Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Monar, mądry, oj mądry :D

 

Mnie wyrzuty sumienia biorą dopiero po jakimś czasie, dopiero jak się nie tnę, ale chcę. Wtedy sobie myślę 'w co ja głupia się wpakowałam, na co mi to było' itd. :? No i nie ma za co, musimy sobie wzajemnie pomagać, bo tylko my się rozumiemy, a nie przypadkowi ludzie mówiący 'chcesz, to z tym skończ i po problemie' ;)

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie, tu monk.2000. Nadal mam bezsens życia, ale uczę się pokonywać brak motywacji do działania i staram się jakoś zapełnić sobie mądrze dzień. I ostatnio nawet wychodzi. Jeszcze wiele do zrobienia, ale liczę, że się da.

 

Męczę jeszcze książkę z bibliotekii, Kępińskiego, zacytuję kawałek bo mi się spodobał.

Np. słuszne pocieszenie, że przecież wszyscy ludzie od czasu do czasu mają depresję i jakoś z tego wychodzą u chorego wzmaga tylko jego poczucie winy, gdyż widocznie inni są lepsi od niego, potrafią swój smutek zwalczyć, a on tego nie potraf.i

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, nic z tych rzeczy :nono: ale przyznam, ze gdyby nie forum i Twoje posty nie wiedzialabym jaka jestes fajna.. na zywo tego nie ujawniasz. Na pewno przyciagasz wzrok ladna buzia i wlosami :105: Moze oniesmielasz meskich osobnikow :bezradny:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym nie była Antychrystem, bezbożnikiem i w ogóle, to bym przysięgła, że ktoś na górze bardzo mnie nie lubi i robi sobie ze mnie jaja. Ok, przywykłam do tego, że jestem tak osłabiona lekami (Chyba nimi), że nie mogę jeździć na rowerze, biegać, że wróciły myśli samobójcze i żem jest ogólnie jak ta sierota obrzygana. Wstałam rano, chciałam sobie zrobić prezent i ruszyłam na basen, trzydzieści pięć kilometrów. Po drodze o mało nie zarzygałam auta, trudno. Dwadzieścia minut pływania, poszłam do kibla. Okres. Znowu. Dwa tygodnie przed tym, jak powinien być. Nic, tylko wózek inwalidzki, już czuję, jak miło w szkole będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O nie. Ja już chcę noc. Wiem, jestem tego pewna, że matka znów przyjdzie nachlana. Pije codziennie. Jest coraz gorzej. I po prostu nie chcę na to patrzeć. Ale humoru mi nie spieprzy, o nie nie nie. Na pewno nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba mam efekt odstawienia...Po kilku intensywnych tygodniach, bez czasu na myślenie, kiedy myślałam "jest lepiej" pierwszy luźny dzień mnie dobił. Do tego storturowałam się oglądaniem sentymentalnych zdjęć...Znowu smutek, lęk, co to będzie i co będzie jak źle będzie...Ehh :(

"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuję, że jesteśmy z M daleko od siebie, brak porozumienia, jego picie. Zresztą dziś czuję się daleko od wszystkich, wyalienowana. Może lepiej jak się nie staram, nie pracuję...ku....mam ochotę się zaszyć w wyrze i nie wyjść, on chrapie, ja się boję co będzie z nami. Powiedziałam mu przed chwilą, że jutro jadę do siebie, to moja ucieczka?? nie wiem brakuje mi siły na jutro..przepraszam, ze smęcę ale tu jęczarnia

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

petra, nie rozpaczam, tylko jęczę. To po pierwsze. Po drugie - dla mnie to jest powód do rozpaczy. Bo jestem pierdoloną romantyczką i właśnie to jest dla mnie w życiu jedną z ważniejszych rzeczy...

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. Bo jestem pierdoloną romantyczką i

Nie Ty jedna , wszystkie kobiety w głębi serca to romantyczki ...więc co w tym złego, nawet lepiej . Gorzej tylko jak romantyzm ten nadwrażliwy ( nerwicowy), wtedy może boleć aż za nadto.

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×