania i wady budowy - czy mają się z tego powodu ukrywać? Niestety na Twoim przykładzie widać jak Polacy traktują takie sprawy. Traktujesz swoją małą wadę jako wstyd! Dlaczego u nas tak rzadko widać kogoś na wózku, a na Zachodzie tak często? Mają więcej inwalidów? Nie, wręcz odwrotnie wypadków jest tam mniej.

Mam taką samą wadę, do tego byłem chudzielcem, więc była dobrze widoczna w wieku nastoletnim (teraz zarosła tłuszczem ;)). Nie ma powodów do unikania rozbierania się! Po prostu tak masz. Po latach wiem, że nie ma to żadnego znaczenia. Ważne jest to co w głowie. Ludzie którzy dobierają partnerów życiowych na podstawie wklęśnięcia w klacie nie zasługują na nasza uwagę. Proponuję taka filozofię. Ja taką przyjąłem i jestem happy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kolegę na studiach który większą część klatki piersiowej oraz trochę brzucha i ramion miał pokryte jedną wielką blizną po oparzeniach. Się w ogóle tego nie wstydził i nie narzekał na brak powodzenia u dziewczyn :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem kolegę na studiach który większą część klatki piersiowej oraz trochę brzucha i ramion miał pokryte jedną wielką blizną po oparzeniach. Się w ogóle tego nie wstydził i nie narzekał na brak powodzenia u dziewczyn :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×