Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mateina (Yerba Mate herbaty)


blitz

Rekomendowane odpowiedzi

cyklopka, najwyżej 3 bez przesady właśnie jak często parzysz to źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś piłam zieloną herbatę w herbaciarni, gdzie obsługa donosiła wodę na drugi i trzeci zalew, ale w trzecim już czułam wyraźne nuty wody przegotowanej ;)

Zobaczymy co wyjdzie, bo to też zależy jakie listki mi zapakowali do tego zestawu.

Pewne rzeczy po prostu trzeba sprawdzić na sobie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, mi czerwona smakuje wiem piszemy teraz już o innej roślinie

ale kij z tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja polecam czajnikowy.pl dużo ciekawostek http://www.youtube.com/user/mailpatpl/videos

"Tak naprawdę Yerba Mate można parzyć wodą o każdej temperaturze! Jedźmy po kolei:

 

1. Woda zimna i zmrożona da nam terrere, czyli Yerba Mate zaparzone na zimno. Będzie nieco delikatniejsza w smaku i w mocy, ale przyjemnie nas ochłodzi i lekko pobudzi. Możemy zrobić 2-3 zimne zalania Yerba Mate i wciąż będziemy otrzymywać pełnowartościowy napar.

 

2. Letnia woda (30-40*C) da nam bardzo łagodne Yerba Mate, będziemy też musieli zdecydowanie dłużej zanurzać je w wodzie, żeby dostać swoją dawkę kofeiny.

 

3. Woda o temperaturze 50-60*C również świetnie sprawdzi się do długiego parzenia Yerba Mate, taki napar możemy wypić nawet pod wieczór.

 

4. 70-80*C da nam tradycyjną moc Yerba Mate, czyli mocnego kofeinowego kopa, ale także dosyć ciężki smak (szczególnie dla początkujących).

 

5. Woda 90*C bardzo szybko zaparzy nam Yerba Mate, dlatego po krótkim (do 1 minuty) parzeniu najlepiej przelać przez sitko nasz napar, żeby dłużej się nie parzył dając nieprzyjemny gorzki smaki.

 

6. Świeżo zagotowana woda generalnie nie jest polecana do Yerba Mate, ale i tu dosłownie przelewając wodą Yerba Mate przez kilka sekund można otrzymać bardzo szybko fajny mocny napar. Polecamy jednak takie parzenie tylko zaawansowanym Yerbo-pijaczom.

 

7. Gotowanie Yerba Mate daje również bardzo ciekawe efekty. Można na przykład zagotować mleko z prażoną Yerbą w garnku i otrzymać pobudzające mleczko, które po posłodzeniu znakomicie nasz ogrzeje w zimne zimowe poranki. Również gotowanie Yerba Mate w małej ilości wody (zrobienie esencji), a następnie dodawanie do tego słodkiego mleka sojowego znajduje swoich zwolenników na całym świecie."

 

No może się komuś przyda :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to chyba sobie po prostu zagotuję wodę i wleję do szklanki niech stoi, a jak będzie miała taką przyjemną jak dla mnie temperaturę pi razy drzwi to zaleję tykwę.

 

-- 31 lip 2014, 13:00 --

 

Jedyne co mi się nie podoba, to zmniejszenie apetytu, bo praktycznie nie posiadam takiego waloru :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamSwojePoglady, w mleku prażona oj w tłuszczu wwa się rozpuści to koniec :hide::zonk:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

generalnie to odradzam tykwy, lepiej zainwestować w palo santo

a co do gatunków, to zdecydowanie rosamonte (suave dla beginnersów, despalada dla koneserów); uznaję tylko argentyńskie

Not poppy, nor mandragora,

Nor all the drowsy syrups of the world,

Shall ever medicine thee to that sweet sleep

Which thou ow'dst yesterday.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku mnie zapach samej tykwy obrzydził, jak ją wyparzałam, ale już chyba przechodzi.

Gorycz mi nie przeszkadza, bo już dawno piję wszystkie ziółka i herbatki bez cukru.

A wędzony posmak po paru razach przestał przykuwać moją uwagę i jest ok.

 

Natomiast zielonych herbat z aromatem cytrusowym nie poważam tak że na początek chyba tylko będę czyste kupować.

 

Dobrze się sprawuje z letnią wodą, a spodziewałam się, że nie będzie to zbyt apetyczne.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są tu jeszcze jacyś piwoszy yerba mate? Ja naprzemiennie zmieniam kawe na yerba mate żeby uniknąć tolerancji, i aktualnie właśnie jestem na yerbie. Działa mocniej niż kawa, lecz nie jest to jakaś kolosalna różnica. Pije pajarito na dziś dzień, jedna z najmocniejszych, lecz najmocniejsza to ponoć le major yerba mate, zamierzam sobie ją kupić. Co jest na plus yerby że ba działa bardziej długofalowo niż kawa, chociaż przez to bywają problemy ze snem lekkie przez to, ale zwykła hydroksyzyna 25mg mnie wtedy usypia.

Edytowane przez Hooded Spirit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Hooded Spirit napisał:

Są tu jeszcze jacyś piwoszy yerba mate?

Pijam, tylko nie rozumiem, o co chodzi z tą tolerancją. Mateina to kofeina, więc to tak, jakbyś naprzemiennie łoił wódę i browary, żeby uniknąć tolerki na alko.

 

Właśnie, może sobie zrobię jakieś zamówienie różnych yereb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Chongyun napisał(a):

@shadow_no ja yerbę też mam, czasem piję z 3 łyżeczek ale żebym czuł po niej niepokój to nie kojarzę.

Z trzech łyżeczek piłem jak byłem niemowlakiem. Teraz minimum 3/4 naczynia a najczęściej prawie pod korek XD wtedy jest moc

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×