Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Zaglądam czasem na to Forum, czytam i wprawdzie im dłużej czytam tym bardziej wiem, że to miejsce dla mnie, to w dalszym ciągu nie wiem, o czym napisać w pierwszej kolejności.

Nie byłam u lekarza, nie wiem co mi jest - czy to depresja, czy po prostu zbyt wiele stresu odbiera mi energię i chęć do życia. Dołączyły sie do tego jeszcze dolegliwości czysto fizyczne - zaburzenia trawienia, częste i długotrwałe migreny, bolesne skurze mięśni - internista tylko kiwa głową i nie wie jak to wyjaśnić, bo wszystkie wyniki mam w normie.

Może z waszą pomocą jakoś to wyjaśnie, rozwikłam, pomogę sobie?

 

Pozdrawiam wszystkich.

Agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witam cię Aga.Mogę powiedziec''witaj wśód swoich'' czyli wśród nas nerwicowców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Agnieszko. Z tego co widac, chyba przekroczylas juz pewien prog gdzie koncza sie mozliwosci internisty. Moze nadszedl czas, zeby udac sie z tym do innego specjalisty, najwidoczniej psychiczne oslabienie zaczelo rzutowac na organizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Agnieszko! miło Cię poznać,na pewno znajdziesz tu pomoc,jesteśmy tu właśnie po to,by się nawzajem wspierać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Aga!!

Nie wiem dlaczego interniści nie proponuja w takich sytuacjach psychologa albo pschiatry. Potem męczą się ludziska, szukają, diagnozują, kombinują a nerwica się panoszy. Więc my proponujemy, jako specjaliści ;p Wybierz się do takiego, on Ci pomoże!!! Nie zwlekaj bo szkoda czasu. Pozdrawiam!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie dziękuję za ciepłe przyjęcie!!!

 

Spotykam się z psychologiem. Ona mówi, że już coś robię dla siebie chodząc na sesje. I ja też tak myślę, ale to już trochę trwa, czasem bywa bolesne, niestety dolegliwości fizyczne nie ustępują... Czekać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×