Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaczym najbardziej tęsknicie sprzed choroby ?


krak_00

Rekomendowane odpowiedzi

Za wszystkim , bo wszystko było normalne , problemy i zmartwienia też , tylko że one skłaniały do działania dziś tylko wycofanie , brak wiary we własne siły i pogrążanie się w poczuciu bezsilności , za pamięcią , konstruktywnym myśleniem , optymizmem i sensem mojego istnienia , wewnętrznym spokojem , lustrzanym odbiciem człowieka , którego chciałem w sobie widzieć , pewnością siebie i tego co robię , dobrą formą fizyczną , poczuciem swojego miejsca na tym świecie , organizacją czasu , sexem , aktywnością , myśleniem o tym co jest a nie o tym co będzie albo co mogłoby by byc gdyby.....

Melisa , spacer , basen ;)

 

_____________________________

Lecz przecież Bóg dobrze wie

Dlaczego dławi mnie wstręt

Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum

Na pewno każdy choć raz

Utracił wiarę jak ja .

Obym nie bliżej stał

Sennego dnia w królestwie mroku....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

za niczym, mnie właśnie choroba nauczyła wielu wartościowych rzeczy więc wychodzi bardziej na plus niż minus, czuję się w tej chwili jak poczwarka z której wyłoni się motyl, przed chorobą byłam gąsienicą...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)

antykoncepcyjna evra

setaloft 50mg - 1-0-0

lamitrin 100 mg 1-0-1

doraźnie hydroksyzynka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z przed choroby?niema za czym tęsknić bo niemam żadnych wspomnień.to choroba wrodzona a nie nabyta.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za niczym, bo to jaka byłam wcześniej i to co się wtedy działo na pozór idealne doprowadziło do choroby, tak jak małpka bubu, uważam, że choroba nauczyła mnie tylu rzeczy, nabrałam pewnego rodzaju mądrości życiowej, odporności i siły, że dopiero teraz czuję się zdrowa, umiem panować nad tym co czuję i jak reaguję.. dzięki chorobie wiele rzeczy w moim życiu zmieniło się na lepsze ale co się umęczyłam z tą cholerą t już moje ;)

Żałuję, że w jej trakcie było parę chwil którymi nie mogłam się cieszyć w pełni ot co....

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

..za niczym. Bylam zbyt dobra, zbyt wyrozumiala, zbyt starajaca sie, zbyt wybaczajaca, Uwielbniam teraz w sobie te doze zdrowego egoizmu ktora nabylam

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba by się cofnąć do niepamiętnych czasów, tęsknie za szczęściem, za poczuciem bezpieczeństwa, za nadzieją

 

Candy14, myślę też by mi się chyba trochę przydało, ale nie mogę się zdecydować. Często słyszę że jestem zła i egoistyczna i już sama nie wiem w którą stronę mam się zmieniać :?

"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często słyszę że jestem zła i egoistyczna i już sama nie wiem w którą stronę mam się zmieniać :?

W ta ktora da Ci komfort psychiczny. Moja matka tez stosowala tego typu manipulacje i slyszalam , ze jestem egoistka bo nie rzucam wszystkiego zeby do niej biec bo ma taki kaprys, nie wtracam sie w jej problemy malzenskie i nie rozwiazuje ich itd.

Juz nie robi to na mnie wrazenia i wiem , ze nic nie musze

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można by powiedzieć, że trochę tęsknię za czasami do 17-go roku życia, kiedy moje problemy z samopoczuciem przybrały charakter stały (to co prawda nie jest z czasów przed zaburzeniami, a z czasów, kiedy zaburzenia weszły w kolejną fazę). Pamiętam dość dobrze ten moment (nawet godzinę), był 2 września 2007, kilka minut po godzinie 18, od wtedy dużo rzeczy przestało mnie cieszyć oraz zacząłem być negatywnie nastawiony do wielu rzeczy i tak zostało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×