Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak finalnie doje*ac osobie z nerwica?


Maholda

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Mam taki problem, otoz mieszkam z osoba chora na nerwice; czasem strach sie odezwac, bo wszystko moze byc przyczyna klotni. Nie pomagaja ani tlumaczenia, ani rozmowa, ani krzyk, ani ciezkie wrzuty na dana osobe. Moge na tego kogos nawrzeszczec i nawrzucac, wowczas sie zalamie/zamknie w sobie ale pozniej wszystko wraca do 'normalnosci'. Juz czasem nie wytrzymuje i mam ochote na bardzo ciezki nokaut, do czego zapewne dojdzie, jesli nie ma jakiegos sposobu na to, zeby ta osoba finalnie zamilkla. Dodam, ze lekow brac nie chce.

 

Pozdrawiam

Ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest jakiś żart? Najlepiej będzie jak się rozbiegniesz bardzo mocno ... ściana sama się znajdzie ...... :roll:

KOSZ!

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×