Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

  

3 minuty temu, Nesia napisał(a):

Nie jest tu po to aby cię zaskakiwać ale Twój obiektywizm siadł. Zresztą pani moderator też cię wsypała i pisakami o waszych prywatnych rozmowach na mój temat 🤣🤣🤣

 

Nie możliwe. Nigdy nie rozmawiamy z moderatorami i adminami o tym co się dzieje na forum i o ludziach na nim. Jeszcze nigdy się to nie zdarzyło. Zawsze podczas moderowania rozmawiamy o pogodzie i śpiewamy sobie piosenki

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

  

 

Nie możliwe. Nigdy nie rozmawiamy z moderatorami i adminami o tym co się dzieje na forum i o ludziach na nim. Jeszcze nigdy się to nie zdarzyło. Zawsze podczas moderowania rozmawiamy o pogodzie i śpiewamy sobie piosenki

 To nie zabrzmiało merytorycznie.

 

Edytowane przez Nesia

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Verinia

Wg mnie tak wyszło że przez to że było o twoim kocie to Ty odebrałaś to osobiście, a ja czytałam to jak jego opinie na ten temat to znaczy że nikt z psychoza nie powinien mieć zwierząt. Radykalna opinia, ale nadal opinia. Nie było to jakoś że Ciebie cisnął lub cynthia jako osobe💕 każdy ma swoje zdanie, ale wiadomo że w emocjach inaczej się coś przeczyta. Tak żeby nie mógł tego napisać i dostał osta to chyba za dużo. No i tak wyszło ogólnie dziewczyny na wasze, bo indyk i Catriona mieli stanowisko surowsze a ja shad brum brum mic na wasze. Więc byśmy przegłosowali :D

 

@MicMic nie powiedziała że jesteś pedofilem ani specjalnie Cię nie obrażała, nie przesadzaj też miczek. Zwróciła uwagę w emocjach, i w emocjach ci odpowiedziała, tak jak bym zrobiła ja xd @mała_mi123własnie siostrzana energia 

 

 

A teraz moja sis odchodzi i już nie pójdzie ze mną na imprezę 😢

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, MicMic napisał(a):

No chyba dobrze pamiętam, nie przesadzam. Stwierdziła że spotykanie się z młodszymi dziewczynami, to grooming. Sprawdź sobie w necie co to znaczy 🙂

O proszę 🙂

Screenshot_20260119-141751.png

No i co gdzie tu masz wyzywanie od pedofilów? Jak przyjąć że grooming to 20 lat różnicy no to tak niewiele brakuje, to nie jest jakaś obraza choć dla Ciebie pewnie jest ale nic złego nie napisała wg mnie 

A okej, nie ma różnicy z Child grooming, to nie wiem  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Wg mnie tak wyszło że przez to że było o twoim kocie to Ty odebrałaś to osobiście, a ja czytałam to jak jego opinie na ten temat to znaczy że nikt z psychoza nie powinien mieć zwierząt. Radykalna opinia, ale nadal opinia. Nie było to jakoś że Ciebie cisnął lub cynthia jako osobe

No właśnie ja odebrałam to bardzo personalnie. Jestem chora i mam kota, którego kocham całym sercem, a tu nagle słyszę, że mogę być potencjalnie niebezpieczna. Poczułam się jak śmierć i psychopatka. Dla mnie nadal to stereotypowe zachowanie, ale z Indorem sobie wyjaśniliśmy. Ja też źle się zachowałam, że rzucałam w niego brzydkimi epitetami, ze jest egoistą ignorantem itd. Miałam wtedy humor zaczepno-obronny i bylo to poniżej mojego wychowania i kultury. Jest to nadal opinia, a ja mam prawo się z nią nie zgadzać. Chyba muszę trochę odciąć się emocjonalnie od tego, co piszą tutaj niektórzy bo mi to nie służy.

No i doszliśmy do wniosku z Indorem, że nie będziemy sobie w drogę wchodzić, i tyle. Dla mnie nie ma już tematu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, cynthia napisał(a):

No właśnie ja odebrałam to bardzo personalnie. Jestem chora i mam kota, którego kocham całym sercem, a tu nagle słyszę, że mogę być potencjalnie niebezpieczna. Poczułam się jak śmierć i psychopatka. Dla mnie nadal to stereotypowe zachowanie, ale z Indorem sobie wyjaśniliśmy. Ja też źle się zachowałam, że rzucałam w niego brzydkimi epitetami, ze jest egoistą ignorantem itd. Miałam wtedy humor zaczepno-obronny i bylo to poniżej mojego wychowania i kultury. Jest to nadal opinia, a ja mam prawo się z nią nie zgadzać. Chyba muszę trochę odciąć się emocjonalnie od tego, co piszą tutaj niektórzy bo mi to nie służy.

No i doszliśmy do wniosku z Indorem, że nie będziemy sobie w drogę wchodzić, i tyle. Dla mnie nie ma już tematu.

Spiecia nikomu nie służą, nawet te w internecie ;/ fajnie że wyjasniliscie to dobrze słyszeć;)  

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

"Sexual grooming is the action or behavior used to establish an emotional connection with a vulnerable person – generally a minor under the age of consent[1][2] – and sometimes the victim's family,[3] to lower their inhibitions with the objective of sexual abuse.[4][5]"

 

 

Za coś takiego możnaby sprawe założyć, jeślibym był osobą publiczną.

Kluczowe słowo jakbym. Jak nie jesteś bogaty albo sławny to jesteś szarakiem co może tylko pojeczec 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Spiecia nikomu nie służą, nawet te w internecie ;/ fajnie że wyjasniliscie to dobrze słyszeć;)  

Jestem jebnięta i piszę jebnięte posty, ale ogólnie staram się być miła dla innych bo nie widzę powodu, by robić sobie wrogów. Nie wiem jak inni mnie postrzegają, ale chyba myślę, że niezbyt pozytywnie. Niektóre wpisy i opinie mnie osobiście dotykają ale jak wyżej, muszę jakoś postawić emocjonalną barierę bo nie ma sensu się denerwowoać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Ale co to ma za znaczenie? Przecież nie zamierzam nigdzie tego zgłaszać, po prostu to pokazuje jak nie fair było jej zachowanie. A ja mimo wszystko, po czyms takim, potrafiłem z nią gadać, bo mi się żal zrobiło jak była traktowana przez.

Przez kogo?

1 minutę temu, cynthia napisał(a):

Jestem jebnięta i piszę jebnięte posty, ale ogólnie staram się być miła dla innych bo nie widzę powodu, by robić sobie wrogów. Nie wiem jak inni mnie postrzegają, ale chyba myślę, że niezbyt pozytywnie. Niektóre wpisy i opinie mnie osobiście dotykają ale jak wyżej, muszę jakoś postawić emocjonalną barierę bo nie ma sensu się denerwowoać.

Nie jesteś masz swoje problemy i za uszami jak my wszyscy. Jesteśmy ludźmi. Ja Cię postrzegam jako bardzo emocjonalną osobe dlatego możesz napisać coś przykrego (ja tu też tak robię xD i nie tylko ja), a takto ogólnie fajna sympatyczna dziewczyna 😊💕 i fajnie że się udzielasz udzielaj dalej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie jesteś masz swoje problemy i za uszami jak my wszyscy. Jesteśmy ludźmi. Ja Cię postrzegam jako bardzo emocjonalną osobe dlatego możesz napisać coś przykrego (ja tu też tak robię xD i nie tylko ja), a takto ogólnie fajna sympatyczna dziewczyna 😊💕 i fajnie że się udzielasz udzielaj dalej

Dziękuję za twoje słowa. Są dla mnie ważne. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy z nas ma plusy i minusy. Forum jest dla wszystkich. Grunt do wzajemny szacunek i słuchanie swoich granic. Ile ludzi tyle zdań i opinii. Tutaj w mojej opinii dobrze aby było zwłaszcza respektowane. Każdy ma jakieś odchylenia ale z każdym można znaleźć porozumienie jeżeli jest zrozumienie po każdej ze stron. 

I nie uzależniające opinii o sobie od innych 😉

 

Melodiaa miała w sygnaturze..

 

Akceptacja to największy komplement jaki można otrzymać 😄

 

Dlatego @You know nothing, Jon Snow i uciekinierzy z Kaffe mają azyl 😛

Edytowane przez Nesia

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Nesia napisał(a):

Każdy z nas ma plusy i minusy. Forum jest dla wszystkich. Grunt do wzajemny szacunek i słuchanie swoich granic. Ile ludzi tyle zdań i opinii. Tutaj w mojej opinii dobrze aby było zwłaszcza respektowane. Każdy ma jakieś odchylenia ale z każdym można znaleźć porozumienie jeżeli jest zrozumienie po każdej ze stron. 

I nie uzależniające opinii o sobie od innych 😉

 

Melodiaa miała w sygnaturze..

 

Akceptacja to największy komplement jaki można otrzymać 😄

 

Dlatego @You know nothing, Jon Snow i uciekinierzy z Kaffe mają azyl 😛

A no właśnie 

Niektórzy jeszcze tego nie wiedzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Verinia napisał(a):

jest Twoim kumplem, a dawno powinien zosttać zbanowany. tak sam sensys. Ślepy jesteś czy chcesz być

@Verinia przyjacielska rada: mniej skupiaj się na tym co powinni robić inni, a więcej na tym co sama możesz robić lepiej. Tak się łatwiej żyje

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy trochę normalności i czasu na wzięcie oddechu to tak dużo?

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dwie godziny temu odszedł mój piesek. Chorowała mocno, ale to i tak zaskoczenie, bo czuła się jak zawsze. Pewnie jakiś zawał. Dobrze, że nie cierpiała długo, a przynajmniej mam taką nadzieję.

Spędziła z nami dobre 12 lat. Kawał mojego życia. Codziennie przy nas, parę lat też spała ze mną w łóżku. W ostatnich miesiącach sporo kręciło się wokół niej z powodu choroby. Zawsze coś. Była nieodłączoną częścią mojej codzienności. W tym bezsensownym i porąbanym moim życiu potrafiła dodać otuchy swoją obecnością. Teraz to się skończyło.

W sumie nie wiem dlaczego tu to piszę, ale chyba przez to, że nie mam komu innemu tak o tym opowiedzieć. Wziąłem sobie resztę jakiegoś benzo i trochę pregi na uspokojenie myśli, ale coś słabo działa. 

Właściwie od tej już nocy zaczyna się jeszcze gorszy okres tej mojej bezwartościowej egzystencji. 

 

No i chciałem dodać na sam koniec, że to był najlepszy piesek jakiego miałem i nigdy o nim nie zapomnę. Często będę sobie wspominał najfajniejsze momenty z tej naszej pięknej przyjaźni, bo zdecydowanie tak to mogę nazwać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość cynthia
18 minut temu, Happyandsad napisał(a):

Z dwie godziny temu odszedł mój piesek. Chorowała mocno, ale to i tak zaskoczenie, bo czuła się jak zawsze. Pewnie jakiś zawał. Dobrze, że nie cierpiała długo, a przynajmniej mam taką nadzieję.

Spędziła z nami dobre 12 lat. Kawał mojego życia. Codziennie przy nas, parę lat też spała ze mną w łóżku. W ostatnich miesiącach sporo kręciło się wokół niej z powodu choroby. Zawsze coś. Była nieodłączoną częścią mojej codzienności. W tym bezsensownym i porąbanym moim życiu potrafiła dodać otuchy swoją obecnością. Teraz to się skończyło.

W sumie nie wiem dlaczego tu to piszę, ale chyba przez to, że nie mam komu innemu tak o tym opowiedzieć. Wziąłem sobie resztę jakiegoś benzo i trochę pregi na uspokojenie myśli, ale coś słabo działa. 

Właściwie od tej już nocy zaczyna się jeszcze gorszy okres tej mojej bezwartościowej egzystencji. 

 

No i chciałem dodać na sam koniec, że to był najlepszy piesek jakiego miałem i nigdy o nim nie zapomnę. Często będę sobie wspominał najfajniejsze momenty z tej naszej pięknej przyjaźni, bo zdecydowanie tak to mogę nazwać. 

Bardzo mi przykro... trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Happyandsad napisał(a):

Z dwie godziny temu odszedł mój piesek. Chorowała mocno, ale to i tak zaskoczenie, bo czuła się jak zawsze. Pewnie jakiś zawał. Dobrze, że nie cierpiała długo, a przynajmniej mam taką nadzieję.

Spędziła z nami dobre 12 lat. Kawał mojego życia. Codziennie przy nas, parę lat też spała ze mną w łóżku. W ostatnich miesiącach sporo kręciło się wokół niej z powodu choroby. Zawsze coś. Była nieodłączoną częścią mojej codzienności. W tym bezsensownym i porąbanym moim życiu potrafiła dodać otuchy swoją obecnością. Teraz to się skończyło.

W sumie nie wiem dlaczego tu to piszę, ale chyba przez to, że nie mam komu innemu tak o tym opowiedzieć. Wziąłem sobie resztę jakiegoś benzo i trochę pregi na uspokojenie myśli, ale coś słabo działa. 

Właściwie od tej już nocy zaczyna się jeszcze gorszy okres tej mojej bezwartościowej egzystencji. 

 

No i chciałem dodać na sam koniec, że to był najlepszy piesek jakiego miałem i nigdy o nim nie zapomnę. Często będę sobie wspominał najfajniejsze momenty z tej naszej pięknej przyjaźni, bo zdecydowanie tak to mogę nazwać. 

Przykro mi. 

Mój już jest ślepawy i głuchy 😭

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 600mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 75mg

Afobam 0,5mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dosyć poważna sprawa jak dla mnie aktualnie. Nawet nie jestem pewna jak bym mogła to dokładniej opisać ale jestem teraz na kolonii na które dosłownie jestem w pokoju z współlokatorkami z sąsiedniego obozu z tego samego organizatora . W każdym wypadku byłyśmy siedziałyśmy i gadałyśmy ja próbowałam się włączać trochę dokładać coś od siebie. I ogółem jak coś mówię to to tyle Energii ode mnie wydatkuje. Powiem, naprawdę 1 setna procenta albo może 1 procent tego co mówią inne osoby i ja już mogę isc gdzieś siedzieć sama we własnych niewiadomo co ale na pewno w związku z tym dolaczaiem do konwersacji dodawałem komentarzy wiadomo takiego angażowania się,  powiem coś i potem mam takie, wtf ja gadam po co jakieś lęki jakieś negatywne sprawy i taki spirale ale ten spiraling ma sens w mojej głowie w danym momencie chyba.. poszlam na sylwestra do ludzi których znałam niemal pół roku około pół roku i no właśnie po tym zdecydowałam i jeszcze z powodu pewnego przemyślenia ale to minimalna kwestią. Że nie będę się z nimi kontaktowała poza zapowiedzia, że mnie nie bedzie, bo coś tam w sumie, do teraz 26 stycznia i ciągle leci jestem na obozie teraz. I w ogóle jak tak reflektuje się nad moim życiem to wychodzi na to że jestem solidnie bezużyteczna osoba i w sumie więcej szkód wyrządzam niż pozytywności. W ogóle nie użyteczna taka negatywna wręcz. ... I z tego powodu rozmyślam nad swoją śmiercią z własnej woli. Aczkolwiek wiem że tego nie zrobię bo np moja rodzina mnie trzyma pod względem poczucia obowiązku względem nich. Ale poz tym niewiele mnie wstrzymuje chociaż trochę by się musiało zmienić żebym się na to zdecydowała. W każdym razem czemu tak mam jak ja mam teraz co opisałam z początku o tym włączeniu i angażowaniu w konwersacje

 

 

Edytowane przez _co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@_co ale oprócz tego że kosztuje Cię to dużo energii i masz później dużo rozkmin to rozmowa z nimi szła ok? W sensie gadasz z nimi i jest ok i dialog się klei? Skoro to nowe osoby które dopiero poznałaś to umiesz z nimi złapać kontakt?

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×