Skocz do zawartości
Nerwica.com

pomóżcie mi . nie wiem co mi jest .. - moja historia


tioxx

Rekomendowane odpowiedzi

Witam . Mam 16 lat .

Od połowy wakacji zaczęły się dziać ze mną bardzo dziwne rzeczy.

Na początku , miałem jakieś schizy . Myślałem , że jestem jakiś opętany i musze isc do egzorcysty .

Miałem jakieś ataki . Póżniej jednak ogarnąlem się i mi przeszło .

Lecz zaczeło sie dziać coś innego . Czułem sie bardzo źle .

Chodziłem , robiłem coś bo poprostu robiłem , z dnia na dzien pogarszał mi sie wzrok , pamięc , zaczeły sie problemy z koncentracją. Nie wiedziałem co mi jest . Szukałem , czytałem , rozmyślałem co mi może być .

Ale nic z tym nie zrobiłem , przyzywczaiłem sie do tego stanu .

Aż przyszedł 1 września. Zaczeła sie nauka i ogl nie mogłem już wytrzymać.

Nie mogłem się uczyć , nie moglem sie w ogóle skupić , miałem problemy z koncentracją.

Czułem się jakby o połowe głupszy , najprostsze zadania rozwiązywałem dłuzęj niz zwykle. Wszystko docierało do mine o wiele dłużej. Nigdy tak nie było . Miałem tak jakby splątane myśli.

Później zaczeły sie takie jakby odrealnienie , nie wiedziałem kim jestem po co żyje i ogl .

Niby teraz to przycichło ale nadal cos sie dzieje .

Śpie bardzo długo , po 12-14 godzin w weekend , cały czas jestem niewyspany , boli mnie głowa , nie moge normalnie funkjonować.

Czuję sie bardzo źle. Już tak dalej nie moge . Powoli staje sie przez to wszystko agresywny , staje sie innym człowiekiem .

Nie wiem co mi jest

Może to przez duży stres jaki miałem ? i przez papierosy ? Pomóżcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie to nie wygląda za dobrze. Coś się wydarzyło w te wakacje, że tak się zmieniłeś? Te myśli o opętaniu są bardzo niepokojące, proponuje się udać do szkolnego pedagoga.

Przyczynami Twojego stanu może być jakiś niedobór witamin. Może odżywiasz się niezdrowo, masz niezdrowy styl życia? Odstaw wszelkie używki i spróbuj zacząć brać magnez, np. Aspargin.

Jak nie przejdzie, mykaj do lekarza. Najpierw do psychologa, a jak ten nic nie stwierdzi to do rodzinnego.

Głowa do góry. c:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie, powinieneś napisać czy coś się zdarzyło? lub np czy przez dłuższy okres czasu żyłeś w napięciu?

Mi zawsze pomaga pisanie o swoich problemach, jeśli jest coś co podejrzewasz o przyczynę takiego stanu to napisz, wyrzuć to z siebie, ja chętnie przeczytam. Główka do góry :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstydzę sie jakoś gadać o swoich problemach , ale tak długi okres czasu żyłem w dużym napięciu i stresie .

ostatnio ten problem też powrócił i też żyje w stresie.

naprawde nie wiem co robic , chciałbym by było jak dawniej .

mam tyle pomyśłow , mam duże aspiracje a takie problemy mnie ograniczają . to jest smutne :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zwykle najtrudniej mówić o tym, co uważamy za swój największy problem...ja też tak mam, ale na forum mi dużo łatwiej. Trochę się tu czuję jak na terapii, i myślę, że to mi pomaga, warto się otworzyć, nie ma się co wstydzić, mnie na razie nikt nie wyśmiał, a różne dziwne rzeczy pisałam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wstydzę sie jakoś gadać o swoich problemach

Tutaj jesteś ogólnie anonimowy. Każdy ma swoje problemy, gorsze, mniej gorsze, ale jednak są problemami, a do osób z problemami się podchodzi ze szczególnym szacunkiem.

Nie masz czego się bać, przynajmniej z mojej strony. Ale jeśli nie chcesz, to nie mów.

Spróbuj porozmawiać o tym z przyjacielem, pedagogiem, psychologiem... Teraz całą energię skup na likwidowaniu tego problemu, bo jeśli go nie zniszczysz, to nic nie zrobisz. Zostaniesz w tym samym miejscu, co teraz jesteś.

Przestań się stresować, podchodź do tego problemu jak do pracy domowej. Trzeba rozwiązać, bo będzie źle.

Trzeba się wyluzować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wygląda na nerwice, ale mozesz napisac wiecej co isę działo ,ze myśłałeś,ze jesteś opętany, jesli przemawiał do ciebie szatan to moze to byc i schizofremia albo jakies zaburzenie charakteru, napisz coś więcej i co spowodowało u Ciebei ten stan bo pisałęś wyżej ,ze cos spowodowało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tiox , ja na Twoim miejscu wykluczył bym najpierw prawdopodobieństwo innych schorzeń, skoro boli Cie głowa , pisałeś co o wzroku itd. , może warto pójść do Neurologa , zrobić badania , skan głowy a jeśli wszystko pójdzie ok wtedy kolejną sprawą jest PSYCHIATRA - tylko on zaznaczam jeśli badania są ok może określić co Ci dolega .... a jak się dziś czujesz??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozbiłem ostatnio morfologie krwi i badanie moczu oraz tarczyce i wszystko okej.

dziś ? źle . chce mi sie spać , cały czas mi sie kręci w głowie , tak jak napisałem , chodze bo chodze , robie cos bo robie , jak bym w ogóle sobie z tego sprawy nie zdawał . jestem cały czas zmeczony . mam tak jakby ciężką głowe . nie wiem jak okreslić mój stan

jak bym był pijany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sory ze pisze w tym temacie ale napisalem juz jeden i nic sie nie dowiedzialem a mam chociaz mala nadzieje ze ktorys z was mial taki sam problem i pomoze mi chodz troche bo naprawde nie daje juz rady.

"Witam jestem tu nowy zdaje mi sie ze mam nerwice lekowa ale ocencie sami. Zawsze mialem nerwice natret chyba tak to sie nazywa tzn gdy kladlem sie spac musialem sprawdzic po kilka razy czy sa drzwi od domu zamkniete i czy nikt za nimi nie stoi bo wtedy spokojnie nie moglem zasnac. Od paru dni czuje sie tak jakby bez zycia malo jem malo spie glownie dlatego ze gdy zamykam oczy mysle o chorobach o tym co mi moze byc pierw mysli o tym ze mam chore serce albo ze mam wrzody dzisiaj jest kolejny taki dzien dlatego to wlasnie do was pisze. Zawsze panicznie balem sie szpitala i roznych chorob wiec gdy mysle ze to moze nie byc nerwica tylko jakas choroba ogarnia mnie taki strach ktorego nawet nie da sie opisac. Od paru miesiecy przypalalem maryskie wiec moze przez to mam cos takiego. Jak myslicie czy to jest nerwica ? Czy zwykle badania u lekarza rodzinnego wystarcza zeby stwierdzic czy nie jestem chory? Czy warto robic sobie ekg serca usg itp? Prosze o pomoc bo naprawde juz nie daje sobie z tym rady. Mam 17 lat"

 

-- 13 lis 2011, 20:16 --

 

Nikt widze nie odpowie na moje pytania :why: Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak strasznie sie czuje nie widze sensu zycia caly czas wmawiam sobie choroby.

Probuje nie myslec o chorobach ale to nie jest takie proste caly czas wydaje mi sie ze jestem na cos powaznego chory i bd musial trafic do szpitala na dlugi czas a ja od dziecka tak panicznie boje sie szpitala i lekarzy ze nie raz wolalem uciec z domu nic isc na zwykle badania. Teraz jestem w takim stanie ze wole juz isc na badania zeby dowiedziec sie co mi jest bo takie bezczynne siedzenie w domu nic mi nie da. Bylem wczoraj w szpitalu u lekarza zrobil mi profilaktyczne badania wszystko powiedzial ze jest ok ale dalej mi sie wydaje ze cos ze mna jest nie tak bo czuje sie strasznie slaby nic mi sie nie chce robic. Powiedzcie mi prosze czy zwykle badania u lekarza rodzinnego wystarcza jesli powie ze jest wszystko ok czy isc na ekg serca albo na jakies usg bo juz nie wiem co mam ze soba zrobic czytam na tym forum i czytam ale dalej nie moge znalesc odpowiedzi na jedno pytanie czy naprawde jestem chory fizycznie czy to jest poprostu nerwica lekowa jak sadzicie prosze o odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×