Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

GregoryHouse, Twoja mama chyba ma jakiś problem? Ja wiem co to za uczucie kiedy dostaje się ciosy od własnej matki... moja siostra ma ostrą anoreksję i tak właściwie w domu nikt się tym nie przejmuje. Właściwie to nikt oprócz mnie nie zauważył że zwraca wszystko po posiłku.. Rozmawiałam z nią i wiem, że chodzi do psychologa.. mam dużo rodzeństwa, zainteresowania i miłości nie starczyło już na dwie ostatnie córki..

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GregoryHouse, skąd ja to znam...nie ma posiłku którego bym sobie nie przygotowywała nie wysłuchując przy tym wykładu taty jak bardzo gruba jestem i jak bardzo to co jem na mnie źle wpływa.

You have to die a few times

before you can really

live.

Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, mam z tatą to samo, tzn. kiedyś miałam... Kiedyś, jak chciałam wziąć jakieś ciastko, przy całej rodzinie powiedział, że nie mogę jeść ciastek, bo w sukienkę się nie zmieszczę... Takie sytuacje były non stop... Teraz nie mieszkam z rodzicami, uff

Czy rodzice naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego, że takim gadaniem powodują, że pojawiają się w nas wyrzuty sumienia, później zaburzenia odżywiania...??? :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izzie, mojemu tacie,jak na człowieka starej daty przystało brak jakiegokolwiek obejścia z większymi przemyśleniami na dany temat oprócz jego własnych (często durnych) przekonań.Jemu nie powiesz,że jego gadanie nie sprawia,że dzięki temu będę jeść mniej(a nawet więcej bo się jeszcze bardziej zdenerwuje)tylko co najwyżej sprawi mi to przykrość.Nawet teraz,kiedy z względu na problemy z żołądkiem jem mniej co chwile słyszę uwagi na temat jedzenia.Zazdroszczę Ci że nie mieszkasz już z rodzicami.

You have to die a few times

before you can really

live.

Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie założyłem już swój temat ale skoro można się tu wyjęczeć to ok:

- Nienawidzę siebie

- Do niczego się nie nadaje i nic nie potrafię

- Nie mam zainteresować ani celów

- Jestem zerem

- Życie boli

- Nie mam i prawdopodobnie nie będę miał dziewczyny (w sumie to sam nie wiem czy chciałbym nawet jakąś mieć no ale niech będzie)

- Nie mam z kim szczerze pogadać w realu

- Nie wiem co zrobić ze swoim życiem

- Nie mam pojęcia gdzie iść na studia

- Przeraża mnie wizja tego co może być za rok/dwa.

- Mam gdzieś swoją przyszłość.

- Tak mi kurna źle i niedobrze

- Chyba puszczę egzystencjalnego pawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, co jakis czas przyjeżdżam do domu na kilka dni i tyle, uff.

Czyli mówienie tacie, że jego gadanie źle na Ciebie działa nic nie pomoże... Ech... Musisz się po prostu odciąć od tego..wiem, że Ci ciężko, ale on zapewne się nie zmieni, bedzie gadał, a Ty będziesz cierpiała. Ja mojemu na złość robilam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ta derealizacja ku..wa kiedyś się skończyyy????!!

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle dzisiaj natręctwa dwa myślowe , jedno na jeździe, jechałam i widziałam ciągle w myślach jak mam wypadek czołowy i jak wiszę na kierownicy, drugie związane z kimś, jest to u mnie spowodowane silnymi emocjami w związku z pewną sytuacją. Poza tym płakac mnie się chce i smutno mi jest bardzo i myślę....

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izzie, odcięłam się już.Prawie.Odbija się na mnie to jednak w dalszej częsci niekorzystnie...bo chciałabym znaleźć kogoś w końcu kto mnie zaakceptuje i niczego nie będzie chciał poza tym,żebym tylko była.I przez to chcenie,dałam się ostatnio tak parszywie wykorzystać...że aż sama do siebie czuje obrzydzenie,że tak się dałam...

You have to die a few times

before you can really

live.

Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

arhol,

wiem,ze to tylko natręctwo nie o tym mysle teraz tamto miałam w samochodzie ciagle jedno i to samo przez godzinę ,ale to to ja umiem na to sie uodpornić, myślę zupełnie o czym innym, dzięki Sławek

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absinthe, w pierwszej kolejności zaakceptuj siebie, a wszystko będzie prostsze... Przez to, że tak bardzo pragniemy bezwarunkowej akceptacji innych zapominamy o sobie, dajemy się wykorzystać... Najpierw JA później inni... Zdrowy egoizm...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

izzie, i takoż postępowałam.Aż do niedawna,kiedy znalazł się człowiek wydawało mi się,bardzo podobny mnie.I dałam mu się "przebić przez tą barierę".Zostałam z złamanym sercem,z nawrotem tego uczucia które opisałam.Wiem,że sobie z tym poradzę-nie mam wyjścia a nie chce do końca życia tak "wegetować".Jednak,trochę pocierpię,zanim to mi się uda.Wiesz co?dzięki za dobre słowo:*.Dużo dało.

You have to die a few times

before you can really

live.

Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×