Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

Marsal2, tzn, no tak, to raczej dobrze :P Ech, to straszne. Tyle razy obiecałam komuś że się z nim spotkam, ale po prostu nie mam odwagi powiedzieć że najzwyczajniej w świecie się boję. :roll:

Ale kiedyś nam się uda! :D

Je ne comprends pas!

borderline

nerwica lękowa

nerwica natręctw

zaburzenia adaptacyjne

 

http://www.onedepression.blox.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, i słusznie, nie ma sensu czekać.

 

Lady Em., bać się powiedzieć komuś, że się boi - brzmi śmiesznie, jednak wcale takie nie jest... Ale uda nam się. ;) Zawitamy na któryś zjazd i zrobimy z niego najbardziej szalony zjazd ze wszystkich. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Źle dzisiaj , kiepsko, płakac mie sie chce i fizycznie siadam po prostu jeszcze :?:why:

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mało spię to czuję się zmęczona, teraz troche lepiej chociaż nic nie spałam, za siedze i płacze znowu :cry:

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, mnie też. Ja zawsze jak wracałem w nocy, albo wcześnie rano, to starałem się jak mogłem zachowywać jak najciszej. Oni jednak się nie przejmują tym, że ktoś śpi. Wracają w nocy, to od razu niemal wszystkie światła pooświecają... Dzisiaj jak tylko wrócili, to od razu telewizor odpalili, a że są "przygłusi" to włączyli go głośno. Zaczęli dyskutować nie obniżając tony głosu ani odrobinę. Mama do tego włączyła pranie, a że pralka stara i zaczyna dogorywać, to chodzi (nawet dosłownie) i hałasuje jak czołg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marsal2, ja sie z tym spotkalam u mojego partnera i bardzo mnie to zdziwilo. W moim domu kiedy domownicy spali a ktos wstal to staral sie uszanowac ich odpoczynek i zachowywal cicho. Roznie to wychodzilo bylemu partnerowi ale wciaz nad tym pracowalismy. U obecnego kazdy mial to gdzies i zupelnie sie nie krepowal..wlacznie z nim. Pewnie sam byl zdziwiony ze mnie to przeszkadza bo przeciez w takim domu wyrosl i dla niego bylo to normalne ze ja jeszcze spie a on wlacza sobie jakis film i nie scisza glosu. Musial sie nauczyc zakladac sluchawki :D

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, cóż, ja się w takim domu wychowałem i ciągle mieszkam, ale i tak mi to przeszkadza. Jestem chyba beznadziejnym przypadkiem jeśli chodzi o wynoszenie przyzwyczajeń z domu. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marsal2, o Jezzzzuu.. ja też to znam i kompletnie tego nie rozumiem! Ja zawsze staram się być jak najciszej bo wiem jak to jest ze mną że mam trudno mi zasnąć i mam lekki sen więc łatwo mnie obudzić.. Tak samo straszne jest to, że mieszkam w centrum i tutaj ludzie w nocy strasznie za oknem hałasują drą się na całe gardło wręcz a przy zamkniętym oknie nie da się spać bo gorąco ... ;/

Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

- dla Was wszystkich chwila wytchnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezu tak sobie dziś zdałem sprawę,mam kiepską średnia na polibudzie,a podobno średnia liczy się do specjalności.Boję się że dojdzie do tego że po 5 latach cholernie trudnych studiów,będę miał marną specjalność i będę inżynierem który zarabia grosze.Boże;(

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, studia licencjackie są 3 letnie, inżynierskie 3/3.5 letnie, magisterskie (już chyba jednolitych nie ma, ale były 5 letnie), magisterskie uzupełniające 1.5/2 letnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×