Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, _co napisał(a):

Trochę mi odpierdala. Mam w formie notatek obrazek moich notatek. 

20260917_215849.jpg

 

Strasznie niechlujnie piszesz. Co tam jest nabazgrane - że jesteś zimnym narwalem? 

Nie da się tego czytać. Btw, nie masz czystych kartek papieru tylko jedziesz na kartkach z kalendarza? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, _co napisał(a):

Nie mogę kontynuować liceum. Koniec tematu. Everybody choose their poison. " każdy wybiera swoją truciznę." Ja nie wybiorę szkoły już więcej tego nie będę przechodzić. Wierz lub nie.. ty i tak nie "istniejesz. " (nie dosadnie)".

Chce to wyslac mamie bo obydwu rodzicom raczej nie. 

 

 

Ale czegos brakuje mi do zdobycia sie czy cos. Nie mam innej lepszej alternatywy do szkoly. 

 

Jak ciebie szkoła przytłacza to co dopiero będzie później. Najlepsze czasy to właśnie lata edukacji. No chyba że nie lubisz się uczyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

 

Jak ciebie szkoła przytłacza to co dopiero będzie później. Najlepsze czasy to właśnie lata edukacji. No chyba że nie lubisz się uczyć. 

Nie lubię . Na ogół lubię się uczyć ale we własnym bardzo powolnym tempie. Nie wiem jak będzie później

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż się boję napisać, co mi siedzi w głowie.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Ja wolała bym nie,bo i ja się mogę odpalić,a wolała bym nie.Nazwalas rzecz po imieniu.🤣👍

Dużo tutaj na forum trolli, którzy piszą jakieś bzdury, które można szybko wyśmiać. Piszą coś, a potem znikają. Hmm... może chcą być sławni na swój sposób. teraz pewnie pisze podobne pierdoły gdzieś indziej.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Dużo tutaj na forum trolli, którzy piszą jakieś bzdury, które można szybko wyśmiać. Piszą coś, a potem znikają. Hmm... może chcą być sławni na swój sposób. teraz pewnie pisze podobne pierdoły gdzieś indziej.

I jeszcze innym wytyka od troli i w każdym widzi stalkerow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

I jeszcze innym wytyka od troli i w każdym widzi stalkerow

stalkerów to tutaj miałam. Na szczęscie zniknęli.. To była zapewne jedna osoba, która miała kilka nicków. I w dodatku był to gość, który prawdopodbnie udawał kobietę :D  Był również kiedyś pod tą samą nazwą na instagramie moim i fejsbuku xD

Edytowane przez Niewkopomonowana

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja muszę sobie pojęczeć, bo jestem w szpitalu i to w klinice w której pracuje. Ogólnie za bardzo się nie stresuje ale przykro mi, że muszę ukrywać, że biorę jakieś leki psychotropowe, bo tu by nikt tego nie zrozumiał... A nie chce się tłumaczyć czemu muszę te leki brać🙁 no ale będę to musiała powiedzieć anestezjologowi przed znieczuleniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet nie zdziwiłam anestezjologa, że nie chciałam o tym opowiadać wszystkim. Tylko samo myślenie o tym, że ktoś może mi zapytać czemu ja te leki biorę to już spowodowało, że miałam flashbacki i generalnie było mi źle🙁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, 123she napisał(a):

Nawet nie zdziwiłam anestezjologa, że nie chciałam o tym opowiadać wszystkim. Tylko samo myślenie o tym, że ktoś może mi zapytać czemu ja te leki biorę to już spowodowało, że miałam flashbacki i generalnie było mi źle🙁

Biedna ale się nie przejmuj nie można czuć się gorszym bo ktoś jest chory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.09.2026 o 18:33, Dalila_ napisał(a):

A dlaczego musisz? Stracisz zdolność do wykonywania zawodu? Raczej nie, pewnie chodzi o wstyd czy coś takiego

Na szczęście moje problemy nie przeszkadzają mi w mojej pracy to jest jakaś zaleta dysocjacji...

Mimo, że dużo naprawdę kochanych ludzi tam pracuje to obawiam się, że nie zrozumieliby, może przestaliby na mnie patrzeć tak samo. Większość z nich to są dzieci szczęścia, których nic złego nigdy nie spotkało, mają super rodziny itd przestałbym do nich pasować 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, 123she napisał(a):

Na szczęście moje problemy nie przeszkadzają mi w mojej pracy to jest jakaś zaleta dysocjacji...

Mimo, że dużo naprawdę kochanych ludzi tam pracuje to obawiam się, że nie zrozumieliby, może przestaliby na mnie patrzeć tak samo. Większość z nich to są dzieci szczęścia, których nic złego nigdy nie spotkało, mają super rodziny itd przestałbym do nich pasować 😕

Myślę że możesz się zdziwić, wiele ludzi ma tak że czegoś nie ma a by chciało, ma problemy albo miało... Ale to prawda dzieci szczęścia też istnieją. Myślę że nawet jakby się dowiedzieli to nic by to nie zmieniło, szybko by zapomnieli by patrzeć przez ten pryzmat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Myślę że możesz się zdziwić, wiele ludzi ma tak że czegoś nie ma a by chciało, ma problemy albo miało... Ale to prawda dzieci szczęścia też istnieją. Myślę że nawet jakby się dowiedzieli to nic by to nie zmieniło, szybko by zapomnieli by patrzeć przez ten pryzmat

Być może  tak by było, że nic by się nie zmieniło ale chyba wolę nie sprawdzać bazując na tym co nieraz się w pracy nasłuchałam... Najgorsze chyba jest to, że ludzie generalnie bronią się przed traumą innych tłumacząc sobie, że to jest czyjaś wina, że kogoś spotkało coś złego - w ten sposób sami czują się bezpiecznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, 123she napisał(a):

Być może  tak by było, że nic by się nie zmieniło ale chyba wolę nie sprawdzać bazując na tym co nieraz się w pracy nasłuchałam... Najgorsze chyba jest to, że ludzie generalnie bronią się przed traumą innych tłumacząc sobie, że to jest czyjaś wina, że kogoś spotkało coś złego - w ten sposób sami czują się bezpiecznie. 

Bzdura. I tak mów w twarze im1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Na pozór wydaje się większość rodzin okej. I życia wszystkich celebrytów. A jak się zainteresujesz to każdy nawet celebryta przeżył jakaś traumę, stratę, chorobę, nałóg. Na szarych ludzi też się ten mechanizm przekłada 

Dokładnie.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×