Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nazwaużytkownika1526933411

"Nieusprawiedliwiona nieobecność w miejscu pracy"

Rekomendowane odpowiedzi

W pracy miewam ochotę z rozbiegu uderzyć głową w którąś ścianę, bo natłok bredni uniemożliwia nawet rytmiczne oddychanie, każąc układać jakieś kombinacje z prędkości i strumienia oddechu. O innych aspektach nawet nie wspomnę. Nikogo nie obchodzi, że mam wrażenie, że głowa mi się zagotowała i paruje, a podświadomie czuję układ nerwowy co do centymetra.

 

Oczywiście gdybym zbladł albo poczerwieniał, albo cokolwiek, rzuciłoby się paredziesiąt kolegów do pomocy, ale wszystko jest w środku mojej głowy.

 

 

Zauważyłem, że moje "geometryczne" ruchy i dziwne drżenie głowy, choć świadome, ale przymusowe, zostało przez pare ludzi zrozumiane. Zauważyłem milczącą wyrozumiałość. Reszta jak to na prostactwo przystało, woli robić debilskie żarty w stylu że jestem na dragach.

 

Ale miałbym jednych i drugich gdzieś, w sumie nawet tak traktuję czy kogoś śmieszy , czy może zastanawia. PROBLEM JEST TAKI, ŻE KTÓREGOŚ DNIA MOJE NATRĘCTWA DOWALIŁY MOJEMU MÓZGOWI TAK BARDZO, że nawet dotrzeć do pracy bez wykonywania rytuałów niestety eni potrafiłem. A nawet gdy dochodziłem do siebie, znowu atakowały mnie kolejne gówna.

 

Zastanawiam się jak wytłumaczyć teraz kierownikom. Dla nich pięć minut spóźnienia jest godne stosu albo krzesła elektrycznego, zaś fakt nieobecności w pracy bez L4...

 

 

Szukam porady z Waszej strony. CO można zrobić? Na pewno więcej osób miało takie sytucje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety mało kogo obchodzi w pracy to ze ktos ma nerwice czy depresje. W sumie sie nie dziwie. Jesli nie jestes w stanie isc do pracy to zwyczajnie dzwonisz mówisz ze zle sie czujesz i prosisz o dzien urlopu albo idziesz do lekarza i bierzesz zwolnienie lekarskie. Niestety innej opcji nie ma. Rozumiem co czujesz bo ja jestem w podobnej sytuacji, ale praca to nie przedszkole. Nie mozna tak po prostu sobie nieprzyjsc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na przyszlosc bieerzesz NZ bez zadnego tlumaczenia sie (masz prawo do 3 w roku) i po sprawie. Ale to zawczasu dzwonisz a nie po fakcie.

Aha. I idziesz do lekarza po L-4 wystawione ze wsteczna data.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież U Z nie wymaga zadnych zwolnień .

 

Mając zwolnienie w ogóle nie potrzeba pracodawcy informować o nieobecności.

 

Ja w sobote czy nd nie bardzo miałem jak pójść do lekarza, psychologowie i psychiatrzy mają wypełnione grafiki na parenaście dni a do zwykłego dopiero na jutro mnie wpisali. Jest w ogóle możliwe takie coś jak zwolnienie z wsteczną datą ? I czy jest możliwe żeby lekarza od gorączki i katarku w nosku przekonać do tego, że nie miało się sił iść do pracy, zwłaszcza przy wizycie dopiero po kilku dniach, nawet nie będąc ewidencjonowany jako nerwicoweic ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z reguly zgadzaja sie wypisac ze wsteczna data jak podasz odpowiednie uzasadnienie takze musisz troche podkolorowac. A na przyszlosc, jak mowilem, rano przed praca dzwonisz i mowisz ze bierzesz NZ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też często dezerterowałem z pracy w ciągu 2 lat też miałem wokół siebie niewyrozumiałem prostactwo co to mnie miało za ćpuna czy coś. Jedyna rada to wytłumaczyć i poprosić o urlop jesli masz lub jesli nie ma zbyt wielu dni zwłoki to pójśc do lekarza i wykatować to chorobowe za ten dzień ja tak czasem robiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przecież U Z nie wymaga zadnych zwolnień .

 

Mając zwolnienie w ogóle nie potrzeba pracodawcy informować o nieobecności.

 

Ja w sobote czy nd nie bardzo miałem jak pójść do lekarza, psychologowie i psychiatrzy mają wypełnione grafiki na parenaście dni a do zwykłego dopiero na jutro mnie wpisali. Jest w ogóle możliwe takie coś jak zwolnienie z wsteczną datą ? I czy jest możliwe żeby lekarza od gorączki i katarku w nosku przekonać do tego, że nie miało się sił iść do pracy, zwłaszcza przy wizycie dopiero po kilku dniach, nawet nie będąc ewidencjonowany jako nerwicoweic ?

Mi zwolnienia wypisuje lekarz rodzinny. Przecież oni wiedzą, że wszelkie objawy nerwicowe/depresyjne to też objawy chorobowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nazwaużytkownika, jesli Twoja nieobecnosc w pracy trwala nie dluzej niz 3 dni ,teoretycznie mozesz starac siè o tzw "wsteczne" chorobowe.Teoretycznie,bo w praktyce roznie to bywa.Napisz konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×