Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zespół PSSD-dysfunkcje seksualne spowodowane zażywaniem SSRI


media

Rekomendowane odpowiedzi

Dobra więc podsumuję moje propozycje, które być może mogą być pomocne w leczeniu PSSD i anhedonii.

Stymulacja TPS, TMS(lecz podobno niektórzy mówili że po tms im sie pogorszyło- lecz ja na pewno stestuje tą metodę choćby na tą anhedonie którą mam włacznie z PSSD), elektrowstrząsy, psylocybina

(...)

, Olejek CBG(bez cbd, bo cbd agonizuje receptor 5ht1a), ketamina, ekstamina, naltrekson w niskich dawkach i wyższych nawet do 40-50 mg, mikrodawkowanie ssri. Do tego chciałbym dodać, że gdy nie przyjmuje żadnych leków psychiatrycznych mam bardzo niskie libido, problemy z pełna erekcja. A stosowanie pregabaliny niskiej dawki 75 mg, powoduje u mnie znaczny wzrost libido, znikają problemy z erekcją. Lecz pomaga mi ona tylko doraznie, bo podczas schodzenia z pregabaliny odczuwam spadek libido, prawie do 0... 

 

Ja kiedyś robiłem badania hormonów i miałem w normie.

Fajnie, że @GJ1982 napisałeś o tym że czytałeś posty w których psylocybina pomogła na pssd trwale, albo przynajmniej na jakiś okres. Może któremuś z nas pomoże. Na pewno muszę dodać, że psylocybina to jest chyba najbardziej efektywna substancją, która pomaga zwalczać anhedonie. Ona działa w przeciwieństwie do leków w taki sposób, że zwiększa ona odczuwanie emocji w człowieku, gdzie leki psychiatryczne zazwyczaj je tłumią. Ogólnie leki nie zwiększają raczej emocjonalności w człowieku. A włącznie z PSSD nie raz czytałem, że około 95% które ma PSSD ma do tego problemy z bardzo silną anhedonią.

(...)

 

 A @GJ1982 A powiedz mi jedno, jak wzrosło Ci libido i zmniejszyły sie u Ciebie problemy z erekcją po tadalfilu i potem w połowie Ci twoje problemy z libido i erekcja powróciły, to zostało Ci już trwale poprawione w jakimś stopniu libido i problemy z erekcja, w stosunku do okresu przed braniem tadalfilu? Czy tylko na okres brania leku poczułeś lepsze libido i zmiejszyly sie problemy z erekcja? I czy twoje libido było wyższe po tym spadku o połowę, w stosunku do okresu przed braniem tadalfilu?

Edytowane przez Melodiaa
Złamanie regulaminu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.10.2022 o 01:09, GJ1982 napisał(a):

Na wielu forach czytałem że niektórym pomagały sesje z psylocybiną jakby ktoś ludziom zresetował cały układ i wracał do równowagi, ale u nas póki co nie można liczyć na taką terapię choć są już psychoterapeuci którzy mają w tym doświadczenie zdobyte w Holandii, jednak nie prowadzą takich sesji w związku z tym że póki co  jest to nielegalne w naszym kraju.

Skoro psylocybina może pomóc na ten problem, to być może są duże szanse że ketamina mogłaby pomóc lub ekstamina. Substancje te są legalne w polsce i psychoterapeuci prowadzą właśnie takie sesje psychologiczne po zazyciu przez pacjentów ketaminy, lub ekstaminy. Ale bardziej stawiał bym na ketamine, bo czytałem że działa ona obszerniej na mózg niż ekstamina.

Tylko 12 sesji z ketaminą + do każdej sesji integracji psychodelicznej to koszt 13k pln. Ale jak już pisałem we wcześniejszych postach, gdy wypróbuję tps, tms, olejek cbg, naltrekson, psylocybine w mikro dawkach i normalnych, tadalfil przez tydzien i te metody nie pomogą to zakupie sobie te sesje z ketaminą.

Edytowane przez Pssd98

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj rozmawiałem z lekarzem, to dowiedziałem się że nie którym osobom terapia tms polepsza libido. Lecz jeśli chodzi o TMS to jest sporo protokołów, gdzie każdy działa na inną część mózgu. Chciałbym dopisać wam, że na pssd forum pewien uzytkownik zauważył znaczną poprawę PSSD,po zażywaniu korzenia IBOGI. Podsyłam wam linka, nie widziałem by w tym temacie ktoś pisał o tym produkcje. (...) Uzytkownik łączy koczeń IBOGI z żeńszem, maca czarną i korą sosnową, co zwieksza u tego uzytkownika poprawę jego funkcji seksualnych.

Wręcz ten uzytkownik pisze, że wracają mu podczas przyjmowania tej substancji całkowicie funkcje seksualne jak by nie miał PSSD. Tylko ten lek działa u niego tylko objawowo. Podczas jego odstawienia znowu powraca mu PSSD.

Niestety teraz wyczytałem że substancja ta jest nie legalna w polsce. I nie ma chyba żadnej tutaj kliniki która leczy ibogainą depresje etc. Lecz można podjąć terapie leczenia się np na depresje, adhd lidokainą. Np. w Hiszpanii (...)

Ibogainą*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)  W tym temacie pewien użytkownik wyleczył się z PSSD przez inozytol.

(...)  W tym temacie natomiast jeden użytkownik napisał że przyjmowanie Vyvanse w dawce 70mg poprawia znacznie libido przy PSSD. Do tego innych dwóch uzytkowników pod tym tematem napisało, że czytało o osobach którym suplement EDOVIS pomógł na PSSD. Tylko nie wiem czy na problemy z erekcją czy na libido pomaga ten suplement.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze chciałem napisać że czytałem już nie raz na innych forach i w badaniach naukowych o hipotezie, która zakłada że prawdopodobnie PSSD jest wynikiem odczulenia receptorów 5ht1a, uczulenia receptorów 5ht2a- 5ht2c. Leki przeciwdepresyjne aktywizują receptor 5ht1a, a często angagonizują 5ht2a- 5ht2c, po to by uzyskać efekt anty lękowy, przeciwdepresyjny. I teraz tak ogółem oddziaływanie leków przez serotonine na receptory 5ht2a powoduje, że zmniejsza się poziom dopaminy i stąd prawdopodobnie wynika nasza anhedonia polekowa z zaburzeniami libido. I by cofnac PSSD, trzeba uczulić receptory 5ht2a i 5ht2c. By je uczulić- spowodować zmniejszenie się liczby tych receptorów, trzeba je aktywizować- czyli uzywac agonisty tych receptorów. Takim agonistą receptorów 5ht2a- 5ht2c jest psylocybina. Jednak psylocybina działa też aktywizująco na receptor 5ht1a- który jednak chcemy uczulić- więc w przypadku tego receptora trzeba by zastosować cbg jak wiele razy wyżej pisałem. W niedługim czasie będę wyjeżdzał do Niemiec. Zamówie sobie tam legalnie, truffle z psylocybiną i będę stosował mikrodawki psylocybiny by odczulić receptory 5ht2a 5ht2c. I pobiorę tą psylocybine przez ponad rok w odpowiednim protokole. A potem zaczne stosować olejek CBG by antagonizować- uczulić receptor 5ht1a. Zobaczymy czy takie działanie coś pomoże w tym problemie. Ewentualnie może zaczne brać cbg w trakcie brania psylocybiny i jak juz zejde z psylocybiny to będę stosował ten olejek CBG przez dłuzszy czas by odczulić ten receptor. Do tego ważna informacja, by odczulić i uczulic odpowiednie receptory trzeba zejsc z leków psychotropowych, które niestety odczulają/uczulają powyzsze receptory. Pozatym nie powinno się mieszac psylocybiny z lekami przeciwdepresyjnymi, bo można np. dostać zespołu serotoninowego, w przypadku stosowania ssri. A do tego jest koncepcja która zakłada że problemi z libido mogą występować przez odczulenie dopaminowych receptorów D2. Więc by je uczulić trzeba (spowodować ich namnozenie się), trzeba zastosować antagonistę receptora D2. Tylko musi być to taki antagonista, który nie będzie agonizował 5ht1a i antagonizował 5ht2a 5ht2c.      Ciekawi mnie bardzo czy ta koncepcja jest prawdziwa. I czy uda się mi powyższymi sposobami, upregulować/downregulować odpowiednie receptory by pobudzić swoje emocje, pozbyc sie problemów seksualnych, zwiększyć poziom dopaminy- by wyleczyć tą ogromną anhedonie którą ma podobno 95% osób z PSSD.

Edytowane przez Pssd98

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następna substancja która przychodzi przy PSSD mi na myśl to GHB/GBL w małych dawkach- nie działających psychodelicznie. Substancje te w wielkim stopniu zwiększają popęd seksualny i jest spora szansa że mogą być pomocne na PSSD.

Tylko niestety w Polsce to jest substancja nie legalna, natomiast w Niemczech już można ją legalnie stosować. Wypróbuję też tą substancje na PSSD, jesli inne metody zawiodą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do GHB/GBL to jeszcze muszę dodać, że są to substancje silnie uzależniające, więc powinno się rzadko stosować wyżej wymienione substancje by się od nich nie uzależnić. Mogą one chwilowo maskować PSSD, podejrzewam że u znacznej liczby osób, bo silnie te substancje działają na popęd seksualny.

Edytowane przez Pssd98

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja niestety boję się tego, że receptory o których piszesz powyżej są niestety tak ze sobą powiązane, że ciężko będzie znaleźć cokolwiek co działałoby tak precyzyjnie, żeby odczulić jeden z nich bez wpływu na drugi. Do tego nie mamy też wiedzy, czy właśnie blokowanie/aktywizowanie receptorów charakterystycznych dla danego SSRI i powodowanie przez nie PSSD pozwala nam pozbyć się problemu psychicznego. Może PSSD jest warunkiem tego, żeby głowę opuściły depresja i lęki, gdyż blokuje receptory, który wpływają zarówno na sferę seksualną, jak i sferę psychiczną związaną z odczuwaniem spokoju, szczęścia, brakiem lęku, normalnym funkcjonowaniem? Nie zdziwiłbym się, gdybym stosując jedną z substancji, które wymieniasz, może i uzyskał jakiś postęp w sferze seksualnej, ale jednak kosztem pogorszenia nastroju/wywołaniu lęku. Nie chcę sobie i innym odbierać nadziei, ale kilkanaście lat używania SSRI, rozmowy z innymi na tych, lekach, setki artykułów i opinii wskazują, że SSRI pomagają niestety przez to, że działają na receptory, które odpowiadają u nas za libido, popęd i większość funkcji seksualnych. Gdyby ktoś pogodziła/oddzielił te dwie sfery byłby milionerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze Arturze odpowiem Ci na to pytanie bo stosowałem oba: 

 

Sildenafil dla mnie jest skuteczniejszy i ma mniej skutków ubocznych ale wiadomo mogą pojawić się zaburzenia związane z widzeniem, oraz inne skutki uboczne natomiast ja bym osobiście tadalafilu nie polecił, czułem się za każdym razem źle po nim w dodatku tadalafil daje inny rodzaj erekcji słabszy, ciężko to opisać ale generalnie nie polecam z własnego doświadczenia tym bardziej, że bardzo mnie bolała głowa i musiałem czekać nie raz tę 36 h tak jak jest opisywane działanie leku w ulotce. 

 

Nie sądzę, żeby żaden z tych leków dał Ci jakąkolwiek przyjemność na dłuższą metę problemem jest pssd skoro tu publikujesz posta a lekarze w dużej mierze udają, że nie ma tematu. 

 

 

Sildenafil ma w sobie z tego co wiem tlenek azotu co trochę na chwilę też jakby zmienia nastrój na bardziej pozytywny, ale polecam zapoznać się z terminem tlenek azotu żeby sprawdzić dokładnie jego działanie. 

 

Jeszcze podsumowując na koniec czy to jeden czy drugi lek, daje niestety jedynie spotęgowaną "sztuczną" w odczuciu erekcję dla mnie nie ma to dużo wspólnego z tym co było naturalne .

 

Edytowane przez Lukashek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Lukashek napisał(a):

Szczerze Arturze odpowiem Ci na to pytanie bo stosowałem oba: 

 

Sildenafil dla mnie jest skuteczniejszy i ma mniej skutków ubocznych ale wiadomo mogą pojawić się zaburzenia związane z widzeniem, oraz inne skutki uboczne natomiast ja bym osobiście tadalafilu nie polecił, czułem się za każdym razem źle po nim w dodatku tadalafil daje inny rodzaj erekcji słabszy, ciężko to opisać ale generalnie nie polecam z własnego doświadczenia tym bardziej, że bardzo mnie bolała głowa i musiałem czekać nie raz tę 36 h tak jak jest opisywane działanie leku w ulotce. 

 

Nie sądzę, żeby żaden z tych leków dał Ci jakąkolwiek przyjemność na dłuższą metę problemem jest pssd skoro tu publikujesz posta a lekarze w dużej mierze udają, że nie ma tematu. 

 

 

Sildenafil ma w sobie z tego co wiem tlenek azotu co trochę na chwilę też jakby zmienia nastrój na bardziej pozytywny, ale polecam zapoznać się z terminem tlenek azotu żeby sprawdzić dokładnie jego działanie. 

 

Jeszcze podsumowując na koniec czy to jeden czy drugi lek, daje niestety jedynie spotęgowaną "sztuczną" w odczuciu erekcję dla mnie nie ma to dużo wspólnego z tym co było naturalne .

 

Dziękuję za odpowiedź. Sildenafil znam ale pomyślałem że na tadalafilu nie trzeba będzie brać przed seksem tylko cały czas będzie człowiek gotowy. Ale dzięki twojej opinii już wiem jak jest i pozostanę przy sildanefilu. Wiem że to nie podbija libido ale przynajmniej można spełnić się jako mężczyzna przed swoją kobietą ☺️

Edytowane przez arturop7777

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku dni przyjmuję 2 krople CBG dziennie i CBG zmniejsza mi trochę anhedonie, poprawia humor jak i minimalnie zwieksza mi libido. Ciekawe czy dluzsze stosowanie CBG i wieksze dawki pomogą bardziej przy tym PSSD. Jesli koncepcja zakładająca że przyczyną PSSD jest miedzy innymi przez odczulenie receptora 5ht1a przez SSRI/SNRI to ten olejek powinien na ten problem pomóc, bo przez antagonizm on uczuli ten receptor, powodujący podobno zwiekszenie się libido.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prześledziłem na (...) wątek na temat psylocybiny przy PSSD i użytkownicy tam pisali, że mikrodawkowanie psylocybiny podnosiło im znacznie libido, więc jednak i spróbuję też jej. Jednak też pisałem wyżej że przeczytałem kiedyś może dwa lub trzy posty gdzie użytkownicy zgłaszali pogorszenie się PSSD po psylocybinie. Więc jednym ona pomaga, a drugim nie. Ja spróbuję psylocybiny z przyjmowanym łącznie olejkiem CBG, bo psylocybina aktywizuje receptor 5ht1a, który może wywoływać PSSD, a przez CBG będzie on zblokowany w jakieś części, więc zmniejsze przez to możliwe szanse na pogorszenie się PSSD. Mam nadzieję że i u mnie psylocybina poprawi PSSD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

agomelatyna, bupropion, moklobemid, mirtazapina, mianseryna, nefazodon, tianeptyna, trazodon, reboksetyna. To jest zbiór leków, które powodują rzadziej problemy seksualne niż leki typu ssri/snri. Jednak po nich też można dostać PSSD, tylko po prostu mniejsza są na to szanse.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem się z wami podzielić informacją, że przestałem stosować olej CBG bo wywoływał on u mnie bezsenność. Lecz zacząłem pić taki shot (.....) 5 ml dziennie przed snem. Do tego zacząłem stosować 3x3 krople takiego olejku(...) I znikła mi prawie całkowicie na ten moment anhedonia po PSSD. Teraz jeszcze dołoże do tego olejku psylocybine w mikrodawkach z tym suplementem. (....) I zapewne juz wyjdę z tej anhedonii, polekowej.

Olejek CBD czytałem w badaniach, że może wyrównywać poziom dopaminy przy niedoborach. A ta anhedonia którą ma podobno prawie każda osoba z PSSD, jest wywołana niedoborami dopaminy będacych skutkiem zalania mózgu serotoniną przez ssri/snri. Ja czuję się w miarę dobrze teraz na tej suplementacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@arturop7777 A w jakich dawkach stosowałeś Mirtazapinę? Bo ja stosowałem 15 mg i mnie tez zamulała bardzo. Lecz podobno na dawkach 30-45 mg mirtazapina działa napędzająco dla dużej części osób, bo podbija dopaminę i noadrenalinę. A przy niskich dawkach działa głównie zamulająco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×